Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 00:11
Reklama
Reklama
Reklama

Nowe cło na Temu i AliExpress: Zobacz, ile teraz zapłacisz i jak liczone są opłaty

Opłata 3 euro wcale nie musi oznaczać droższej przesyłki, ale niewiedza może słono kosztować. Po zmianie przepisów na platformach takich jak Temu, Shein czy AliExpress ruch celny gwałtownie wyhamował. Sprawdź, jak faktycznie liczone jest nowe cło, dlaczego jedna paczka może kosztować dodatkowo 3, a inna aż 9 euro i co pierwsze dane mówią o nowych nawykach zakupowych Polaków.
Nowe cło na Temu i AliExpress: Zobacz, ile teraz zapłacisz i jak liczone są opłaty
Jeszcze niedawno Polacy masowo zamawiali drobiazgi z Chin za kilka złotych. Dziś te same zakupy mogą stracić jakikolwiek sens ekonomiczny przez nowe regulacje Unii Europejskiej.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Po zmianie przepisów liczba zgłoszeń celnych dla tanich zakupów spoza UE spadła z 4,24 mln w czerwcu do 2,11 mln w lipcu. To ponad 50 proc. mniej.

Od 1 lipca 2026 r. zakupy internetowe spoza Unii Europejskiej o wartości do 150 euro nie korzystają już ze zwolnienia z cła. Zamiast tego obowiązuje tymczasowa należność w wysokości 3 euro za każdą pozycję towarową w zgłoszeniu celnym. Nowe zasady mają obowiązywać do 1 lipca 2028 r.

Pierwsze dane po zmianie są bardzo wyraźne. Jak podaje Ministerstwo Finansów, w czerwcu odnotowano 4 238 517 zgłoszeń celnych dotyczących sprzedaży na odległość towarów do 150 euro. W lipcu było ich już tylko 2 113 704. To drastyczny spadek.

To nie musi oznaczać, że Polacy kupili o połowę mniej

Tu ważne jest jedno zastrzeżenie. Dane dotyczą liczby zgłoszeń celnych, a nie bezpośrednio liczby paczek, zamówień czy zakupów dokonanych przez Polaków.

Dlatego nie można jeszcze powiedzieć, że zakupy na Temu, Shein czy AliExpress spadły o 50 proc. Ministerstwo Finansów samo studzi emocje i zaznacza, że jeden miesiąc po zmianie przepisów to za mało, żeby ocenić trwały wpływ nowych zasad.

3 euro nie zawsze za całą paczkę

Nowe cło bywa też źle rozumiane. 3 euro nie jest automatyczną opłatą za każdą przesyłkę. Należność naliczana jest od pozycji towarowej.

Ministerstwo Finansów podaje prosty przykład: trzy identyczne bawełniane koszulki mogą stanowić jedną pozycję towarową, więc należność wyniesie 3 euro. Jeśli jednak w przesyłce znajdą się koszulka, wełniany sweter i etui do telefonu, to mogą zostać potraktowane jako trzy pozycje, co daje łącznie 9 euro należności.

Co ważne, formalnie cła nie płaci bezpośrednio klient. Dłużnikiem celnym jest sprzedawca, platforma internetowa albo jej przedstawiciel. Koszt może jednak zostać przerzucony na kupującego w cenie produktu lub dostawy.

Tanie drobiazgi straciły część przewagi

Zmiana najmocniej może być odczuwalna przy bardzo tanich zakupach. Jeżeli produkt kosztuje kilka czy kilkanaście złotych, dodatkowe 3 euro za pozycję znacząco zmienia jego opłacalność. W przypadku najtańszych produktów nowa należność może nawet przewyższać wartość samego towaru. Przy droższych zakupach, np. elektronice czy częściach, dodatkowe 3 euro stanowi znacznie mniejszą część całej ceny. 

W sierpniowym sondażu dla „Wprost” 42,2 proc. badanych deklarowało, że ograniczyło zakupy na azjatyckich platformach, takich jak Temu, Shein czy AliExpress. 15,5 proc. twierdziło natomiast, że nie zmieniło swoich przyzwyczajeń.

Na odpowiedź, czy nowe cło rzeczywiście na dłużej zmieniło zakupy Polaków, musimy poczekać na dane z kolejnych miesięcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 22.09.2026 13:10
Prawdziwy Polak pyr pyr to patriota i w życiu nie wpadłby na pomysł aby jak jakiś zasadniczo zdrajca kupować towary w Chinach Ludowych i sypać piach w tryby naszej gospodarki narodowej pyr pyr pyr

Asia 22.09.2026 12:52
I tak nie kupię od polaka bo to zlodziej jak każdy.

taa 22.09.2026 13:10
I po tym m.in.poznać Ruska.

T1001 21.09.2026 20:56
Efekt już jest taki że zegarek z Ali kosztuje 34 z a na Alle ten sam 75 i tak sprowadzają z Chin i tak Ktoś jednak na tym zarobi i o to chodzilo

Olek 21.09.2026 18:45
Światem rządzą idioci popaprańcy i debile

hmm... 21.09.2026 18:13
Zwróćcie uwagę na zapis o dłużniku celnym – formalnie płaci platforma, ale każdy wie, jak działa biznes. Koszt 3 euro za pozycję został po prostu cicho dorzucony do ceny końcowej albo do kosza dostawy. Ciekawe jest badanie "Wprost": 42% deklaruje ograniczenie zakupów, ale aż 15% mówi wprost, że nic nie zmieniło. To oznacza, że grupa najbardziej podatna na cenę odpadnie, ale klienci kupujący droższe rzeczy (gdzie 3 euro stanowi kilka procent wartości) zostaną przy starych nawykach.

Anonim 21.09.2026 15:29
Ja już nie zamawiam to nie płacę 😂 Narazie mam wszystko...

Tom 21.09.2026 12:18
Szkoda, zamawiałem tam często części do elektroniki, których u nas w ogóle nie można dostać.

liczman 21.09.2026 11:03
Statystyki spadku zgłoszeń z 4,24 mln do 2,11 mln wyglądają spektakularnie, ale wyciąganie wniosków o trwałym spadku konsumpcji jest przedwczesne. Po pierwsze, lipiec to tradycyjnie miesiąc urlopowy. Po drugie, chińskie giganty e-commerce już budują magazyny w granicach UE (np. w Polsce czy Niemczech), aby omijać odprawy indywidualne i sprowadzać towar zbiorczo. Dla klienta końcowego paczka wysłana z magazynu w UE nie generuje nowego zgłoszenia celnego na odległość, więc liczby w MF spadły, a sprzedaż mogła ucierpieć znacznie mniej.

Agata 21.09.2026 10:02
No i bardzo dobrze, w końcu ukrócą ten zalew taniego plastiku i śmieci z Azji!

johnny 21.09.2026 12:59
co w tym takiego dobrego ze lidzie za grosze kupowali sobie co chcieli? wiekszosc tych smieci z azji uzywasz na codzien jako komponenty w tv, samochodzie lyb innymsprzecie agd, durny komentarz nic wiecej

Anonim 21.09.2026 15:35
Na allegro też kupujesz ten plastik bo sprawdzają- a skąd? Z chin

FiutAgaty 21.09.2026 17:09
Agata 21.09.2026 10:02
No i bardzo dobrze, w końcu ukrócą ten zalew taniego plastiku i śmieci z Azji!
Firma Agata co mogą zamiata !

top 21.09.2026 09:58
Przekazywanie opłaty 3 euro od pozycji towarowej, a nie od całej paczki, bije przede wszystkim w małych dostawców i osoby kupujące drobne akcesoria po kilka złotych. Podrażanie najtańszych produktów o 100% czy 200% sprawi, że konsumenci zaczną grupować zamówienia albo całkowicie przejdą na europejskich pośredników. Warto jednak pamiętać, że spadek zgłoszeń w pierwszym miesiącu wynika też z faktu, że platformy musiały dostosować swoje systemy billingowe – realne skutki rynkowe poznamy dopiero po kwartale.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pik Treść komentarza: Dobrze, że chociaż policja zareagowała w 3 minuty, bo mogła być z tego jeszcze większa rzeź. Zastanawia mnie jednak kwestia dostępu do broni w domach. Skoro broń była ojca i legalna, to jak syn do niej dotarł? Tu ewidentnie zawiodły procedury zabezpieczenia broni w domu albo ktoś zbagatelizował problemy psychiczne tego kolesia. Prokuratura musi to szczegółowo prześwietlić. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:47 Źródło komentarza: Tragedia w sercu Krakowa. Napastnik otworzył ogień do ludzi, policja ujawnia kulisy akcji Autor komentarza: rodzic Treść komentarza: Z perspektywy rodzica powiem jedno – wielki szacunek dla organizatorów i Restauracji Rodzinnej. Przy tylu dzieciakach i godzinach spędzonych przy deskach dobre jedzenie i sprawne zaplecze medyczne to podstawa. Mój syn gra od dwóch lat i na żaden turniej nie czeka tak bardzo jak na nasz gryfiński Open Griffin. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:13 Źródło komentarza: Mat w Gryfinie! Szachowe emocje z okazji Święta Niepodległości i goście z całego świata [FOTO] Autor komentarza: cash Treść komentarza: Kwota miliona złotych w skali budżetu państwa wygląda skromnie, ale na start programu testowego to rozsądna suma. Największy problem widzę w kwestiach prawnych – tester musi mieć 100% pewności, że za przypadkowe naruszenie ciągłości działania serwisu podczas testów podległych pod zakres nie zapuka do niego prokuratura. Jeśli prawnicy dobrze dograją zapisy "safe harbor", to zyskają na tym wszystkie strony. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:08 Źródło komentarza: Nowy system ostrzegania za 100 mln zł. Polacy mają dość powiadomień i żądają opcji ich zablokowania Autor komentarza: PG Treść komentarza: Brak możliwości wyłączenia tego w ustawieniach to przesada. Powinna być opcja rezygnacji na własną odpowiedzialność. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:07 Źródło komentarza: Koniec z kontem na FB i TikToku bez weryfikacji? Rząd szykuje zakaz dla dzieci poniżej 15 lat
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama