Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:18
Reklama
Reklama

Pomóż i zagłosuj! Kasztany jadalne z Krajnika Górnego walczą o tytuł „Drzewa roku 2017”

Chcąc uzyskać tytuł „Drzewo roku 2017”, kasztany jadalne z Krajnika Górnego (gm. Chojna) muszą pokonać w finale jeszcze tylko 15 drzew. Aby tak się stało, potrzebny jest Twój głos w konkursie na żywy zabytek naszego województwa, na 190-letnie kasztany jadalne z Krajnika Górnego.
Pomóż i zagłosuj! Kasztany jadalne z Krajnika Górnego walczą o tytuł „Drzewa roku 2017”

Autor: drzeworoku.pl

W konkursie Drzewo Roku organizowanym przez Klub Gaja nie szuka się drzewa najwyższego, najgrubszego czy najstarszego, ale drzewa z opowieścią, która pobudza wyobraźnię i integruje lokalną społeczność. W tegorocznym konkursie Drzewo Roku udział bierze 16 drzew z całej Polski. O tym, które drzewo zdobędzie tytuł Drzewa Roku 2017, zadecydują swoimi głosami internauci. Głosujemy przez cały czerwiec.

Jak głosować?

Po wejściu na stronę http://drzeworoku.pl/ i kliknięciu w miniaturkę zdjęcia nr 14, pokaże się informacja o drzewie. Głosujemy klikając w ikonkę „drzewka” na powiększonym zdjęciu. Z jednego adresu e-mail głos można oddać tylko raz. Zostanie on zaliczony po kliknięciu w potwierdzający link, wysłany na podany adres e-mail.

Dzisiaj (9 czerwca 2017 r.) kasztany jadalne z Krajnika Górnego zajmują 7 miejsce (na 16).

Co to za drzewa?

Kasztany jadalne - Krajnik Górny, gmina Chojna (woj. zachodniopomorskie)

Kasztan jadalny (Castanea sativa), wiek ok. 190 lat, obwód 4,40 m, wysokość ok. 6 m. Zgłoszony przez Gimnazjum i Szkołę Zawodową przy Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Chojnie.

Kasztany tworzą obecnie szpaler 7 starych drzew rosnących pomiędzy polami uprawnymi i są pozostałością przepięknej alei kasztanów jadalnych, która prowadziła do przypałacowego parku, założonego tu w XIX wieku przez berlińskiego asesora Carla Philipa Humberta z żoną Anną. Małżeństwo znało dzieła wybitnego teoretyka i praktyka ogrodnictwa Petera Josepha Lenne i zafascynowane jego projektami postanowiło zrealizować jeden z nich w swoim majątku. Powstał park według najnowocześniejszych wówczas trendów architektury krajobrazu. Jak na tamte czasy było to niezwykle nowatorskie i śmiałe przedsięwzięcie, które nie ma żadnych analogii na terenach wiejskich w skali całej dzisiejszej Polski.

Ówczesny park zajmował powierzchnię 5 ha, a jego największy rozkwit przypadał na drugą połowę XIX wieku. Od początku jego istnienia właściciele o korzeniach francuskich chcieli stworzyć tu „Małą Francję”. Cały obszar zaczęto obsadzać rożnymi gatunkami drzew i krzewów sprowadzanych prosto z Francji. Najbardziej spektakularnym elementem „Małej Francji” była Droga Kasztanowa. W krajobrazie Francji takie drogi czy szpalery są pospolite, ale na terenie dzisiejszej Polski jest to jedyne znane tego typu stanowisko. Kasztany do dziś obficie owocują, a ich nasiona wyróżniają się słodyczą i smakiem charakterystycznym dla form hodowlanych.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama