Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Tłumnie pożegnaliśmy Marię Zalewską. Nad grobem zabrzmiały jej piosenki

W ostatniej drodze śp. Marii Zalewskiej, dyrektor Gryfińskiego Domu Kultury, towarzyszyły setki osób. Prochy zmarłej złożono dziś (17 grudnia 2019 r.) na cmentarzu komunalnym w Gryfinie. Ludził było tyle, że w kaplicy podczas mszy pogrzebowej zabrakło tzw. komunikantów. Nad grobem usłyszeliśmy piosenki wykonywane niegdyś przez Marię Zalewską.
Tłumnie pożegnaliśmy Marię Zalewską. Nad grobem zabrzmiały jej piosenki

Autor: fot. TWS, AS, AK

Zabrzmiały piosenki Ad Hoc - zespołu, w którym występowała. Kapele ludowe działające przy GDK także złożyły hołd zmarłej dyrektorce.

W Gryfinie się urodziła, znała każdą ulicę i prawie każdy dom. Tu chodziła do szkoły, a potem do pracy. Gryfiński Dom Kultury traktowała jak drugi dom, jak drugą rodzinę. Uśmiechnięta i zawsze chętna do pomocy - powiedziała Monika, żegnając Mariolę. Zmarłą żegnał także wiceburmistrz Paweł Nikitiński, podkreślając dobrą współpracę. Pięknymi słowami dziękował Marii również ksiądz. Burmistrzowi Mieczysławowi Sawarynowi, który znał Marię od najmłodszych lat, ze wzruszenia trudno było mówić.
 
 
Odszedł dobry i mądry człowiek. A jakim była człowiekiem, dowiodła ogromna ilość osób, które przyszły pożegnać Mariolę.
 
Powoli na cmentarzu zapadał wieczorny cień, ale nikt nie odchodził. Muzyka i śpiew Borzymianki oraz Gardnianek niosły się wśród mogił i cmentarnych drzew. Ad Hoc tak zabrzmiał, jakby z nimi wciąż Maria śpiewała.
 
Znicze, wieńce i kwiaty oraz niejedna otarta łza. I tylko słowo „niemożliwe” okazało się niestety rzeczywistością.
Dlaczego???
TWS
 
Aktualizacja (18 grudnia 2019 r.):
Tak żeganli swoją dyrektorkę npracownicy GDK:

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama