Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 września 2026 19:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Odzyskali kradzioną toyotę i zatrzymali złodzieja dzięki tropiącemu psu

Policjanci odzyskali skradzioną z terenu Niemiec toyotę prius wartości blisko 56 tysięcy złotych oraz zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o jej kradzież. W zatrzymaniu jednego z nich pomógł policyjny pies, który odnalazł 21-latka w rejonie kompleksu leśnego. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Krośnie Odrzańskim sąd zastosował wobec mężczyzn dwa miesiące aresztu.
Odzyskali kradzioną toyotę i zatrzymali złodzieja dzięki tropiącemu psu

Autor: Policja

Policjant z kryminalnej podczas wykonywania czynności służbowych, w pewnym momencie zauważył Toyotę Prius, która według posiadanych przez niego informacji mogła pochodzić z kradzieży. Funkcjonariusz z gubińskiego ruszył za samochodem. Po przejechaniu kilku kilometrów kierujący Toyotą nagle skręcił do lasu i porzucając auto podjął ucieczkę pieszo. O sytuacji powiadomione zostały wszystkie patrole. Wśród osób zaangażowanych w poszukiwania mężczyzny był także przewodnik mł. asp. Andrzej Malinowski z policyjnym psem. Po kilku minutach, „Homar” podjął trop doprowadzając swojego pana do mężczyzny uciekającego w rejonie kompleksu leśnego. Sprawne działanie tego tandemu zakończyło się zatrzymaniem 21-latka. W tym samym czasie inni policjanci w rejonie jednej z miejscowości gminy Gubin zatrzymali drugiego z mężczyzn, który jak wynikało z ustaleń, mógł też mieć związek z porzuconym autem. Jak się okazało, informacja w posiadaniu której byli gubińscy kryminalni potwierdziła się. Pojazd wartości blisko 56 tysięcy złotych pochodził z kradzieży z terenu Niemiec. Obaj mężczyźni zostali osadzeni w policyjnym areszcie, natomiast samochód zabezpieczono na policyjnym parkingu. Podczas przesłuchania 21 i 29-latek usłyszeli zarzut kradzieży z włamaniem. Prokurator Rejonowy w Krośnie Odrzańskim po zapoznaniu się z aktami sprawy, wystąpił z wnioskiem do sądu o zastosowanie wobec mężczyzn tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku i mężczyźni najbliższe dwa miesiące spędzą w areszcie.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zastanawia mnie też podejście ubezpieczycieli w takich sytuacjach. Kiedy kierowca gwałtownie skręca i uderza w drzewo, nie mając kontaktu ze zwierzęciem, zakwalifikowanie tego jako zdarzenie z udziałem siły wyższej bywa trudne bez rejestratora jazdy. Jeśli brak świadków, często kończy się to utratą zniżek z AC. Warto inwestować w dobre kamerki, bo w takich sytuacjach to jedyny dowód na to, co faktycznie działo się na drodze. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Otarły się o tragedię. Kierująca Fordem uderzyła w drzewo unikając zderzenia ze zwierzęciem Autor komentarza: Grażyna Treść komentarza: 37 lat jak urodziła. i to dobry wiek. Poczytaj że rodzą dziś trzydziestolatki i to dobry wiek. Że nastolatki rodzą to stara szkoła już nieaktualna. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Otarły się o tragedię. Kierująca Fordem uderzyła w drzewo unikając zderzenia ze zwierzęciem Autor komentarza: Masakra Treść komentarza: Boże co za nieodpowiedziala kobieta urodziła mając 38 lat Data dodania komentarza: 3.09.2026, 18:53 Źródło komentarza: Otarły się o tragedię. Kierująca Fordem uderzyła w drzewo unikając zderzenia ze zwierzęciem Autor komentarza: znam drogę Treść komentarza: Lasy wokół Czelina to wręcz zoo na jezdni, tam trzeba jeździć max 50 na godzinę. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 18:36 Źródło komentarza: Otarły się o tragedię. Kierująca Fordem uderzyła w drzewo unikając zderzenia ze zwierzęciem
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama