Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 19:24
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina dostała na przebudowę drogi i środki na usuwanie skutków klęsk żywiołowych

Fundusz Dróg Samorządowych był wczoraj głównym tematem konferencji, w której udział wziął minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński, wiceminister Paweł Szefernaker, wojewoda Tomasz Hinc oraz posłowie: Leszek Dobrzyński, Michał Jach oraz Krzysztof Zaremba. Była to też okazja do przekazania promesy dla jednej z naszych gmin i dowód, że warto występować o środki na usuwanie skutków klęsk żywiołowych.
Gmina dostała na przebudowę drogi i środki na usuwanie skutków klęsk żywiołowych
Burmistrz Barbara Rawecka z rąk ministra Joachima Brudzińskiego otrzymała promesę na 1,2 mln zł z rezerwy celowej budżetu państwa.

Autor: ZUW

W ramach FDS do województwa zachodniopomorskiego ma trafić ponad 174 mln zł. Po ogłoszeniu naboru samorządy będą mogły zgłaszać listę inwestycji, na które chciałyby uzyskać dofinansowanie z budżetu państwa.

- Wybierając do dofinansowania zadania będę kierował się zapisami ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych, z uwzględnieniem wniosków składanych przez samorządy, które dotychczas nie korzystały z dofinansowania dróg lokalnych w ramach wcześniejszych programów- podkreślał podczas konferencji prasowej wojewoda Tomasz Hinc – W naszym województwie jest blisko 30 gmin, które od 10 lat nie skorzystały z dofinansowania rządowego. W tym roku warunki pozyskania dotacji na remont gminnej drogi dla tych gmin, które z powodu niskich dochodów miały kłopot z zapewnieniem wkładu własnego w projekt będą korzystniejsze – dofinansowanie państwa może sięgnąć aż 80 procent kosztu inwestycji.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński podkreślał, że nie mają znaczenia barwy polityczne samorządowców.

- Wspieramy mieszkańców, a nie polityków – mówił minister Joachim Brudziński. - Będziemy odbudowywać drogi lokalne, będziemy wspierać przemysł, odtwarzać posterunki policji - takie jest nasze zadanie.

Minister Brudziński wręczył też burmistrz Chojny, Barbarze Raweckiej, promesę na przebudowę drogi gminnej nr 427041 wraz z budową kanalizacji deszczowej przy ul. Zielonej w Chojnie w ramach podziału środków na usuwanie skutków klęsk żywiołowych. Wartość promesy to 1,2 mln zł.

- W skali całego kraju na likwidację skutków klęsk żywiołowych przeznaczyliśmy 1,7 mld zł. Na Pomorzu Zachodnim to nieszczęście dotknęło gminę Chojna w powiecie gryfińskim. Wręczam tylko jedną promesę – poniekąd trzeba się z tego cieszyć. Oznacza to, że natura nas oszczędziła. Z drugiej strony – jeśli do jakichkolwiek nieszczęść by doszło zawsze warto sięgać po pomoc, a ja jako szef MSWiA chętnie jej udzielę. – podkreślił minister Joachim Brudziński.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pompujemy zetgierowski balonik optymizmuTreść komentarza: polowa odleci na fali tej za.ebistosciData dodania komentarza: 15.03.2026, 19:10Źródło komentarza: Bezpieczny powiat gryfiński i inne. Wojewoda rusza w teren z wielką akcją edukacyjną dla wszystkich pokoleńAutor komentarza: smutneTreść komentarza: Iran to zagrożenie. Jak wzrosną ceny paliw to wzrasta presja inflacyjna. A to się przeniesie na ceny niemal wszystkiego.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 19:08Źródło komentarza: Pułapka kosztów życia 2026: Nadzieja na niższe raty kredytów zniknie pod ciężarem opłat za mediaAutor komentarza: studentTreść komentarza: Stabilizacja nastrojów na poziomie "nic się nie zmieni" u 32% badanych to sygnał adaptacji do trudnych warunków. Polacy przestali wierzyć w gwałtowną poprawę i przechodzą w tryb przetrwania.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 19:07Źródło komentarza: Pułapka kosztów życia 2026: Nadzieja na niższe raty kredytów zniknie pod ciężarem opłat za mediaAutor komentarza: PRTreść komentarza: Ciekawe jest to przesunięcie w stronę stabilności. Wcześniej każdy skakał z kwiatka na kwiatek za 500 zł więcej, a teraz, jak widać po raporcie, ludzie wolą trzymać się tego, co mają, bo rynek wyhamował. To poczucie trudności w zmianie pracy (aż 53%!) mocno wpływa na to, że potulnie wracamy do biur, nawet jak nam się to nie uśmiecha.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 19:05Źródło komentarza: Zadowoleni, ale zestresowani. Polski pracownik w 2025 roku stawia na stabilność oraz atmosferę
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama