Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 09:36
Reklama
Reklama
Reklama

Czy Twoja karta zbliżeniowa jest bezpieczna?

W dzisiejszym minifelietonie będzie o płatnościach zbliżeniowych i mitach, które przez lata powstały wokół tej technologii. Na początek trochę kwestii technicznych. Istnieją dwie metody płatności zbliżeniowych. Pierwsza za pomocą karty zbliżeniowej, czyli plastikowej karty elektronicznej wyglądającej jak karta płatnicza z wbudowanym niewielkim mikroprocesorem, pamięcią i anteną. Takie karty pojawiły się w naszym kraju ok. 10 lat temu i obecnie stały się standardem.
Czy Twoja karta zbliżeniowa jest bezpieczna?

Autor: Fot. Policja

Odczyt informacji z karty odbywa się bezprzewodowo przez indukcję elektromagnetyczną, bez potrzeby wsuwania karty do czytnika. Terminal płatniczy w sklepie wzbudza cewkę karty, co zasila układ elektroniczny karty oraz pozwala się połączyć z mikroprocesorem takiej karty. Zasięg tego rozwiązania to ok. 4 centymetry. Na rynku znajdują się obecnie dwa konkurujące ze sobą systemy kart bezstykowych. Technologia ta pozwala na zamieszczanie funkcji karty płatniczej nie tylko na plastikowych kartach, ale także np. w zegarkach, breloczkach czy telefonach komórkowych. Tutaj pojawia się druga metoda płatności zbliżeniowych poprzez smartfony lub inne urządzenia wyposażone w moduł NFC (od ang. near-field communication) – krótkozasięgowy, radiowy standard komunikacji pozwalający na bezprzewodową wymianę danych na odległość do 20 centymetrów. Urządzenia NFC mogą komunikować się zarówno z istniejącymi urządzeniami do kart zbliżeniowych jak terminale płatnicze w sklepach oraz samymi kartami zbliżeniowymi, ale również z innymi urządzeniami NFC. To byłoby na tyle jeśli chodzi o sprawy techniczne. Pora na zagrożenia. Jak zapewne Państwo wiecie, kartą zbliżeniową można płacić przykładając ją do terminala bez podawania kodu PIN jeśli kwota nie przekroczy 50 zł. Może Państwo słyszeli o metodzie oszustwa polegającego na przystawieniu mobilnego terminala do kieszeni w której trzymamy portfel i kradzieży w ten sposób kwoty 50 zł z naszego konta. Taka kradzież miałaby wydarzyć się w autobusie miejskim lub np. w tłumie. Ja słyszałem tą historię wielokrotnie, jest tylko jeden mały szczegół….ta historia to kłamstwo. Jest sporo materiałów w Internecie na ten temat, nawet powstało kilka filmów opowiadających o skali oszustw tą metodą dochodzących do ponad 200 tysięcy złotych dziennie. Jednak to również wymyślone zdarzenia.

Czy z karty zbliżeniowej można ukraść pieniądze? Oczywiście! Jeśli najpierw się taką kartę komuś ukradnie! Materiały w Internecie opisują budowę przeróżnych urządzeń wzmacniających sygnał z karty, ale problem dla oszusta nie leży po stronie technicznej, a raczej proceduralnej od strony banku i pośrednika. Aby oszust mógł ukraść z konta Państwa pieniądze musi najpierw założyć działalność gospodarczą i prowadzić firmę. Następnie przejść proces weryfikacji i podpisać umowę z firmą pośredniczącą w płatnościach, przygotować zmyślne urządzenia do wzmocnienia sygnału karty, zbliżyć się do ofiar, dokonać ataku, czyli obciążyć Państwa konto, poczekać kilka dni, aż bank przeleje pieniądze na konto oszusta i już może świętować, bo właśnie ukradł 50 złotych. Zysk niewielki, a koszt i ryzyko spore.

Podsumowując, większość aplikacji bankowych informuje swoich właścicieli o każdej, nawet najmniejszej płatności, więc taki przekręt zostałby ujawniony zanim bank przelałby pierwsze pieniądze oszustowi. Nie słyszałem nigdy o żadnym udanym i zgłoszonym przypadku kradzieży pieniędzy z konta tą metodą, jeśli tylko taki przypadek się pojawi niezwłocznie Państwa o tym poinformuję.

asp. Rafał Skoczylas


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DG Treść komentarza: Dawno nie było żadnych podwyżek u notariusza. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 08:46 Źródło komentarza: Od dziś nawet czterotkrotnie drożej u notariusza. Dlaczego opłaty rosną właśnie teraz? Autor komentarza: rzeczyznawca Treść komentarza: Jak by się tak głębiej zastanowić to po co jest sejm? Oni tam siedzą i ustanawiają prawo… Hmm… Ale w Polsce już jest prawo, więc o co chodzi? No więc trzeba zacząć od tego, że najwyższą wartością w społeczeństwie jest praca. Nie złoto, nie pieniądze – to są środki do zdobywania cudzej pracy. Gdy tak spojrzę na swoją obrączkę i porównam ją z dzienną wartością pracy jednego pracownika to wyobrażam sobie, że każdemu pracownikowi z tyłka codziennie wypada spora grudka złota. Sejm nie tworzy prawa – on stale reguluje przepisy aby sprytni obywatele nigdy nie mogli ich obejść w rozliczeniach tej rzeki złota. Oni tam siedzą i główkują jak utrzymać stan w którym pasożyty mogą żerować na zdrowym społeczeństwie. Jak chcecie sobie ludziska wyrobić pogląd na polskie prawo i na kwestię plagi pluskiew to przejedźcie się do Niemiec i tam sobie przekroczcie prędkość samochodem albo nie ustąpcie pierwszeństwa przechodniowi. Zobaczycie wtedy, że w Niemczech mandat oscyluje w granicach 30 euro. Punktów można tam dostać albo 1 albo 2. Nie 15 ani 20 jak u nas. Przy czym wynagrodzenia są czterokrotnie wyższe niż u nas. Artykuły w sklepach są tańsze niż u nas. A kto nam to zrobił? U nas nawet prezydenta można popychać a potem jeszcze go pozwać do sądu że się sam nie obalił. W normalnym kraju taka popychająca wiedźma zostałaby spalona na stosie albo gniłaby w lochu 20 lat. Kim są te wiedźmy i czarodzieje co nam to robią? Jak myślicie ludziska? Data dodania komentarza: 5.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: Koniec z pomyłkami klientów: Bank Pekao zmieni nazwę i przywróci kultową markę Polbank Autor komentarza: jak zwykle Treść komentarza: Strach ma wielkie oczy. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 07:47 Źródło komentarza: Okazuje się, że rachunki i drożyzna budzą większe obawy niż wojna Autor komentarza: KN Treść komentarza: Ciekawe czy już sypie Data dodania komentarza: 5.11.2026, 07:45 Źródło komentarza: Wygląda na groźnego przestęcę, który mógł spowodowac śmierć wielu tysięcy ludzi
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama