Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 17:48
Reklama
Reklama
Reklama

Jan Urban: Miejcie odwagę dać dzieciom piłkę! Gdzie zaczynają się piłkarskie marzenia

Jan Urban doskonale wie, jak smakuje piłkarska przygoda od najmłodszych lat. Tym razem zwraca się ze szczególnym apelem do osób, które dla młodych adeptów sportu są największymi autorytetami – do rodziców i nauczycieli.
Jan Urban: Miejcie odwagę dać dzieciom piłkę! Gdzie zaczynają się piłkarskie marzenia
Sport rozwija nie tylko ciało, ale przede wszystkim charakter. Uczy dyscypliny, szacunku do rywala i radzenia sobie ze porażką. W świecie dominacji ekranów i wirtualnej rzeczywistości Puchar Tymbarku daje dzieciom to, co najważniejsze: autentyczne relacje i zdrową rywalizację.

Źródło: PZPN

Dla nauczycieli wychowania fizycznego zgłoszenie drużyny do Pucharu Tymbarku to czysta szansa na integrację klasy i wyłowienie nieoszlifowanych diamentów. Dla rodziców – wyjątkowa okazja, by kibicować swoim pociechom i budować z nimi niezapomniane wspomnienia.

-To od Was zależy, czy dziecko złapie bakcyla sportu. Nie chodzi o to, by od razu wychować reprezentanta Polski. Chodzi o to, by pokazać młodym ludziom radość z ruchu, nauczyć ich współdziałania w grupie i dać im przestrzeń do popełniania błędów oraz świętowania małych sukcesów – podkreśla selekcjoner.

Zgłoś drużynę do Pucharu Tymbark na www.puchartymbark.pl

1 września wystartowały zapisy do XXVII edycji Pucharu Tymbark. Skąd, Pana zdaniem, bierze się fenomen i długowieczność tego turnieju?

Faktycznie, to turniej o randze ogólnopolskiej. Sam bodziec motywacyjny, jakim jest gra na Stadionie Narodowym, to coś niesamowitego – nie tylko dla dzieciaków, ale również dla piłkarzy naszej Ekstraklasy. Nie wszyscy mieli okazję zagrać na takim stadionie, więc to na pewno jest bardzo motywujące. Natomiast każda rywalizacja dziecięca jest ciekawa i interesująca. Turniej odbywa się najpierw na szczeblu regionalnym, później wojewódzkim i tak dalej. Emocji na pewno nie brakuje.

Jakie inne elementy Pucharu Tymbark uważa Pan za szczególnie wartościowe w kontekście motywacji młodych piłkarek i piłkarzy?

Przede wszystkim chodzi o rywalizację w różnych kategoriach. Są tam również dziewczyny, które mogą pokazać swoje umiejętności. Dzieci pamiętają takie rzeczy – że grały rok temu, na przykład w kategorii U-8, a za rok zagrają w U-10, U-12 i tak dalej. To zostaje w ich głowach i z każdym rokiem emocje przed zbliżającym się kolejnym turniejem na pewno rosną. Wiemy, że dzieci na co dzień komentują takie rzeczy. 

Dziś dzieci i młodzież często wybierają czas przed ekranem zamiast aktywności fizycznej. Jak skutecznie zachęcać najmłodszych do codziennego ruchu i uprawiania sportu?

Oczywiście sam turniej, mimo że jest bardzo, bardzo duży, nie rozwiąże tego problemu. Duża rola należy do szkoły, ale przede wszystkim do rodziców. To rodzice powinni przypilnować, aby te pierwsze kroki w kierunku jakiegokolwiek sportu, a przede wszystkim ruchu, zostały wykonane. Powinni zadbać o to, żeby dzieci potrafiły pogodzić czas spędzany w domu z czasem poza domem, kiedy starają się być aktywne.

Co powiedziałby Pan trenerom i nauczycielom, którzy jeszcze zastanawiają się nad zgłoszeniem drużyny do Pucharu Tymbark?

Zachęcałbym ich, bo będzie to przeżycie nie tylko dla tych dzieciaków, z którymi będą startowali w tym turnieju, ale również dla nich samych. To fajna, ciekawa rywalizacja i miło spędzony czas – zarówno dla dzieci i rodziców, jak i dla trenerów.

Sport, rozwój, relacje 

Puchar Tymbark to nie tylko największy dziecięcy turniej piłkarski w Europie, ale przede wszystkim program sportowo-edukacyjny, który pomaga dzieciom odkrywać radość z ruchu i aktywnego stylu życia oraz uczy poprzez piłkę nożną wielu cennych kompetencji społecznych: bycia częścią drużyny, budowania relacji, współpracy, radzenia sobie z emocjami, z wygraną i z porażką. W Pucharze Tymbark grała już połowa obecnej reprezentacji Polski, zarówno żeńskiej jak i męskiej. Rozgrywki swoim zasięgiem docierają do każdego powiatu w Polsce.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z gminy Widuchowa 19.10.2026 16:47
Świetna inicjatywa! Pamiętam, jak mój syn grał ze szkołą kilka lat temu – emocje większe niż w Lidze Mistrzów!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama