Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Piekli i smakowali ciasta z myślą o Maksie Łuszczaku [FOTO]

Cztery ciotki na czele z babcią bliźniaków od ubiegłej niedzieli do wtorku nie wychodziły z kuchni. Odmierzały, odważały i mieszały, żeby z piekarników wyjąć pachnące ciasta i chleby. Silna wola rodzin zaangażowanych kobiet została wystawiona na ogromną próbę. Zapachy, które unosiły się w ich kuchniach były obłędne i niemożliwym było, aby członkowie rodzin mogli przejść koło cieplutkich ciast bez włożenia chociażby palca, żeby poczuć ich smak. W poniedziałek prace trwały do późnych godzin nocnych, a we wtorek 29 sierpnia 2017 r. od bardzo wczesnych godzin rannych.
Piekli i smakowali ciasta z myślą o Maksie Łuszczaku [FOTO]

Autor: czytelniczka igryfino

Samochodem zapakowanym po sam dach domowymi wypiekami i przetworami ruszyły Magda K. i Agata Sz. do Szczecina, żeby przeprowadzić kiermasz. Natomiast babcia, dziadek, tata i Maks ruszyli w długą drogę po pomoc do kliniki oddalonej o setki kilometrów.

Od momentu kiedy smakołyki zostały wniesione do budynku biurowca przy ul. Teofila Firlika 20 w Szczecinie, nie było chwili aby stoisko było puste. Po raz kolejny ludzie pokazali dobroć swoich serc i nie przechodzili obojętnie. Kwota, jaką udało się zebrać z kiermaszu przerosła nasze najśmielsze oczekiwania - 2.550 zł.

Wszystkim za pośrednictwem portalu igryfino serdecznie dziękujemy! – mówi Agnieszka Łuszczak, babcia Maksa i Nikodema.

 

Kiermasz pyszności zapowiadaliśmy tutaj:

http://www.igryfino.pl/wiadomosci/24657,dla-maksa-luszczaka-z-gryfina-organizuja-kiermasz-

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama