Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 kwietnia 2026 09:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Umorzono śledztwo w sprawie szczątków noworodków

Prokuratura Rejonowa w Gryfinie umorzyła śledztwo w sprawie szczątków 4 noworodków znalezionych koło jednego z domów w Strzeszowie (gm. Trzcińsko-Zdrój). W zeszłym roku przesłuchano blisko 100 świadków w tej głośnej sprawie. Nikt nic o ciążach Beaty K. nie wiedział, nikt nic nie słyszał. Dowody były niejednoznaczne, więc wątpliwości rozstrzygnięto na korzyść podejrzanej i sprawę umorzono.
Umorzono śledztwo w sprawie szczątków noworodków
 Przypomnijmy, wiosną 2014 r. 41-letniej Beacie K. postawiono zarzut kilkakrotnego zabójstwa i tymczasowo aresztowano. Wkrótce wyszła z więzienia. Nie udowodniono, że dzieci przyszły na świat żywe. Matka twierdzi, że urodziły się martwe.
 
Prokuratura nie znalazła świadków mogących zaświadczyć inaczej. Mąż, najbliższa rodzina, sąsiedzi oraz pracownicy socjalni zeznawali, że w ogóle nic nie wiedzieli o kolejnych ciążach Beaty K.
 
Badanie szczątków w stanie rozkładu nie pozwoliło na ustalenia, czy dzieci te urodziły się żywe, czy też martwe. Zakład Medycyny Sądowej w Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie przygotował 7 ekspertyz. Ustalono, że dzieci były płci żeńskiej, a ich matką była Beata K.
 
Prokuratura badała też sprawę pod innym kątem - zbezczeszczenia zwłok. Przypomnijmy, że szczątki zostały odnalezione w przydomowych ogrodzie, znajdowały się w workach foliowych. Prokuratura uznała, że „pochowanie szczątków ludzkich zwłok na terenie innym niż cmentarz, a zatem w sposób odbiegający od zasady jaka obowiązuje w danej kulturze, nie stanowi przestępstwa zbezczeszczenia zwłok”.
 
 
Szczątki ludzkie w ogrodzie to bulwersująca sprawa, ale winnych nie znaleziono.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama