Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 25 października 2026 10:32
Reklama
Reklama
Reklama

Dlaczego Polacy coraz rzadziej biorą śluby, a częściej rozwody. Zobacz jak zmieniają się relacje w miastach i na wsi

Liczba małżeństw w Polsce gwałtownie spada, za to w sądach przybywa spraw rozwodowych. Statystyki GUS pokazują jednoznacznie: polska rodzina przechodzi historyczną transformację, a decyzja o ślubie zapada coraz później. Sprawdź, dlaczego pary w miastach rozstają się trzy razy częściej niż na wsi i co najczęściej niszczy polskie związki.
Dlaczego Polacy coraz rzadziej biorą śluby, a częściej rozwody. Zobacz jak zmieniają się relacje w miastach i na wsi
Z analizy wynika, że dominuje jedna przyczyna rozstań, a model opieki nad dziećmi po rozpadzie związku przeszedł ogromną ewolucję.

Autor: Canva

Polacy coraz rzadziej biorą śluby, a liczba małżeństw spada. Jednocześnie jest coraz więcej rozwodów. GUS pokazał, jak zmieniają się polskie rodziny.

Trend trwa od lat

Polacy coraz rzadziej decydują się na małżeństwo, a liczba istniejących związków systematycznie spada. Jednocześnie rozwodów wciąż jest bardzo dużo. Najnowsze dane GUS pokazują też ogromną różnicę między miastem a wsią.

Na koniec 2025 roku w Polsce było około 8,5 mln małżeństw. To o blisko 80 tys. mniej niż rok wcześniej. Spadek liczby małżeństw jest częścią trwającego od lat trendu. Polacy nie tylko rzadziej stają przed ołtarzem, ale również coraz później podejmują decyzję o ślubie.

Coraz mniej małżeństw w Polsce

Według danych GUS w 2025 r. zawarto około 133 tys. małżeństw. To mniej niż rok wcześniej. Jeszcze kilkanaście lat temu liczba nowych małżeństw była zdecydowanie wyższa. Statystyki pokazują, że od około 15 lat obserwowany jest wyraźny spadek liczby zawieranych związków małżeńskich.

Zmienił się również wiek osób wstępujących w związki małżeńskie. W 2024 roku mediana wieku mężczyzny zawierającego małżeństwo wynosiła około 32 lata, a kobiety niemal 30 lat. W porównaniu z 2000 rokiem oznacza to wzrost o około sześć lat.

Małżeństwo coraz częściej jest więc decyzją podejmowaną dopiero po ustabilizowaniu sytuacji zawodowej i mieszkaniowej. Wcześniej wiele osób decyduje się na wspólne życie bez formalizowania związku.

Ponad 60 tys. rozwodów w ciągu roku

W 2025 r. sądy orzekły około 61 tys. rozwodów. To o ponad 3 tys. więcej niż rok wcześniej. Współczynnik rozwodów zwiększył się z 1,5 do 1,6 na 1000 mieszkańców.

Nie oznacza to oczywiście, że co drugie małżeństwo zawarte w 2025 roku zakończy się rozwodem. Statystyki dotyczą bowiem wszystkich istniejących małżeństw, także tych zawartych wiele lat wcześniej.

Co ciekawe, rozwodzący się Polacy nie są zazwyczaj młodymi małżonkami. W 2024 roku średni wiek mężczyzny w momencie rozwodu wynosił około 44 lata, a kobiety 41 lat. Małżeństwa kończące się rozwodem miały średnio ponad 15 lat stażu.

To najczęściej prowadzi do rozwodu

Dane GUS nie pozostawiają wątpliwości: najczęściej wskazywaną przyczyną jest niezgodność charakterów.

W 2024 roku pojawiła się ona jako przyczyna rozwodu w około 33 tys. spraw. Kolejne miejsca zajmowały niedochowanie wierności małżeńskiej, nadużywanie alkoholu oraz nieporozumienia na tle finansowym.

„Niezgodność charakterów” jest przy tym kategorią bardzo szeroką. Obejmuje różnego rodzaju konflikty wynikające ze sposobu myślenia, zachowania czy wzajemnego funkcjonowania małżonków.3

Miasto i wieś. Różnica jest ogromna

Jedna z najbardziej interesujących informacji w danych GUS dotyczy miejsca zamieszkania. Okazuje się, że częstość rozwodów w miastach jest prawie trzykrotnie wyższa niż na wsi.

Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy wsi zdecydowanie częściej zawierają małżeństwa. Obecnie częstość zawierania małżeństw w obu grupach jest podobna. Różnice widać natomiast w charakterze zawieranych związków.

Na terenach wiejskich zdecydowanie większy odsetek stanowią małżeństwa wyznaniowe. W 2024 roku w całym kraju było ich około 44 proc., podczas gdy na wsi około 56 proc.

Różnice między miastem a wsią widoczne są również wśród przyczyn rozwodów. W starszych analizach GUS niezgodność charakterów częściej wskazywano w miastach, natomiast nadużywanie alkoholu było znacznie częstszą przyczyną rozwodów na terenach wiejskich.

Rozwód coraz częściej dotyczy rodzin z dziećmi

Rozpad małżeństwa często oznacza również konieczność uregulowania sytuacji dzieci. W 2024 roku ponad 57 proc. rozwodzących się małżeństw wychowywało małoletnie dzieci. Łącznie chodziło o około 51 tys. dzieci poniżej 18 roku życia.

Zmienił się natomiast sposób orzekania o opiece. W 2024 roku w blisko 77 proc. przypadków sądy orzekały wspólne wychowywanie dzieci przez oboje rodziców. Dla porównania, w 2000 roku było to około 29 proc.

Wyłączną opiekę nad dzieckiem przyznawano matce w około 19 proc. przypadków, natomiast ojcu w około 2 proc.

Separacja traci na znaczeniu

Jeszcze wyraźniejszy spadek widać w przypadku separacji. W 2025 roku sądy orzekły około 500 separacji. To pokazuje, jak bardzo zmieniło się podejście do tej instytucji.

Separacja miała być rozwiązaniem dla małżonków, którzy nie chcą lub nie mogą jeszcze zdecydować się na rozwód. Statystyki pokazują jednak, że jest obecnie stosowana stosunkowo rzadko.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

statystyk 25.10.2026 09:41
Statystyki idealnie pokazują zmianę ekonomiczną. Dziś nikt nie bierze ślubu w wieku 20 lat, bo najpierw trzeba zdobyć wykształcenie, oszczędności i jakieś własne mieszkanie. Wzrost mediany wieku ślubu do 30–32 lat to naturalna konsekwencja sytuacji rynkowej, a nie tylko fanaberia.

Jacek 25.10.2026 09:09
A mnie wcale a wcale nie dziwi. Dzisiaj ludzie wolą żyć na próbę, zamiast ładować się w papierki od razu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: statystyk Treść komentarza: Statystyki idealnie pokazują zmianę ekonomiczną. Dziś nikt nie bierze ślubu w wieku 20 lat, bo najpierw trzeba zdobyć wykształcenie, oszczędności i jakieś własne mieszkanie. Wzrost mediany wieku ślubu do 30–32 lat to naturalna konsekwencja sytuacji rynkowej, a nie tylko fanaberia. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 09:41 Źródło komentarza: Dlaczego Polacy coraz rzadziej biorą śluby, a częściej rozwody. Zobacz jak zmieniają się relacje w miastach i na wsi Autor komentarza: zgr-edo Treść komentarza: Pamiętam, jak barki ciągnęły za sobą holowniki. Dopływając do mostu łamały kominy aby bezpiecznie przepłynąć. Kopciły, jak komin w Mleczarni na Armii Czerwonej. W żadne bajki o rewitalizacji nie uwierzę. Politycy PiS, PO, Lewicy, są na zmianę przy władzy niewiele mniej czasu niż towarzysze z PZPR w czasach PRL. Oprócz obiecanek, ścieżek rowerowych, afer korupcyjnych , nic nie zrobili dla rzeki i całej infrastruktury rzecznej. Dopóki tych zbawców narodu nie pozbędziemy się z polityki, nic się nie zmieni. Rzeka wysycha, regularnie jest zatruwana, sprawców nie chcą znaleźć aby nie ponosić konsekwencji prawnych swoich zaniechań, tworzą Parki Krajobrazowe aby usprawiedliwić nieróbstwo i afery korupcyjne. Tak się zastanawiam , jakie to towary chcą transportować Odrą na skalę aby to było opłacalne, skoro transport drogowy, a częś- ciowo ,przejął rynek. No chyba, że nasi politycy z PO, PiS, Lewicy, PSL, planują wybudować kanał wodny łączący Zachodnią Ukrainę z portami Szczecin -Swinoujście aby pomóc naszym ruskim braciom z Ukrainy, których rosyjskie bestie wkrótce pozbawią dostępu do Morza Czarnego. Muszą jakoś transportować swoje zboże i inne towary w świat aby funkcjonować jak państwo. Polska infrastruktura drogowa nie wytrzymuje obciążeń transportowych ze strony ukraińskiego kraju. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 09:20 Źródło komentarza: Odrzańska Droga Wodna przed wielką szansą i wyzwaniem. Nowy raport GUS o żegludze śródlądowej w Polsce Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: A mnie wcale a wcale nie dziwi. Dzisiaj ludzie wolą żyć na próbę, zamiast ładować się w papierki od razu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 09:09 Źródło komentarza: Dlaczego Polacy coraz rzadziej biorą śluby, a częściej rozwody. Zobacz jak zmieniają się relacje w miastach i na wsi Autor komentarza: uważam, że Treść komentarza: Grunt to mieć jasny cel: zbieram 50 tysięcy na remont i wracam. Bez celu człowiek wsiąka i po 5 latach budzi się z niczym. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 08:52 Źródło komentarza: Koniec wielkiej fali emigracji. Dlaczego Polacy wolą zarobić za granicą i wracać do Polsk
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama