Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 09:31
Reklama
Reklama

Organizuje akcję aby sprowadzić tę studentkę z Wenezueli

-Jestem organizatorem zbiórki pieniędzy dla Karhiann Gonzalez z Wenezueli jako student i jej przyjaciel. Potrzebne są pieniądze na bilet i na start. Roczny koszt to ok. 5000 zł, a jeśli dostanie pracę w Polsce, opłaci sama kolejne lata studiów. Środki potrzebne też są na ubezpieczenie, kurs językowy, zakup odzieży zimowej, ponieważ takiej nie posiada – mówi nam student medycyny z Mieszkowic Jonasz Jędras.
Organizuje akcję aby sprowadzić tę studentkę z Wenezueli

Jonasz Jędras poznał Karhiann rok temu, ucząc się online hiszpańskiego. Sama Karhiann pochodzi z miasteczka El Callao w Wenezueli.

-To bardzo niebezpieczne miejsce, w którym grasują mafie – mówi nam Jonasz Jędras, który zrobił dobry wywiad o tym miejscu. Skontaktował się m.in. Bartłomiejem Czukiewskim (autor kanału podróżniczego BezPlanu), który był jakiś czas temu w Wenezueli i zna osobiście Karhiann Gonzales.

Karhiann o sobie

Karhiann Gonzales studiowała na Uniwersytecie Simona Bolivara w Caracas. Prezydent Maduro nie wysyła pieniędzy na uniwersytety, zatem profesorowie rezygnują z pracy, bo nie dostają wypłaty, uniwersytet jest częściej zamknięty niż otwarty.

-Rozpoczęłam studia we wrześniu 2016r. na kierunku handel zagraniczny. Uniwersytety również od jakiegoś czasu nie funkcjonują prawidłowo. Wyobraź sobie, że studiujesz 3 lata a masz uznane tylko 6 miesięcy, bo uniwersytet jest częściej zamknięty niż otwarty. Ponadto, z powodu wysokich cen żywności i niskich płac, wzrasta niepewność. Wszyscy ludzie stali się samolubni z powodu kryzysu, wszyscy próbują przetrwać i dlatego wielu ludzi ukrywa leki, a następnie sprzedaje je po wyższych cenach. Jeśli umierasz i nie masz pieniędzy, lekarze w szpitalach i klinikach nie mogą ci pomóc, ponieważ potrzebują pieniędzy dla swojej rodziny. Niedawno zmarła moja babcia. Żyję wiarą w Wenezueli i mam nadzieję, że Bóg jest sprawiedliwy – pisze o sobie Karhiann Gonzales.

Jonasz o Karhiann

Student jest zdeterminowany aby pomóc rówieśniczce z Wenezueli.

-Wszystkie te problemy sprawiły, że Karhiann musiała zrezygnować ze studiów. Nie ma możliwości dalszego kształcenia. Jej marzeniem jest móc normalnie żyć, rozwijać się, studiować, pracować, mieć codziennie wodę , prąd, dostęp do leków, czuć się bezpiecznie. Karhiann widziała filmy Bartka Czukiewskiego o Wenezueli.. Skontaktowała się z nim. Okazało się , że jeszcze w tym czasie akurat był w Wenezueli. Chciała, żeby nagrał sytuację jaka panuje na jej uniwersytecie. Chciała żeby Polacy to zobaczyli. Bartkowi spodobał się pomysł. Spotkali się na terenie uniwersytetu Simona Bolivara, jednak nie uzyskali zgody od władz uczelni na nagranie odcinka. Podsunęła też pomysł Bartkowi na nagranie video o miejscowości El Callao z której pochodzi. Jednak Bartek uznał to za zbyt niebezpieczne – mówi Jonasz Jędras.

Dlaczego ryzykuje dla przyjaciółki online

Wszelkie sprawy jak bilety, przesyłanie pieniędzy wziął na siebie student ze Szczecina. Musi tez załatwić część formalności.

-Zbiórka jest zweryfikowana moim dowodem osobistym, więc do czasu Jej przyjazdu ja odpowiadam za uzbieraną kwotę. Zabezpieczeniem, że pieniądze wpłyną na to, na co są zbierane, jest moje imię i nazwisko. Podpisuję się pod tym swoimi danymi i reputacją – zaznacza Jonasz Jędras.

 Karhiann pochodzi z wielodzietnej rodziny. To dodatkowo utrudnia sytuację.

Pytamy: dlaczego postanowiłeś jej pomóc?

-Fatalna sytuacja w Wenezueli jest powodem, dla którego postanowiłem Jej pomóc. Jestem studentem, mam możliwość kształcenia się, korzystam z tego i doceniam. Poznałem inteligentną osobę, która nie ma takich możliwości jak my - studenci w Polsce – uzasadnia swoje zaangażowanie Jonasz Jędras.

Wielu studentów do tej pory wsparło już Karhiann. Mają oni kontakt Karhiann na messengerze. Na naszą prośbę szybko przesłała swoje dodatkowe zdjęcia.

Link do zbiórki:

https://zrzutka.pl/pomoc-dla-karhiann-z-wenezueli-wvrj5z



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dyl 11.07.2020 10:42
Czy studentka z Wenezueli jest już w Polsce ?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nauczycielkaTreść komentarza: Artykuł trafnie punktuje ten paradoks skali. Łatwo powiedzieć "mój jeden plastik nic nie zmieni", ale przy 8 miliardach ton tworzyw na świecie, to podejście jest po prostu zgubne. Statystyka miliona butelek na minutę daje do myślenia – to już nie jest problem "systemu", tylko sumy naszych koszyków zakupowych.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:18Źródło komentarza: Walka z plastikiem i smogiem. Jak edukacja i proste nawyki zmieniają świat na Dzień ZiemiAutor komentarza: oburzonaTreść komentarza: Dniówka za co? Za nie wykonanie tego co było w umowie? Miał być pokaz militarny a nie kulinarny. Przecież Lazarus to wasz człowiek więc na jego zawołanie byliście. A po kasę idź do tego co wziął w sumie ok. 60 tys. jak wieść niesie.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:17Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: przedszkoleTreść komentarza: Koniec końców tegoroczna wiosna zaczyna jest łaskawa. Nagle po deszczu trochę wilgoci i nagłe skoki temperatury to idealne warunki dla smardzowatych. Trzeba tylko pamiętać, że wiele z tych wczesnych grzybów jest pod ochroną poza terenami prywatnymi, więc uważajcie, gdzie wyciągacie nożyki, żeby mandatu nie było.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:14Źródło komentarza: Sezon na grzyby zaczynają wiosną. Grzybiarze ruszyli na swoisty połówAutor komentarza: od kiedy?Treść komentarza: Prawda obraża?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwięk
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama