Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 13 października 2026 13:18
Reklama
Reklama
Reklama

Kuriozalny powód wezwania karetki

„Żółw ugryzł mnie w stopę”, „Skleiłem palce klejem”, „Moje miesięczne dziecko trzyma dziwnie paluszki w buzi”, „Zapomniałam wziąć tabletki na nadciśnienie” – to tylko niektóre z kuriozalnych powodów, jakie podają pacjenci wzywając karetkę pogotowia w naszym regionie. Dyspozytorzy WSPR w ciągu doby odbierają ok. 800 zgłoszeń od mieszkańców. Ok. 30 procent z nich to wezwania niezasadne.
Kuriozalny powód wezwania karetki

Autor: SR (arch.)

Oto przykłady niektórych takich nieuzasadnionych wezwań:

- Pacjent skleił dwa palce klejem Super Glue

- Pacjent został ugryziony w stopę przez domowego żółwia

- Pacjentka zapomniała wziąć tabletki na nadciśnienie i stwierdziła, że na pewno zaraz ciśnienie jej podskoczy

- Zaniepokojona mama zadzwoniła po karetkę, bo jej miesięczne dziecko „trzymało dziwnie paluszki w buzi”

- Zawleczka od puszki z piwem wpadła do środka puszki i pacjentka pijąc piwo połknęła zawleczkę

- Pacjent wsadził penisa do plastykowej butelki i nie mógł go wyjąć

- Pacjent oznajmił, że „od kilku dni boli go kręgosłup, ma niedowład ręki, bo nie może nalać wódki”

- Podczas kąpieli pacjentce do ucha wlała się woda, zaniepokojona kobieta prosiła o interwencję ratowników medycznych

- Pacjent oznajmił, że „drapią go palce”

- W okresie świąt Bożego Narodzenia mieszkaniec zadzwonił i prosił o przyjazd karetki, bo jego kolega grał w karty z choinką

- Wezwanie do mężczyzny, który według świadka „odprawia egzorcyzmy i biega z różańcem”

- Pacjent prosił o przyjazd pogotowia, bo po miesiącu zdjął obuwie i stwierdził obrzęk stopy

- Kobieta wzywała pogotowie do nieprzytomnego i nie oddychającego męża. Na polecenie dyspozytorki, aby położyła męża na podłodze i rozpoczęła uciskanie klatki piersiowej, dyspozytorka usłyszała w słuchawce „Józek połóż się na podłodze!”

- Mężczyzna po roku przyjechał do kraju zza granicy i żądał przyjazdu karetki, bo jego rodzice „czują się gorzej niż rok temu, jak był w domu ostatni raz”

- Pacjent zadzwonił po konsultację lekarską dotyczącą dawkowania leku, a kiedy otrzymał informację, że powinien się skontaktować z lekarzem pełniącym dyżur w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej pacjent oznajmił: „nie będę dzwonić i budzić doktora”

- Pacjenci proszą o rachunek za prąd lub podłączenie licznika (omyłkowo zamiast wybierać numer 991 wciskają 999)

Zdarza się, że pacjenci wprowadzają w błąd dyspozytora – opisują swój stan jako nagły, a na miejscu okazuje się, że stan pacjenta jest stabilny, jego życiu nic nie zagraża. Liczba zespołów ratownictwa medycznego - określana według ustawy – jest ograniczona. Jeśli ratownicy pojadą do wezwania, gdzie nie są potrzebni i nie ma stanu nagłego, może zabraknąć pomocy dla kogoś, kto natychmiast, pilnie tej pomocy ratowników medycznych potrzebuje. Pamiętajmy, że zadaniem ratowników medycznych jest ratowanie życia i zdrowia ludzkiego w sytuacjach nagłych. Ich zadaniem nie jest diagnozowanie pacjentów, leczenie chorób przewlekłych czy udzielanie pomocy w niezagrażających życiu sytuacjach takich jak przeziębienie, grypa, podwyższone ciśnienie, uśmierzanie przewlekłego bólu itp.

 

Kiedy zatem wzywamy Pogotowie?

W takich sytuacjach jak:

  • utrata przytomności
  • nagłe zatrzymanie krążenia
  • wypadek komunikacyjny, w którym są ranni
  • upadek z dużej wysokości
  • bardzo rozległe rany z silnym krwawieniem
  • drgawki
  • zaburzenia świadomości
  • nagły, ostry ból w klatce piersiowej
  • zaburzenia rytmu serca
  • nasilona duszność
  • uporczywe wymioty, zwłaszcza z krwią
  • ostry, silny ból brzucha
  • krwotok przewodu pokarmowego lub z dróg rodnych
  • gwałtownie postępujący poród
  • ostre, nagłe reakcje uczuleniowe (szczególnie duszność) po zażyciu leków czy ukąszeniu przez owady lub jadowite zwierzęta
  • zatrucia lekami, środkami chemicznymi
  • rozległe oparzenia
  • udar cieplny
  • wyziębienie
  • porażenie prądem
  • podtopienie lub utonięcie
  • próba samobójcza
  • poważne urazy kończyny dolnej, uniemożliwiające poruszanie się

 

W innych przypadkach zachorowań, np. w przewlekłych dolegliwościach, problemach stomatologicznych, konieczności zmiany opatrunku czy uzupełnienia zapasu leków, gdy nie jest to sytuacja zagrażająca życiu, należy skorzystać z pomocy lekarza rodzinnego, stomatologa lub lekarza udzielającego pomocy w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. W przypadku zranień czy zwichnięć należy udać się do szpitalnego oddziału ratunkowego. Listę placówek oferujących pomoc w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej oraz listę szpitalnych oddziałów ratunkowych znaleźć można na stronie internetowej Zachodniopomorskiego Oddziału NFZ: www.nfz-szczecin.pl. Warto pamiętać, że nawet, gdy jesteśmy poza swoim miejscem zameldowania mamy prawo do świadczeń opieki całodobowej i szpitalnych oddziałów ratunkowych w ramach ubezpieczenia w NFZ.

Jak poprawnie wzywać pogotowie?

 

Rady od dyspozytorów:

 

- Zapamiętaj numery alarmowe: 999 lub 112

- Zachowaj spokój

- Odpowiadaj konkretnie i zwięźle na zadawane pytania

- Opisz dokładnie miejsce zdarzenia – dokładny adres, piętro, punkty orientacyjne

- Podaj swój numer telefonu

- Podaj powód wezwania , liczbę poszkodowanych, ich dolegliwości / obrażenia , ich wiek i dane – jeśli jest to możliwe

-Podaj swoje imię i nazwisko

- Nie denerwuj się, jeśli dyspozytor prosi o powtórzenie odpowiedzi na któreś z pytań – to dla dobra sprawy

- Długi czas rozmowy z dyspozytorem nie oznacza, że zespół ratownictwa medycznego nie jest już w drodze do zdarzenia – to dlatego na początku rozmowy podajemy miejsce zdarzenia, aby w razie pilnych zdarzeń można było od razu wysłać na miejsce karetkę

- Nie odkładajmy pierwsi słuchawki. Dzwoniący może zakończyć połączenie tylko wtedy gdy:

1) usłyszy od dyspozytora, że wezwanie jest przyjęte i karetka została zadysponowana oraz usłyszy, że dyspozytor rozłączył się,

2) gdy dyspozytor poinformuje, że karetka do tego zdarzenie nie wyjedzie bo nie jest to stan zagrożenia zdrowotnego i zostanie poinstruowany przez dyspozytora jak powinien postąpić z tym przypadkiem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nom Treść komentarza: Bo piszą że prezes kontroluje i mówi że jest okej. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 13:07 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: ale Treść komentarza: Dobrze, że chociaż te 82 miliony dorzucili pod koniec roku, ale stukanie do drzwi ministerstwa co kilka miesięcy po kroplówkę finansową jest słabe. Kliniki potrzebują stabilności na lata, żeby planować przyjęcia i zamawiać odczynniki, inaczej pacjenci będą odsyłani z kwitkiem od ściany do ściany. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 13:05 Źródło komentarza: Przyszłość in vitro pod znakiem zapytania. Czy rząd dołoży setki milionów złotych na leczenie Autor komentarza: Adrian Treść komentarza: Oj wyście w admins nie byli. Syf na klatkach i terenie to znak rozpoznawczy. Nikt nie kontroluje firmy sprzątającej, bo po co. Czynsze troszkę niższe, ale opłaty za media to kpina. Do tego wysoki fundusz remontowy, jakby budynek miał się zaraz zawalić. Podliczając wszysko wychodziło więcej niż w większości mniejszych mieszkań, w spółdzielni. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 12:56 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: ??? Treść komentarza: GTBS i Sawaryn? Data dodania komentarza: 13.10.2026, 12:46 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!”
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama