Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 1 kwietnia 2026 19:42
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Godzina wspomnień w Moryniu

W dniu 11 listopada w sali Geoparku miało miejsce spotkanie z najstarszymi mieszkańcami Morynia zorganizowane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Morynia i Jez. Morzycko oraz miejscowy Miejski Ośrodek Kultury. Towarzysząca spotkaniu wystawa fotograficzna przygotowana ze zdjęć p. Czerwińskiego dała asumpt do wspomnień sięgających pierwszych dni powojennego Morynia. Wiele wątków wzbudziło żywą dyskusję, bowiem, jak to zwykle bywa najnowszą historię każdy pamięta nieco odmiennie.
Godzina wspomnień w Moryniu
Ważne jest to, iż w efekcie uzgodniono wspólną wersję wydarzeń, co zostało utrwalone na prowadzonych podczas spotkania nagraniach i służyć będzie m. in. uzupełnieniu tekstu dotyczącego historii Morynia w kolejnym zeszycie „Kroniki Moryńskiej”, wydaniu płyty audio, a  wszystko razem przyszłym pokoleniom. Należy podkreślić przyjazną atmosferę tego wspomnieniowego mitingu, wynikała ona z wieloletniej zażyłości  starszych mieszkańców miasteczka, co wielokrotnie było przez nich podkreślane.
 
Spotkaniu nieodzownie towarzyszyła muzyka, a wykonał ją Ryszard Pluciński prezentując znane pieśni patriotyczne i piosenki bliskie starszemu pokoleniu.  Ta forma obchodów najważniejszego święta Polaków  wydaje się nam najlepsza z możliwych bowiem na co dzień nie mamy okazji do gremialnego odtwarzania najnowszych dziejów miejsc, w których żyjemy i pracujemy. W „Godzinach wspomnień” udział wzięli seniorzy: panie Stanisława Karczewicz, Czesława Czerwińska, Janina Markowska, Krystyna Tarasińska, Stanisława Ignaczak, Marianna Pietrzyk,  panowie Władysław Serafiński,  Adam Lach,  Zygfryd Ferdynus, Marian Łoś, Roman Potyraj, a także publiczność zainteresowana tematem, w tym Przewodnicząca RM Jadwiga Fragstein – Niemsdorff, radny powiatu Henryk Kaczmar. Spotkanie prowadziły Barbara Janicka ze ww. stowarzyszenia oraz dyr. MOK Małgorzata Matecka. dos.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TatkoTreść komentarza: Nie wiem czy wiecie ale u mnie świenta bendom na bogato.mamy jusz kasze i ryrz z mopsu dali nam konserfy rybne jajek nie kupim szkoda piniendzy do picia bendzie serwatka bachorki szczawiu nazbierajom zupka bendzie prima sort damy radeData dodania komentarza: 1.04.2026, 19:23Źródło komentarza: Jaki powinien być idealny szef? Wyniki badań o tym, co skłania nas do zmiany pracodawcy w 2026Autor komentarza: A. ŻmijewskiTreść komentarza: Najważniejsze pyr pyr, aby szef był ten sam z dziada pradziada od czterdziestego piątego pyr pyr pyrData dodania komentarza: 1.04.2026, 19:14Źródło komentarza: Jaki powinien być idealny szef? Wyniki badań o tym, co skłania nas do zmiany pracodawcy w 2026Autor komentarza: EluniaTreść komentarza: Jarmark w Gryfino miał być wydarzeniem integrującym mieszkańców, ale trudno nie zauważyć pewnych niepokojących elementów. Coraz częściej takie inicjatywy zaczynają rozmijać się ze swoim pierwotnym celem, a ich organizacja budzi uzasadnione pytania. Szczególnie zastanawiające jest zaangażowanie Ośrodek Pomocy Społecznej w Gryfinie w przygotowywanie poczęstunku. OPS nie jest od gotowania i serwowania bigosu na jarmarkach, tylko od niesienia realnej pomocy osobom potrzebującym. W sytuacji, gdy wiele rodzin wciąż zmaga się z codziennymi problemami, takie działania mogą sprawiać wrażenie oderwanych od rzeczywistości i priorytetów tej instytucji. Zamiast skupiać się na działaniach wizerunkowych i „pokazowych”, warto byłoby wrócić do podstawowych zadań i odpowiedzialności. Bo mieszkańcy oczekują przede wszystkim skutecznej pomocy i wsparcia, a nie udziału OPS w festynowej oprawie wydarzeń.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 19:14Źródło komentarza: Wielkanocny jarmark w Gryfinie. Sprawdź, kto stworzył palmowe arcydzieło i co skradło podniebienia mieszkańcówAutor komentarza: GrażynkaTreść komentarza: W Urząd Miasta i Gminy w Gryfinie doszło do niezwykle wzruszającego spotkania z udziałem burmistrza wydarzenia, które na pierwszy rzut oka buduje obraz bliskości, empatii i zaangażowania w sprawy mieszkańców. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że tego typu inicjatywy mogą pełnić również funkcję ocieplania wizerunku. W przestrzeni publicznej coraz częściej obserwujemy działania, które choć wartościowe same w sobie są jednocześnie starannie komunikowane i eksponowane, by kształtować pozytywny odbiór osób pełniących funkcje publiczne. Warto więc zadać sobie pytanie: czy za wzruszającymi gestami idą konkretne działania i realne zmiany dla mieszkańców? Bo prawdziwa ocena nie powinna opierać się wyłącznie na emocjach, lecz na konsekwencji, transparentności i efektach pracy na rzecz lokalnej społeczności.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 19:11Źródło komentarza: Złote Gody z małym opóźnieniem. Medal za miłość po pół wieku dla znanego chirurga i jego żony
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama