Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 03:07
Reklama
Reklama
Reklama

Czas, o którym nie można zapomnieć

Gryfiński Ruch i Stowarzyszenie Kresy Wschodnie Dziedzictwo i Pamięć zaprosili mieszkańców Gryfina na spotkanie ze Stanisławem Horyniem, autorem książki „Historia i losy miasteczka Brzozdowice". Spotkanie odbyło się w Klubie Nauczyciela w piątkowe popołudnie.
 Czas, o którym nie można zapomnieć

Przy okazji uczestnicy mieli możliwość obejrzenia wystawy zatytułowanej „Placówka samoobrony na Wołyniu” oraz przezroczy filmowych ukazujących rodzinne miasteczko autora, a obecnie mieszkańca Gryfina. Od mordu, który dokonały bandy UPA na kresach minęło wiele lat, ale są to lata, o których nie wolno zapominać. Lata, w których zginęło tak wiele kobiet, mężczyzn i dzieci. I czasem tak trudno zrozumieć, że nagle ukraiński sąsiad stawał się mordercą.

TWS



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama