Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 04:14
Reklama
Reklama
Reklama

Obchody 30. rocznicy Sierpnia '88

Całe rodziny bawiły się podczas pikniku na placu Solidarności w Szczecinie w sobotę 1 września br. Radosne spotkanie na dachu Centrum Dialogu Przełomu odbyło się w ramach obchodów 30. rocznicy strajków z sierpnia 1988 roku. Dzień zwieńczył wieczorny, niezwykły koncert Opery na Zamku pod hasłem „Sierpniowe przełomy”.
Obchody 30. rocznicy Sierpnia '88

Autor: wzp

Mieszkańcy Pomorza Zachodniego licznie odwiedzili Plac Solidarności, który stał się centrum piknikowych wydarzeń. Program wypełniły widowiskowe pokazy z ciekłym azotem, skręcane baloniki, popcorn i wata cukrowa, pokazy tańca, konkursy i warsztaty.

- Nowoczesny patriotyzm to nie tylko martyrologia, ale to integrowanie nas wszystkich wokół wspólnych idei poprzez kulturę, zajęcia z młodzieżą, poprzez bycie razem. Tak chcemy obchodzić rocznicę strajków w Szczecinie, które dały nam wolność – podkreślał marszałek Olgierd Geblewicz.

- Ważne dla nas jest to, żeby takie ważne święta przeżywać w radosny sposób, nie tylko stojąc pod pomnikami – mówiła Agata Maszczykowska z Chorągwi Zachodniopomorskiej ZHP.

iknik potrwał w godzinach 11-16. Wieczorem sceną na Placu Solidarności zawładnęli artyści Opery na Zamku w Szczecinie. W hołdzie złożonym uczestnikom szczecińskich strajków zabrzmiały znane i uwielbiane nie tylko przez kinomanów kompozycje. Koncert był nastrojową podróżą przez polską muzykę filmową. Przewodnikami byli dyrektor artystyczny opery Jerzy Wołosiuk oraz znany krytyk filmowy Tomasz Raczek. W programie koncertu znalazły się m.in „Mury” Jacka Kaczmarskiego i „Sen o Victorii” grupy Dżem. Usłyszeliśmy też „Bema pamięci żałobny rapsod”, w wersji muzycznej znany z krótkometrażowego filmu i niesamowitego wykonania Czesława Niemena.

Organizatorem koncertu „Sierpniowe Przełomy” był Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego oraz Opera na Zamku w Szczecinie. Partnerem było Muzeum Narodowe w Szczecinie.

30 lat temu rodziła się wolność

W sierpniu 1988 roku na Pomorzu Zachodnim wybuchły strajki, dzięki którym w Szczecinie zaczęła rodzić się wolność. Tamte dni upamiętnia szereg wydarzeń organizowanych przez Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego we współpracy z Muzeum Narodowym - Centrum Dialogu Przełomy, Operą na Zamku oraz Teatrem Polskim w Szczecinie.

Pierwsze protesty z maja 1988 r. były sygnałem wielkiej odwagi i bezpośrednim preludium tego co miało nadejść za kilkanaście tygodni, w sierpniu 1988 r.

Właśnie dlatego jeszcze w maju marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz zdecydował się rozpocząć cykl wydarzeń upamiętniających bunt sprzed trzech dekad - Młodość potrzebuje odważnych wzorców, takimi bez wątpienia są bohaterowie opozycji antykomunistycznej. Zachodniopomorska młodzież ma okazję uczestniczyć w lekcjach demokracji, spotkaniach na których dowiadują się czym jest wolność i jakie przysługują im prawa oraz obowiązki. Rozszerzyliśmy te lekcje o naszą historię sprzed trzydziestu lat, o naszą tożsamość. – podkreśla Olgierd Geblewicz



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama