Tak mało potrzeba, aby szczęśliwym być
Walentynki się przyjęły, więc byłoby trudno w świętowaniu pominąć Międzynarodowy Dzień Kobiet. Oba te „święta” zobowiązują panów do odwiedzenia jeśli nie kwiaciarni, to przynajmniej straganu z kwiatami. Zainteresowanie było. O czerwoną różę prosi pan Adam. Pachnący hiacynt dzierży w rączce maluch, a wielki bukiet tulipanów musi panu Karolowi zastąpić żonkile, które nie zdążyły się rozwinąć na czas. I tak każdy z panów z kwiatkiem lub bukietem w garści maszeruje do domu. A panie, korzystając z „wolnego”, wybrały się na spotkanie „Z piosenką przez dekady”. Owo spotkanie zorganizował Gryfiński Dom Kultury przy wydatnej „lokalowej” pomocy Andrzeja Suszki.
09.03.2014 13:19
15