Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 14:36
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tonął. Teraz walczy o życie w szpitalu

Podczas pływania 57-letni Krzysztof G. nagle zasłabł. Ciało z twarzą zanurzoną w wodzie zauważyli ratownicy i natychmiast podjęli akcję ratowniczą. Wyciągnęli topielca na brzeg. Przez 17 minut reanimowali mężczyznę aż do przyjazdu karetki pogotowia ratunkowego. Załoga karetki przejęła prowadzenie akcji ratującej życie. Wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mieszkańcowi Cedyni udało się przywrócić krążenie. Jednak wciąż nie można było przywrócić funkcji samodzielnego oddychania - mówi nam Grzegorz Lacek, prezes Oddziału Powiatowego WOPR w Gryfinie.
Tonął. Teraz walczy o życie w szpitalu

Do tragedii doszło dzisiaj, 22 lipca 2017 r. ok. godz. 12 na strzeżonym kąpielisku w Cedyni.

-Mężczyznę helikopterem LPR przetransportowano do szpitala przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie – informuje oficer prasowy asp. szt. Grzegorz Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.

Jak się dowiedzieliśmy, 57-letni mieszkaniec Cedyni przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej i walczy o życie.

 

O tym tragicznym wydarzeniu informowaliśmy Pastwa bezpośrednio z miejsca wypadku:

http://www.igryfino.pl/wiadomosci/24108,tragedia-na-kapielisku



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Szczepaniak Treść komentarza: To wszystko jest dla mnie ogromnie zaskakujące. Jestem członkiem OSP już prawie 40 lat i znam zasady działające w tej strukturze. Zarzuca się Komendantowi A. Wiśniewskiemu, że nie zapewnił obsady strażaków ochotników podczas imprezy rozrywkowej organizowanej przez GDK. Zgłaszane są pretensje, że nie zmusił ochotników do zabezpieczenia imprezy. Nie ma takiej opcji. Jak sama nazwa wskazuje to jest Ochotnicza Straż Pożarna. I to strażacy ochotnicy decydują, kiedy i gdzie będą uczestniczyć w akcjach. Poza tym, a może przede wszystkim ich statutowym celem jest przede wszystkim dbałość o bezpieczeństwo i ratowanie ludzkiego życia, zdrowia i mienia. I w to angażują się bezdyskusyjnie. Poza tym jest jeszcze jeden szczegół. Strażacy ochotnicy gdzieś pracują, gdzieś się uczą (często w weekendy) i mają swoje rodziny. Zdarzają się przypadki - nawet - braku możliwości wyjechania do akcji ratowniczej z powodu niemożliwości zebrania przepisowego składu aby wziąć udział w akcji ratowniczej. Wówczas zgłaszają to do PSP i nikt nie ma do nich pretensji. Bo nie może mieć. Nie ma na to żadnych podstaw prawnych. Postępowanie dyrektor GDK jest dla mnie conajmniej zaskakujące, ponieważ znam ją osobiście. Z członkami OSP trzeba rozmawiać, a nie wydawać im polecenia, szczególnie, gdy nie są w stanie ich zrealizować z przyczyn obiektywnych. A nagonka na A. Wiśniewskiego jest dla mnie zupełnie nie zrozumiała. Ten człowiek całe swoje życie poświęcił OSP, ma ogromną wiedzę i doświadczenie. Wszyscy strażacy stoją za nim murem. Obawiam się jednak, że nie chodzi tu o niego, a o stanowisko, o funkcję, którą pełni i o to, kto jest tym etatem zainteresowany. Obawiam się, że mogą tu być jakieś partyjne naciski, a to jest delikatnie mówiąc conajmniej niesmaczne. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:24 Źródło komentarza: Mechanizm "skargi na zlecenie"? Andrzej Wiśniewski na celowniku, ale fakty bronią urzędnika Autor komentarza: były prac. Treść komentarza: Tylko ze naczelnik to żadne koryto tylko orka. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:24 Źródło komentarza: Mechanizm "skargi na zlecenie"? Andrzej Wiśniewski na celowniku, ale fakty bronią urzędnika Autor komentarza: co tam dietka Treść komentarza: Sawaryn ma najwyższą w Polsce pensję. Maksymalną! Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:23 Źródło komentarza: Mechanizm "skargi na zlecenie"? Andrzej Wiśniewski na celowniku, ale fakty bronią urzędnika Autor komentarza: Konecki Treść komentarza: Problem leży nie tylko w braku wyobraźni samych dzieciaków, ale też w absolutnym braku egzekwowania przepisów przez rodziców. Jeśli dajesz 13-latkowi sprzęt osiągający bez problemu 20 km/h, a potem nie sprawdzasz, czy ma kartę rowerową i kask, to bierzesz za to pełną odpowiedzialność. Statystyki pokazują jasno, że z roku na rok jest tylko gorzej. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:21 Źródło komentarza: Dzieci i alkohol na hulajnogach. Statystyki wypadków rosną w zastraszającym tempie, służby ostrzegają
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama