Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 23 września 2026 11:20
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Miliardowy kontrakt z czasów Obajtka pod lupą prokuratury. Orlen mógł stracić nawet 4 mld zł

Umowa podpisana na niemal trzy dekady i widmo strat sięgających 4 miliardów złotych. Nowe władze Orlenu zawiadomiły prokuraturę w sprawie kontraktu na sprzedaż tlenku etylenu, który zawarto za kadencji Daniela Obajtka. Czy spółka podjęła gigantyczne ryzyko, wiedząc o opóźnieniach w kluczowej inwestycji?
Miliardowy kontrakt z czasów Obajtka pod lupą prokuratury. Orlen mógł stracić nawet 4 mld zł
Nieodnaleziony w systemie wyjazd do Malezji, nagła zmiana rynkowej strategii i umowa obowiązująca aż do 2048 roku.

Źródło: AI

Ponad 4 mld zł potencjalnej szkody i kontrakt obowiązujący jeszcze przez ponad dwie dekady. Orlen zawiadomił prokuraturę. Chodzi o umowę z 2021 roku.

Ta umowa ma obowiązywać aż do końca 2048 r. Teraz obecne władze Orlenu twierdzą, że może ona narazić koncern na gigantyczne straty. W grę wchodzi nawet 1,2 mld dolarów, czyli ponad 4 mld zł. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Kulisy kontraktu na sprzedaż tlenku etylenu opisał w środę 23 września serwis Business Insider Polska. Chodzi o umowę zawartą przez Orlen z PCC EXOL w czasie, gdy koncernem kierował Daniel Obajtek. Prokuratura bada, czy przy jej zawieraniu mogło dojść do działania na szkodę spółki.

Kontrakt na dziesięciolecia

Umowę zawarto 11 października 2021 r. Dostawy rozpoczęły się w 2024 r., ale najważniejsze jest to, jak długo Orlen pozostaje związany kontraktem – aż do 31 grudnia 2048 r.

Skala dostaw również miała rosnąć. Docelowo chodzi nawet o 120 tys. ton tlenku etylenu rocznie.

Problem polega na tym, że wykonanie umowy na zakładaną skalę było związane z rozbudową petrochemii w Płocku. Orlen budował wówczas kompleks Olefiny III. Jeszcze w 2021 r. koncern zapowiadał, że nowa instalacja pozwoli zwiększyć produkcję etylenu, a uruchomienie kompleksu planowano na początek 2025 r.

Według ustaleń Business Insidera obecne władze Orlenu wskazują jednak, że już w momencie zawierania kontraktu miały istnieć poważne problemy z harmonogramem inwestycji. To kluczowe, ponieważ spółka zobowiązywała się do przyszłych dostaw produktu o określonych parametrach.

W grze ponad 4 miliardy złotych

Według informacji przekazanych organom ścigania potencjalne konsekwencje finansowe wynikające z kontraktu mogą sięgać 1,2 mld dolarów – ponad 4 mld zł.

Nie oznacza to jednak, że Orlen już stracił taką kwotę. Mowa o ryzyku szkody i potencjalnych zobowiązaniach, które – według obecnych władz spółki – mogą wynikać z warunków zawartej umowy.

Prokuratura Regionalna w Warszawie prowadzi postępowanie sprawdzające. Szersze postępowania dotyczące Olefin III i umów związanych z tą inwestycją były już wcześniej prowadzone przez warszawską prokuraturę regionalną.

Tajemniczy wyjazd do Malezji

W historii pojawia się również malezyjski wątek. Według ustaleń BI przedstawiciele ówczesnego Orlenu mieli polecieć do Malezji. Początkowo koncern miał analizować rozwiązanie, które pozwoliłoby mu samodzielnie zagospodarować nadwyżki tlenku etylenu i przerabiać je na produkty o większej wartości.

Po wyjeździe strategia miała się jednak zmienić. Ostatecznie zamiast przejęcia aktywów zdecydowano się na wieloletnią sprzedaż surowca.

Obecne władze Orlenu chcą również wyjaśnienia, kto finansował wyjazd do Malezji. Według BI podróży nie udało się odnaleźć w systemie finansowo-księgowym koncernu.

Na tym etapie nie ma jednak dowodów, że którykolwiek z uczestników negocjacji otrzymał korzyść majątkową. To jeden z wątków wymagających wyjaśnienia przez śledczych.

Olefiny III zmieniły wszystko

Sytuację dodatkowo komplikuje los inwestycji, na której opierały się wcześniejsze plany Orlenu.

Gdy w 2021 r. podejmowano decyzję o budowie Olefin III, koncern szacował koszt przedsięwzięcia na około 13,5 mld zł i zakładał uruchomienie produkcji na początku 2025 r.

Projekt później zaczął jednak gwałtownie drożeć, a po zmianie władz Orlenu został zatrzymany w pierwotnym kształcie. To postawiło pod znakiem zapytania część wcześniejszych założeń dotyczących produkcji petrochemicznej.

Teraz koncern musi zmierzyć się także z kontraktem podpisanym pięć lat temu, którego termin obowiązywania sięga 2048 r.

Sprawa dopiero trafia pod lupę śledczych. Kluczowe będzie ustalenie, kto podejmował decyzje dotyczące warunków umowy, jak oceniano wówczas ryzyko związane z Olefinami III oraz czy osoby odpowiedzialne za kontrakt wiedziały, że Orlen może mieć problem z realizacją zobowiązań.

O innym "zamówieniu Obajtka pisaliśmy tu:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ech 23.09.2026 10:10
A potem się dziwić, ze paliwo takie drogie. Dziękujemy ci panie Obajtek...

zobaczymy 23.09.2026 09:13
14 dni minie szybciej, niż im się wydaje. Zobaczymy, czy wolą zapłacić po cichu, czy zaryzykować proces publiczny.

co? 23.09.2026 09:12
Umowa na 27 lat? Przecież u nas w kraju przez taki czas to ze trzy razy całe prawo zdążą zmienić, a oni podpisują coś w ciemno...

antypis 23.09.2026 09:06
Tam złodziej na złodzieju pogania złodziejem.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gryfino - Dębno Treść komentarza: Może i założenie walki z nakładaniem się grafik na papierze brzmi dobrze, bo sytuacje gdy ktoś jest jednocześnie wpisany w trzech miejscach to patologia. Ale spójrzmy realnie na powiatowe szpitale. Jeśli lekarz nie przyjedzie do małego miasta na dyżur, bo wyczerpie limit godzin z NFZ, to ten szpital po prostu nie obsadzi grafiku na noc. Wyjątki w ustawie dla stanów nagłych to jedno, ale realnego braku rąk do pracy to nie rozwiąże. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 10:13 Źródło komentarza: Limity zarobków i godzin pracy lekarzy. Co rządowa reforma oznacza dla pacjentów Autor komentarza: ech Treść komentarza: A potem się dziwić, ze paliwo takie drogie. Dziękujemy ci panie Obajtek... Data dodania komentarza: 23.09.2026, 10:10 Źródło komentarza: Miliardowy kontrakt z czasów Obajtka pod lupą prokuratury. Orlen mógł stracić nawet 4 mld zł Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Chciwy pyr pyr zawsze traci dwa razy. Raz że dostał karę symbolicznego mandatu 500 czy 1000 zeta a dwa że mając najwyższą cenę w okolicy stracił na obrotach i zaufaniu a wielu klientów już nigdy zasadniczo u danego dzbana nie zatankuje pyr pyr pyr Data dodania komentarza: 23.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Skandal z cenami paliw na stacjach. Kary od KAS rosną, ale kierowcy nie poznają nazw Autor komentarza: zobaczymy Treść komentarza: 14 dni minie szybciej, niż im się wydaje. Zobaczymy, czy wolą zapłacić po cichu, czy zaryzykować proces publiczny. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 09:13 Źródło komentarza: Miliardowy kontrakt z czasów Obajtka pod lupą prokuratury. Orlen mógł stracić nawet 4 mld zł
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama