Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 20 sierpnia 2026 10:15
Reklama
Reklama
Reklama

Najbardziej zapracowani jednocześnie zaniedbują zdrowie. Skutki mogą być bardzo kosztowne

Praca na pełen etat, dom, rodzina i... ciągły brak czasu na własne zdrowie. Choć aż polowa z nas uważa, że kontroluje swój stan organizmu, statystyki są bezlitosne: co dziesiąty polski pracownik nigdy nie robi badań profilaktycznych. Sprawdź, dlaczego wpadamy w tę pułapkę i dlaczego samo posiadanie prywatnego abonamentu medycznego wcale nas nie ratuje.
Najbardziej zapracowani jednocześnie zaniedbują zdrowie. Skutki mogą być bardzo kosztowne
Okazuje się, że aż 64% pracowników chce badań profilaktycznych bezpośrednio w biurze lub zakładzie pracy.

Autor: Freepik

Polacy wciąż zaniedbują profilaktykę. Z różnych powodów. Tylko połowa pracowników bada się przynajmniej raz w roku. Co dziesiąty w ogóle tego nie robi.

Regularne badania profilaktyczne wciąż nie są standardem wśród polskich pracowników. Z raportu LongLife „Luki zdrowotne w profilaktyce polskich pracowników” wynika, że zaledwie 53 proc. zatrudnionych wykonuje badania co najmniej raz w roku. Co dziesiąty pracownik nie robi ich wcale. 

Dane pokazują też wyraźne różnice związane z poziomem wykształcenia.

Tylko połowa pracowników bada się regularnie

Według raportu 53 proc. pracujących Polaków wykonuje badania profilaktyczne przynajmniej raz w roku. Kolejne 36 proc. robi je rzadziej, natomiast 11 proc. przyznaje, że nie wykonuje ich w ogóle.

Częściej o zdrowie w ten sposób dbają kobiety. Regularną profilaktykę deklaruje 56 proc. z nich, podczas gdy wśród mężczyzn odsetek ten wynosi 50 proc.

Najczęściej wykonywane są podstawowe badania, takie jak morfologia krwi, badanie ogólne moczu, pomiar ciśnienia czy kontrola poziomu glukozy. Znacznie rzadziej pracownicy decydują się na szerszą diagnostykę, m.in. USG jamy brzusznej, USG tarczycy czy badanie słuchu.

Wykształcenie ma znaczenie

Jedną z najbardziej widocznych zależności opisanych w raporcie jest ta dotycząca wykształcenia. Wśród pracowników z wyższym wykształceniem regularnie bada się 54 proc. osób. W grupie z wykształceniem podstawowym jest to zaledwie 41 proc.

Autorzy raportu wskazują, że przyczyn takich różnic może być kilka. Nie chodzi wyłącznie o poziom wiedzy dotyczącej zdrowia. Znaczenie mogą mieć również bariery finansowe i organizacyjne, a także możliwość wygospodarowania czasu na wizytę u lekarza czy wykonanie badań.

Osoba pracująca w biurze, mająca elastyczne godziny pracy lub możliwość pracy zdalnej może łatwiej znaleźć czas na profilaktykę niż pracownik wykonujący pracę fizyczną, zmianową czy wymagającą stałej obecności na stanowisku.

Najbardziej zapracowana grupa zaniedbuje zdrowie

Problem szczególnie mocno widoczny jest wśród osób w wieku 25-44 lat. To właśnie ta grupa należy do tych, które najrzadziej wykonują badania profilaktyczne.

Autorzy raportu zwracają uwagę na specyfikę tego okresu życia. Rozwój zawodowy, obowiązki rodzinne, opieka nad dziećmi czy konieczność zajmowania się starszymi członkami rodziny sprawiają, że własne zdrowie często schodzi na dalszy plan.

Paradoksalnie regularną profilaktykę częściej deklarują osoby starsze, a także najmłodsi pracownicy. Nie oznacza to jednak, że starsi Polacy wykonują kompleksowy zestaw badań. Także w tej grupie dominują przede wszystkim podstawowe kontrole.

Prywatny pakiet medyczny nie wystarcza

Okazuje się również, że samo posiadanie prywatnej opieki medycznej nie gwarantuje regularnej profilaktyki. Tylko 47 proc. badanych deklaruje, że podczas wizyty lekarz zachęcał ich do regularnych badań lub kierował na nie.

Problem widać również w przypadku indywidualnych planów badań. Wśród osób korzystających z prywatnych pakietów medycznych 52 proc. nie otrzymało takiego planu.

Co więcej, tylko 12 proc. respondentów wskazało lekarza, do którego zgłaszają się w ramach prywatnego pakietu, jako osobę, która ostatnio skierowała ich na badania profilaktyczne. Częściej była to inicjatywa lekarza w ramach NFZ albo samego pracownika.

To pokazuje, że dostęp do prywatnej opieki medycznej nie zawsze przekłada się na aktywną profilaktykę. Można mieć możliwość szybkiego umówienia wizyty, a mimo to z niej nie korzystać, jeśli brakuje czasu, motywacji lub odpowiedniej zachęty ze strony lekarza.

Firmy mogłyby zrobić więcej

Jednym z możliwych sposobów na zwiększenie liczby wykonywanych badań jest przeniesienie części profilaktyki do miejsca pracy. Na razie takie rozwiązania nie są jednak powszechne.

Z raportu wynika, że tylko 21 proc. pracowników miało możliwość skorzystania z badań profilaktycznych w miejscu pracy. Aż 61 proc. nie miało takiej możliwości.

Jednocześnie zainteresowanie takimi rozwiązaniami jest znacznie większe. Cykliczne badania organizowane przez pracodawcę popiera 64 proc. ankietowanych. W przypadku kobiet jest to 67 proc., a mężczyzn – 61 proc.

Dla pracownika oznacza to przede wszystkim oszczędność czasu. Nie musi umawiać wizyty, brać wolnego i dojeżdżać do placówki. Badanie może zostać wykonane w miejscu pracy lub w ramach zorganizowanej przez firmę akcji profilaktycznej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Piotrek 20.08.2026 09:10
Ja po 50-tce robię sobie wyniki co roku.

Marta 20.08.2026 09:09
U mnie dokładnie tak to wygląda... Od trzech lat się wybieram na morfologię i ciągle coś. Zawsze wygrywa pilny projekt albo zaległości w domu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama