Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 14:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Co o Lagunie sądzi restaurator

Domagam się usunięcia usterek i naprawienia szkód powodujących utrudnienia w prowadzeniu gastronomii w Lagunie. W umowie jest zapis, że za stan techniczny odpowiada Laguna. Tymczasem dyrekcja nie odpowiada na większość moich pism. Skargi składam już od stycznia – mówi nam Artur Korneluk, dzierżawca pomieszczeń gastronomicznych w Centrum Wodnym Laguna w Gryfinie. Dyrektor Rafał Mucha na pytania o stan techniczny nie odpowiedział również nam.
Kilka dni temu w artykule „Laguna się sypie…” opisywaliśmy widoczny stan techniczny pomieszczeń gastronomicznych znajdujących się w gryfińskim Centrum Wodnym. Między innymi o stan techniczny obiektu i dlaczego nie działa sztuczna fala zapytaliśmy telefonicznie dyrektora Rafała Muchę.
-Nie zgadzam się z tym opisem, ale pytania proszę przesłać mi na piśmie e-mailem do Laguny – powiedział Rafał Mucha.
Przesłaliśmy. Żadnej odpowiedzi jednak nie dostaliśmy.
 
Rozmawialiśmy za to z właścicielem Arturem Kornelukiem, który skarżył się na brak reakcji władz Laguny.
-Pierwszy raz dyrektor Mucha był, kiedy włączyli ogrzewanie i jak zalało winiarnię. Woda stała po kostki. Popatrzył i poszedł. Drugi raz przyszedł z panem Kidą i innym pracownikiem zatrudnionym w PUK obejrzeć szkody. Płacę miesięcznie 16 tys. zł za pomieszczenia, z których nawet nie mogę korzystać ze względu na stan techniczny. Stan obiektu został zatajony przede mną w chwili podpisywania umowy – twierdzi Artur Korneluk.
 
Dzierżawca pokazuje nam stan obiektu. W przygotowalni wyłączonej z użytku są zacieki i na ścianie grzyb. W winiarni na podłodze leżą grube warstwy farby z sufitu. W każdym pomieszczeniu na podwieszeniu są kuwety, w których znajduje się woda. Są jednak miejsca, gdzie woda kapie np. przez oświetlenie. Instalacje klimatyzacyjne powiązane są szmatami. Brak kurtyny przy wejściu powodować ma - zdaniem dzierżawcy - niemożność otworzenia kiosku, ponieważ marznie pracownik. Twierdzi też, że podczas wchodzenia do obiektu posypał się na niego tynk. Przy schodach faktycznie znajdujemy kawałki elewacji.
 
Nieprawidłowości zgłoszone zostały m.in. do nadzoru budowlanego. Podczas naszej wizyty kontrolę przeprowadza sanepid. Już drugi raz. Za pierwszym razem stwierdzono zagrożenie życia lub zdrowia…

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gryfinskie pospolstwo Treść komentarza: To teraz wiadomo gdzie beda stac nową miejscowka do wycinania paczkow i obcinania otoczenia Data dodania komentarza: 19.09.2026, 11:17 Źródło komentarza: Uprawnienia Straży Miejskiej w Gryfinie na przejazdach. Mandat 2000 zł za czerwone światło na torach Autor komentarza: super Treść komentarza: Dzieciaki pewnie będą zachwycone tym pokazem sprzętu! I Data dodania komentarza: 19.09.2026, 11:16 Źródło komentarza: Wielki jubileusz OSP w Mieszkowicach. Sprawdź zmieniony program obchodów 80-lecia straży Autor komentarza: wrrr Treść komentarza: Miliardy pompują w system, a na wizytę u kardiologa i tak czekam. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 11:15 Źródło komentarza: Nowe zasady zapisów do specjalisty i e-rejestracja. Zobacz co zmienia się w systemie NFZ Autor komentarza: uważam, że Treść komentarza: Największym problemem na przejazdach jest powszechna ignorancja dotycząca wjeżdżania na tory w korku. Ludzie wiedzą, że nie wolno mijać rogatek, ale masowo wjeżdżają na torowisko, gdy auto przed nimi jeszcze nie zjechało. Przepis z art. 97a jest bardzo jasny – brak miejsca do kontynuowania jazdy to mandat. Dobrze, że straż miejska też będzie mogła za to karać, bo pod skrzyżowaniami z torami w miastach takie sytuacje to codzienność. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 11:10 Źródło komentarza: Uprawnienia Straży Miejskiej w Gryfinie na przejazdach. Mandat 2000 zł za czerwone światło na torach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama