Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 23:51
Reklama
Reklama
Reklama

Więzienie zamienią na dom i elektroniczną opaskę. Rząd rozszerza dozór elektroniczny dla skazanych

Koniec z twardym odsiadywaniem całego wyroku za kratami. Najnowszy projekt ustawy zakłada, że skazani na krótsze kary będą mogli wrócić do domów znacznie wcześniej niż dotychczas. Kto zostanie wykluczony z programu i dlaczego sąsiedzi z domu będą musieli wyrazić zgodę? Wyjaśniamy krok po kroku
Więzienie zamienią na dom i elektroniczną opaskę. Rząd rozszerza dozór elektroniczny dla skazanych
Elektroniczną opaskę umieszczają na nodze.

Źródło: AI

Skazany będzie mógł opuścić więzienie nawet półtora roku przed końcem kary. Nie oznacza to jednak wolności, bo w domu będzie kontrolowany elektronicznie.

Sejm rozpoczął prace nad dużą zmianą w Systemie Dozoru Elektronicznego (SDE). Rząd chce rozszerzyć grupę skazanych, którzy końcówkę wyroku będą mogli odbywać poza zakładem karnym, ale z elektroniczną opaską i pod ścisłą kontrolą. 

Pierwsze czytanie projektu odbyło się 18 września, a projekt trafił do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.

Półtora roku zamiast sześciu miesięcy 

Najważniejsza zmiana dotyczy czasu pozostałego do końca wyroku. Obecnie skazany odbywający karę w więzieniu może ubiegać się o przejście do SDE, jeśli do końca kary zostało mu maksymalnie sześć miesięcy.

Po zmianach granica ma zostać przesunięta aż do 18 miesięcy.

Z rozwiązania będą mogły korzystać osoby skazane na karę krótszą niż 3 lata, które część wyroku już odbyły. Przykładowo skazany na dwa lata i osiem miesięcy, po odsiedzeniu 14 miesięcy, mógłby starać się o spędzenie pozostałego półtora roku poza więzieniem.

Nie będzie to jednak automat. O wyjściu z zakładu karnego zdecyduje sąd penitencjarny. Recydywa ma pozostać przesłanką wykluczającą możliwość skorzystania z tego rozwiązania.

Opaska nie oznacza wolności

Skazany będzie musiał mieć stałe miejsce pobytu. Potrzebna będzie także pisemna zgoda pełnoletnich osób, które z nim mieszkają, oraz odpowiednie warunki techniczne pozwalające na działanie aparatury monitorującej. Sąd będzie również oceniał, czy w konkretnym przypadku odbywanie kary poza więzieniem pozwoli osiągnąć jej cele.

SDE oznacza ścisły harmonogram. System elektroniczny kontroluje, czy skazany znajduje się tam, gdzie powinien. Może on m.in. wychodzić do pracy lub wykonywać inne czynności przewidziane w harmonogramie, ale nie może swobodnie dysponować swoim czasem.

Ministerstwo Sprawiedliwości argumentuje, że dzięki temu skazani mogą pracować, utrzymywać więzi rodzinne i regulować swoje zobowiązania, a jednocześnie pozostają pod kontrolą państwa. Resort wskazuje również, że szersze stosowanie SDE ma ograniczyć koszty wykonywania kar oraz odciążyć zakłady karne.

Więzienie kosztuje tysiące złotych miesięcznie

To właśnie pieniądze są jednym z ważnych elementów całej reformy. Według danych Centralnego Zarządu Służby Więziennej średni koszt utrzymania jednego osadzonego wyniósł w 2025 roku 83,2 tys. zł, czyli około 6930 zł miesięcznie i niemal 228 zł dziennie.

Nie oznacza to oczywiście, że każde przejście skazanego do SDE przyniesie budżetowi dokładnie 6930 zł oszczędności miesięcznie. Znaczna część kosztów więziennictwa, m.in. utrzymanie obiektów czy wynagrodzenia funkcjonariuszy, nie zależy od liczby osadzonych.

Sam dozór elektroniczny jest jednak znacznie tańszą formą wykonywania kary niż pobyt w zakładzie karnym.

Zmiana jeszcze nie obowiązuje

Projekt jest dopiero na początku drogi legislacyjnej. Do Sejmu wpłynął 7 sierpnia, 18 września przeszedł pierwsze czytanie i został skierowany do komisji.

Dopiero po zakończeniu prac parlamentarnych i podpisaniu ustawy przez prezydenta będzie wiadomo, w jakim ostatecznie kształcie reforma wejdzie w życie. Na razie więc skazani nie mogą powoływać się na nowy limit 18 miesięcy. Obowiązują dotychczasowe zasady.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

multirecydywa 26.09.2026 21:20
sram na wasze dozory elektroniczne jak siedzieć to na koszt podatników

13 24.09.2026 08:44
Komentarz usunięty

A. Żmijewski 23.09.2026 15:38
Zasadniczo z tymi pyr pyr opaskami to nie powinni w domu siedzieć tylko pracować na spłatę grzywien i odszkodowań w kamieniołomach albo przy uprawach ogrodowych pomidorów w szklarniach pyr pyr pyr

banan 22.09.2026 22:31
Niech w urzędzie ćwizzą

nie ma zmiłuj 22.09.2026 17:41
Jak siedzieć t o w więzieniu a nie z opaską.

R 22.09.2026 13:57
To chyba chodzi tych lekarzy malwersantów bo pewno będzie ich dużo

joppa 22.09.2026 13:37
Obroże powinny być na szyi!

Barba papa 22.09.2026 15:43
I łańcuch 6 metrowy oraz kaganiec aby nie kąsał

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pik Treść komentarza: Dobrze, że chociaż policja zareagowała w 3 minuty, bo mogła być z tego jeszcze większa rzeź. Zastanawia mnie jednak kwestia dostępu do broni w domach. Skoro broń była ojca i legalna, to jak syn do niej dotarł? Tu ewidentnie zawiodły procedury zabezpieczenia broni w domu albo ktoś zbagatelizował problemy psychiczne tego kolesia. Prokuratura musi to szczegółowo prześwietlić. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:47 Źródło komentarza: Tragedia w sercu Krakowa. Napastnik otworzył ogień do ludzi, policja ujawnia kulisy akcji Autor komentarza: rodzic Treść komentarza: Z perspektywy rodzica powiem jedno – wielki szacunek dla organizatorów i Restauracji Rodzinnej. Przy tylu dzieciakach i godzinach spędzonych przy deskach dobre jedzenie i sprawne zaplecze medyczne to podstawa. Mój syn gra od dwóch lat i na żaden turniej nie czeka tak bardzo jak na nasz gryfiński Open Griffin. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:13 Źródło komentarza: Mat w Gryfinie! Szachowe emocje z okazji Święta Niepodległości i goście z całego świata [FOTO] Autor komentarza: cash Treść komentarza: Kwota miliona złotych w skali budżetu państwa wygląda skromnie, ale na start programu testowego to rozsądna suma. Największy problem widzę w kwestiach prawnych – tester musi mieć 100% pewności, że za przypadkowe naruszenie ciągłości działania serwisu podczas testów podległych pod zakres nie zapuka do niego prokuratura. Jeśli prawnicy dobrze dograją zapisy "safe harbor", to zyskają na tym wszystkie strony. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:08 Źródło komentarza: Nowy system ostrzegania za 100 mln zł. Polacy mają dość powiadomień i żądają opcji ich zablokowania Autor komentarza: PG Treść komentarza: Brak możliwości wyłączenia tego w ustawieniach to przesada. Powinna być opcja rezygnacji na własną odpowiedzialność. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:07 Źródło komentarza: Koniec z kontem na FB i TikToku bez weryfikacji? Rząd szykuje zakaz dla dzieci poniżej 15 lat
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama