Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 08:43
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czy Yanosik jest legalny w Polsce? Wyjaśniamy przepisy i kiedy grozi Ci mandat

W sieci zawrzało po nagraniu z kontroli drogowej, podczas której policjantka miała zasugerować, że korzystanie z Yanosika jest w Polsce nielegalne. Czy kierowcy naprawdę mają się czego obawiać, a popularna aplikacja trafiła na listę zakazanych programów? Sprawdziliśmy, co na ten temat mówią przepisy i kiedy klikanie w ekran faktycznie kończy się mandatem.
Czy Yanosik jest legalny w Polsce? Wyjaśniamy przepisy i kiedy grozi Ci mandat
„Z Yanosika korzystać nie wolno” – takie słowa z ust funkcjonariuszki wprawiły w osłupienie polskich kierowców. Zanim jednak usuniesz aplikację z telefonu, poznaj twarde fakty.

Autor: Zdjęcie ilustracyjne

Źródło: AI

Policjantka podczas kontroli miała stwierdzić, że korzystanie z Yanosika jest zabronione. To nieprawda. Sama aplikacja jest legalna, choć są ważne wyjątki dotyczące używania telefonu podczas jazdy.

Czy można legalnie korzystać z Yanosika? To pytanie wróciło po nagraniu z kontroli drogowej w rejonie Gorzowa Wielkopolskiego. Kierowca przekonywał, że korzystał z aplikacji i dlatego wiedział o obecności patrolu. Z nagrania ma wynikać, że policjantka zasugerowała mu, że używanie Yanosika w Polsce jest zabronione.

Nie ma jednak w Polsce ogólnego zakazu korzystania z aplikacji Yanosik.

Yanosik to nie antyradar

Prawo o ruchu drogowym zabrania wyposażania pojazdu w urządzenia informujące o działaniu sprzętu kontrolno-pomiarowego używanego przez służby albo zakłócające jego działanie.

Yanosik działa inaczej. Aplikacja korzysta m.in. z informacji przekazywanych przez użytkowników i ostrzega o sytuacji na drodze, utrudnieniach czy zgłoszonych kontrolach. Nie jest więc urządzeniem wykrywającym pracę policyjnego radaru ani zakłócającym pomiar.

Co więcej, sama policja od lat współpracuje z operatorem aplikacji. We wrześniu trwa akcja „Zwalniaj przy szkołach”, w której kierowcy korzystający z Yanosika dostają komunikaty o niebezpiecznych miejscach w pobliżu placówek oświatowych. A od czerwca do końca września prowadzona jest także wspólna kampania „Zwolnij – niebezpieczny punkt!”.

Mandat może być za telefon, nie za Yanosika

Legalność samej aplikacji nie oznacza jednak, że podczas jazdy można korzystać z telefonu w dowolny sposób.

Prawo o ruchu drogowym zabrania kierującemu korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Za takie wykroczenie przewidziane są również punkty karne.

Nie można więc mówić, że „za Yanosika grozi mandat”. Mandat może wynikać ze sposobu korzystania z telefonu, a nie z faktu posiadania tej konkretnej aplikacji.

Rekord popularności

Zamieszanie wokół legalności aplikacji zbiegło się z rekordem jej popularności. Według danych przekazanych przez Yanosika w jednym momencie z systemu korzystało 414 373 kierowców.

To więcej niż rekord z 2025 r., kiedy jednocześnie aktywnych było 374 126 użytkowników. Firma informowała też wtedy o przekroczeniu 3 mln aktywnych użytkowników miesięcznie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Janusz 21.09.2026 08:20
Przecież to od razu widać, że ta pani policjantka sama nie znała przepisów. Yanosik działa od lat i nagle zakazany? Wolne żarty.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama