Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 16 lipca 2026 00:01
Reklama
Reklama
Reklama

Wspólne działania ratowników i WOPRowców

Działania były zabezpieczone przez ratowników oraz odpowiedni sprzęt - sanie lodowe oraz rzutki ratunkowe. Pokrywa ta z powodu dodatnich temperatur w dzień staje się krucha i zdradliwa. To prowadzi do niebezpiecznych sytuacji na akwenach wodnych.
Wspólne działania ratowników i WOPRowców

Autor: Komenda Wojewódzka Policji

Wspólne manewry ratownicze zorganizowali policjanci z Referatu Wodnego i ratownicy WOPR. Ich zadaniem było wyciąganie osób z wody, pod którymi załamał się lód oraz udzielanie pomocy przedmedycznej.

-Policjanci i ratownicy ratując ludzi z akwenów pokrytych lodem muszą współdziałać szybko i skutecznie. W czasie wykonywania czynności ratowniczych służby te uzupełniają się aby akcja prowadzona była w sposób profesjonalny i skoordynowany. Wspólne ćwiczenia pozwalają  policjantom i ratownikom doskonalić swoje umiejętności – informuje nadkom. Marcin Kłosiński.

 

Dla wszystkich, którzy "muszą" jeszcze wyjść na lód przy dodatnich temperaturach straż pożarna  podaje kilka informacji, które mogą się okazać przydatne podczas planowania oraz w trakcie naszej "wyprawy":

- wychodząc z domu poinformujmy kogoś o celu i miejscu naszej wyprawy, starajmy się utrzymywać regularny kontakt telefoniczny,

- nie wychodźmy na lód sami, asekurujmy się towarzystwem kolegi,

- zaopatrzmy się w odpowiedni kombinezon wypornościowy, a najlepiej także w kamizelkę asekuracyjną,

- zabierzmy ze sobą szpikulce lodowe (do kupienia w każdym sklepie wędkarskim) - gwizdek ułatwi nam wezwanie pomocy, a same szpikulce mogą stanowić jedyną szansę na wydostania się na twardy lód,

- weźmy ze sobą ok. 3-4 m linki - może się przydać do ratowania nas lub udzielenia pomocy koledze,

- zaopatrzmy się w pokrowiec zabezpieczający przed wodą nasz telefon komórkowy - zamoczony raczej nam się nie przyda,

- w grupie poruszajmy się po lodzie w kilkumetrowych odstępach - w przypadku jego załamania jest szansa, że na powierzchni zostanie ktoś, kto będzie mógł udzielić nam pomocy,

- nie chodźmy po lodzie z rękami w kieszeniach - w przypadku wpadnięcia do wody, wydostanie się będzie utrudnione,

- jeśli poruszając się po lodzie usłyszymy jego trzeszczenie, nie stójmy i nie nasłuchujmy, ale natychmiast zawróćmy w kierunku brzegu, poruszając się drogą, którą przyszliśmy,

- w przypadku pęknięcia tafli lodowej starajmy się zachować spokój, przyjmijmy pozycję leżącą, zwiększającą powierzchnię nacisku na lód.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: jutro Treść komentarza: Szybkiego powrotu do zdrowia dla pana Piotra! Oby te operacje się udały i nie było trwałych śladów. A sprawcy życzę ciężkiego więzienia. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 23:32 Źródło komentarza: Pobił Polaka bo myślał, że jest Ukraińcem. Agresja z powodu nakręcanej przez polityków ksenofobii Autor komentarza: Bogdan Treść komentarza: Warto zwrócić uwagę na korelację tego zdarzenia z innymi incydentami, o których wspomina artykuł, np. z Bielska-Białej. To nie są odosobnione przypadki, ale symptom głębszego problemu z agresją ksenofobiczną, która powoli przesuwa się z internetu na ulice. Alkohol często działa tu jedynie jako katalizator, uwalniający uprzedzenia, które sprawca nosi w sobie na co dzień. Policja musi potraktować sprawę priorytetowo, by dać jasny sygnał, że nie ma przyzwolenia na tego typu samosądy. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 23:27 Źródło komentarza: Pobił Polaka bo myślał, że jest Ukraińcem. Agresja z powodu nakręcanej przez polityków ksenofobii Autor komentarza: va bank Treść komentarza: I potem człowiek idzie do przychodni, a tam lekarz patrzy na niego czerwonymi oczami i ledwo kojarzy fakty. Strach się bać leczyć w tym kraju. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 23:26 Źródło komentarza: Pracują dobę bez snu i kolejna zmiana. Lekarze ujawniają stawki i kulisy pracy ponad siły Autor komentarza: TLK Treść komentarza: Cieszy mnie, że Instytut Spraw Obywatelskich zaznaczył, iż nie chodzi o przerzucanie odpowiedzialności na pieszych. Na drogach najważniejsze jest partnerstwo i zasada ograniczonego zaufania. Taki znak to jasny sygnał dla kierowcy: „uwaga, w tym miejscu ludzie mogą nie patrzeć na drogę, zwolnij profilaktycznie”. To może realnie uratować komuś życie, zwłaszcza po zmroku. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 23:25 Źródło komentarza: Nowy znak ostrzegawczy na polskich drogach – koniec ery „smartfonowych zombie” przed pasami
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama