PAP informuje, że Anna Korwin-Piotrowska jako mająca najdłuższy staż sędziowski została osobą kierującą Trybunałem Konstytucyjnym. Wydała ona zarządzenia o przerwach w czynnościach służbowych Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego na okres miesiąca.
Reakcje i stanowisko obozu rządzącego
Premier Donald Tusk oraz obóz rządowy podkreślają, że podjęte kroki są niezbędnym elementem „przywracania praworządności” i odbudowy instytucji państwowych. W ocenie rządzących sędziowie wskazani przez poprzednią większość traktowali Trybunał jak organ chroniący wyłącznie interesy jednej partii.
Wspomniany Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek argumentuje, że Bogdan Święczkowski „traktował TK jak prywatny folwark” i próbował stawiać się ponad prawem. Żurek deklaruje, że instytucję tę należy odbudować od podstaw, a wnioski o uchylenie immunitetów są konsekwencją materiału dowodowego zgromadzonego przez prokuraturę (m.in. dotyczącego nadużyć z przeszłości i nielegalnych działań).
Rząd stoi na stanowisku, że nikt – niezależnie od zajmowanego stanowiska – nie stoi ponad prawem.
Reakcje opozycji (Prawo i Sprawiedliwość oraz środowiska prawicowe)
Prawo i Sprawiedliwość oraz politycy opozycji określają działania resortu sprawiedliwości i prokuratury jako „zamach na niezależność Trybunału Konstytucyjnego” i bezprecedensowy atak na organ konstytucyjny.
Przedstawiciele opozycji wskazują, że próba pozbawienia immunitetu oraz odsunięcie od obowiązków prezesa i wiceprezesa TK ma na celu sparaliżowanie instytucji, która kontrolowała zgodność uchwalanego przez obecną większość prawa z Konstytucją RP.
Politycy prawicy argumentują ponadto, że decyzje podejmowane w TK przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską są pozbawione mocnych podstaw prawnych i stanowią bezpośrednią realizację politycznego zlecenia rządzących. Opozycja zapowiada obronę sędziów oraz zawiadomienia do organów międzynarodowych w sprawie naruszenia zasad trójpodziału władzy.
O przyspieszeniu w TK pisaliśmy tu:


Napisz komentarz
Komentarze