Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 20 sierpnia 2026 04:36
Reklama
Reklama
Reklama

Co wynika z konferencji w sprawie Międzyodrza

Jak unikatowym i cennym pod różnymi względami obszarem jest Międzyodrze dyskutowali dzisiaj prelegenci polsko-niemieckiej konferencji zorganizowanej w Gryfinie. -Coraz więcej wiemy, jaki potencjał ma Międzyodrze i musimy sprawić aby go wykorzystać – powiedział Wojciech Konarski, starosta gryfiński, który otworzył dzisiejszą konferencję.
Co wynika z konferencji w sprawie Międzyodrza
Tytuł konferencji brzmiał: Międzyodrze - nieodkryty potencjał i szansa rozwoju turystyki po obu stronach Odry.
 
Andrzej Salwa, burmistrz Mieszkowic chwalił się dokonaniami gminy Mieszkowice w dziedzinie turystyki. Przedstawił całą listę działań i zamierzeń gminy nie tylko w tym zakresie.
-Największa inwestycja, to jest budowa kanalizacji sanitarnej w gminie Mieszkowice. -Jeśli uda nam się, a musi się udać, przeprowadzić ją w Zielinie i zrobić tam oczyszczalnię ścieków, to gmina będzie skanalizowana w 90 procentach – zapowiedział burmistrz.
 
O polsko-niemieckiej współpracy w ramach projektu mówił Dietmar Schulze, starosta powiatu Uckermark. Konferencja była podsumowaniem projektu „Polsko-niemiecka wymiana doświadczeń administracji publicznej”.
 
Nie było na tym spotkaniu zapowiadanego Tomasza Płowensa, dyrektora Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Zastąpił go Maciej Humiczewski, który mówił o przygotowanym projekcie przekształcenia turystycznego i wodnego Międzyodrza za 20 mln euro (projekt, o którym wcześniej pisaliśmy przy okazji wizyty Dariusza Rosatiego w Gryfinie). Celem projektu jest przywrócenie walorów przyrodniczych Doliny Dolnej Odry. Ma to się odbyć poprzez poprawę zdolności retencyjnych  i przeciwpowodziowych.
 
O tym jak nie tylko turystycznie, ale i rolniczo wykorzystać Park Narodowy Dolina Dolnej Odry mówił Dirk Treichel, dyrektor Parku Narodowego Dolina Dolnej Odry. Niemieckie prawo pozwala wnikać w strukturę Parku, gdy u nas bywa to niemożliwe. Dirk Treichel omówi też projekty, które będą realizowane na terenie parku również po polskiej stronie, ponieważ przyroda nie zna granic.
 
O wyjątkowości parku leżącego po dwóch stronach Odry, a stanowiącego wspólny region, mówiła Dorota Janicka, dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Zachodniopomorskiego. Mówiła o łatwości współpracy z dyrekcją parku po drugiej stronie Odry.
 
Prelegent Damian Greś wskazał jakie istnieją szanse na pozyskanie pieniędzy w nadchodzącej perspektywie finansowej na przedsięwzięcia turystyczne na terenie Międzyodrza. Damian Greś jest dyrektorem wydziału turystyki, gospodarki i promocji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego w Szczecinie.
-Istnieje mnóstwo powiązań Międzyodrza, ale nie tylko ramion rzeki, także między jednym a drugim brzegiem Odry – przekonywał Krzysztof Adamczak, specjalista w Ośrodku Dydaktyczno-Muzealnym „Świdwie”. I zapoznawał z florą tego regionu.
 
Prelegenci podkreślali, że jest to obszar, który warto zachować, ale i zmodyfikować aby również przyroda miała lepsze perspektywy przetrwania.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: doświadczony Treść komentarza: ja tam na trasie jak tylko czuje ze oczy mi pieką zaraz zjeżdżam na stacje krótka drzemka 15 min i człowiek jak nowo narodzony Data dodania komentarza: 20.08.2026, 00:32 Źródło komentarza: Mikrosen za kierownicą zabija w kilka sekund. Tragedia na Węgrzech i ostrzeżenie dla kierowców: Autor komentarza: czarno na białym Treść komentarza: Taka jest historia. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 00:27 Źródło komentarza: Elektrownia zwalnia kilkuset pracowników i przechodzi na stan czuwania. Czy grozi nam brak prądu? Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Nareszcie! Bardzo dobra wiadomość dla Binowa! Data dodania komentarza: 20.08.2026, 00:01 Źródło komentarza: Przełomowa inwestycja w gminie Stare Czarnowo. Nowa oczyszczalnia ścieków w Kartnie już działa! Autor komentarza: Funk Treść komentarza: Szkoda, że tak późno się za to biorą, bo KPO miało ruszyć z kopyta dużo wcześniej. Z perspektywy mieszkańca najgorsze jest to, że dociągnięcie kabla pod płot niczego nie gwarantuje. Ludzie myśli, że jak stoi słup ze skrzynką, to od razu mają 1 Gb/s. A potem okazuje się, że operator sieci buduje jedno, a usługa od dostawcy to zupełnie druga sprawa i mija kolejnych pół roku, zanim ktoś w ogóle przyjdzie zamontować router. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 23:53 Źródło komentarza: Światłowód w małych miejscowościach powiatu gryfińskiego. Kluczowy sprawdzian dla inwestycji telekomunikacyjnych z KPO
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama