Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 21:08
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ożywili Wodnika

Od wiek wieków po całym świecie krążą przeróżne podania, mity i legendy. Pełno w nich bajkowo-legendarnych stworów. Ma świat, ma również i Gryfino swoje straszydło Wodnikiem zwane, które poranione przed wiekami przez dzielnych młodzieńców, leczy do dzisiaj swe rany w regalickiej toni.

 W pełnym słońcu, wśród rozbawionych i roześmianych ludzi, kroczy dziwny pochód. Ptaki, kwiaty… „Dziewki krasą kwiatom dorównują, a i młodzieńcom jak drzewiej również niczego nie brakuje”.  W środku dziwne straszydło. Jakieś niepewne, wystraszone, w stronę rzeki spoglądające, jakby chciało czym prędzej czmychnąć w jej głębiny.  To Wodnik – kiedyś strach siejący, obudzony hałasami i pomysłami – wyszedł sprawdzić, co się dzieje. Cudaczny świat ujrzał i lęk go ogarnął. Ledwie w tym strachu i dziwnej słabości do nowej „Rybakówki” się schronił, by tam swego żywota dokonać lub w nurty Regalicy powrócić. 

 
Podania, mity podawane z ust do ust przetrwały do dziś. Ile w nich prawdy, ile baśni? Kto to wie? A skoro przetrwały, to pewno w każdej z nich jest to przysłowiowe ziarnko prawdy. Wierzymy, nie wierzymy. Jak kto chce. Ale nie dajmy zginąć legendom. „Ożywił” Wodnika burmistrz, czyniąc z niego honorową nagrodę. Trochę go uwspółcześnił, „ukulturalnił”. Wodnik - ten z Regalicy - jak mówi legenda był straszny, zły, zabijał. Aż dziwne, że nie mógł się znaleźć w dzisiejszych czasach. I padł. Takiego pana  Regalicy  pokazała Dorota Krutelewicz-Sobieralska. Dorota nie dała umrzeć legendzie. Ożywiła Wodnika, którego „cielesna” powłoka - jak przed wiekami po ciosach dzielnych młodzieńców -  skurczyła się i „słupem” mgły zniknęła w nurtach rzeki. Czy wróci?  Usiądźcie  w noc pełni nad brzegiem rzeki i posłuchajcie. Jak w ciszy usłyszycie ciężkie kroki – uciekajcie. 
 
Przy okazji wspomnę jeszcze o dwóch legendach o ni to głazach, ni kamieniach. Jeden z nich dotyczy miłości (z wyrytym anagramem, znajduje się na Międzyodrzu), a drugi związany jest z diabłem (przeniesiony na plac Pamięci Sybiraków). Czy za sto lat o naszych współczesnych głazach (jednym związanym z ekscentryczną miłością, a drugim z cichą przeprowadzką) powstaną nowe legendy?
TWS
Źródło: Dzieje Gryfina i okolic. Wyd. II pod redakcją Przemysława Kołosowskiego

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Złota zasada procedury: klucz od celi gubi się tylko wtedy, gdy podejrzany nie nosi sutanny. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:19 Źródło komentarza: Ksiądz podejrzany o czyny seksualne wyszedł z aresztu. Śledztwo dotyczy nawet 21 osób Autor komentarza: mądraliński Treść komentarza: Kocham mędrców po z trudem ukończonych 8 klasach podstawówki. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:18 Źródło komentarza: Cech Rzemiosł Różnych świętuje 80-lecie i ma swoje rondo. Wyjątkowy jubileusz w Gryfinie [ZDJĘCIA] Autor komentarza: mundurowy Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że dostosowanie prędkości to jedno, ale warunki na naszych lokalnych drogach w powiecie też pozostawiają wiele do życzenia. Często kierowcy przyspieszają w miejscach, gdzie nawierzchnia jest dziurawa albo brak widoczności na zakrętach. Jeśli policja robi takie łapanki dynamiczne i statyczne, to znaczy, że miejscówki pod kontrolę wybrali nieprzypadkowo – tam, gdzie naprawdę jest niebezpiecznie. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:14 Źródło komentarza: Policyjna akcja na drogach powiatu gryfińskiego. Pół setki kierowców z mandatami za prędkość Autor komentarza: Szacun Treść komentarza: Szacun dla Marka i całej ekipy Cancer Fighters, pamiętam jak zaczynali od małych akcji, a teraz robią coś takiego! Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:13 Źródło komentarza: Budynek Św. Mikołaja zmieni się nie do poznania. Cancer Fighters przekazuje 20 mln zł na chore dzieci
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama