Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 08:35
Reklama
Reklama

Obalamy mit o "odkażaniu organizmu”. Alkohol i koronawirus

-Zwróciłam uwagę mężczyźnie, który stał za mną w kolejce do kasy, że maseczka nie służy do zasłaniania brody, tylko ust i nosa. W odpowiedzi machnął ręką i stwierdził, że z jego strony nic mi nie grozi, bo regularnie odkaża się od środka – i pokazał na dwie butelki wódki w koszyku. Czy ludzie naprawdę wierzą, że picie zabezpiecza ich przed wirusem? – pyta na jednym z forów internetowych Małgorzata.
 Obalamy mit o "odkażaniu organizmu”. Alkohol i koronawirus

Wysokoprocentowy alkohol stał się dla wielu osób towarem pierwszej potrzeby do walki z epidemią. Internauci prześcigają się w pomysłach na samodzielne sporządzenie płynów do dezynfekcji rąk, eksperci zalecają regularne odkażanie stołów, klamek i telefonów. Niektórzy jednak rozumieją te komunikaty w niewłaściwy sposób i wierzą w to, że alkohol ma moc dezynfekowania… organów wewnętrznych. Światowa Organizacja Zdrowia przestrzega: picie alkoholu w żaden sposób nie chroni przed zakażeniem! Wręcz przeciwnie.

Alkohol osłabia odporność organizmu

Płyn zawierający co najmniej 60-proc. alkohol odkaża skórę, ale nie działa w taki sam sposób na nasze organy wewnętrzne. Eksperci podkreślają, że także płukanie ust czy gardła nie daje żadnej ochrony przed wirusem. Fakty są takie, że alkohol pity w czasie epidemii może nam tylko zaszkodzić i zwiększyć ryzyko zakażenia.

Kluczową barierą dla koronawirusa jest nasz własny system odpornościowy, tymczasem naukowcy już dawno udowodnili, że alkohol ma na niego zły wpływ. Osoby, które piją dużo napojów alkoholowych, mogą być bardziej podatne na choroby zakaźne, w tym COVID-19. Występuje u nich także większe ryzyko rozwinięcia ostrej niewydolności oddechowej (jest to jedno z najpoważniejszych powikłań, z którym zmagają się osoby zakażone koronawirusem). U osób nadużywających alkoholu często dochodzi do zapalenia błon śluzowych tchawicy i oskrzeli – zwiększa się podatność na zakażenia układu oddechowego. Alkohol powoduje odwodnienie, tymczasem Główny Inspektor Sanitarny zaleca troskę o odpowiedni poziom nawodnienia organizmu. WHO podkreśla, że nie istnieje „bezpieczna dawka” – napoje alkoholowe wywierają negatywny wpływ na niemal każdy organ, a im więcej pijemy, tym szkody są większe.

Na trzeźwo bezpieczniej

Alkohol konsumowany w nadmiarze niekorzystnie oddziałuje na zdrowie nie tylko w okresie epidemii, ale to właśnie teraz szczególnie warto postawić na trzeźwość. Dlaczego? Według Światowej Organizacji Zdrowia w stanie upojenia maleje nasza zdolność do właściwej oceny sytuacji, podejmujemy błędne decyzje i mamy większą skłonność do zachowań ryzykownych. Tymczasem to właśnie daleko posunięta ostrożność i zdolność do dokonywania odpowiedzialnych, bezpiecznych wyborów, mają kluczowe znaczenie dla uniknięcia zakażenia.

Dla tych, których powyższe argumenty nie przekonują, skutecznym straszakiem może okazać się perspektywa pobytu w szpitalu. Z obawy przed zakażeniem każdy, kto może, unika teraz wizyt w przychodniach czy na SOR-ach. Nie warto pić alkoholu, by nie narazić się na niebezpieczną sytuację – upadek, uraz czy wypadek drogowy. Wysiłki całej służby zdrowia koncentrują się na walce z koronawirusem, a pacjenci pod wpływem alkoholu to prawdziwa zmora SOR-ów. Nie warto dokładać pracy tym, którzy są na pierwszej linii frontu! Nie zapominajmy także, że to szpitale są jednym z głównych źródeł zakażeń COVID-19. Nawet wizyta spowodowana koniecznością zszycia palca może mieć przykre konsekwencje.

Źródło: materiały opracowane przez Instytut Łukasiewicza na zlecenie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

depees 15.05.2020 10:57
A my Dębcach odkażamy i koronie się nie damy!

Zakupocholik 14.05.2020 21:23
Moryń tez prosi o głosy https://bliskociebie.inpost.pl/blisko-ciebie/glosuj-na-miejsce#52.853717,14.396297

zmniejsz dawki alkoholu 14.05.2020 21:25
To alkoholicy proszą, że piszesz pod artykułem o odkażaniu alkoholem?

denuncjator 14.05.2020 20:39
To defraudacja pieniędzy z kasy gminy!

szczeniaczek 14.05.2020 20:36
Najlepszą promocją jest Pawełek vel Dyzma lansuje się wszędzie.

Arko 14.05.2020 15:52
Złote czasy dla alkoholików: do pracy nie trzeba chodzić, a usprawiedliwienie o odkażaniu jest!

znam takich 14.05.2020 15:37
Wielu tak się tłumaczy, że się odkażają.

bing 14.05.2020 15:18
A kto w Gryfinie obali mit o odkażaniu ulic?

brom 14.05.2020 15:15
A pamiętacie dowcip Trumpa o wstrzykiwaniu?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: aleTreść komentarza: Podatnik zapłacił też za jedzenie, ale nie miał płacić aby patrzeć jak jecie. Miał być pokaz militarny, a oszukaliście ludzi i to są fakty. Do sklepu tez można pójść, ale nie podczas pokazu militarnego, bo to wtedy pokaz handlowy. Tylko dlaczego za pieniądze podatników. I kto tą kasę zgarnął, to już innym problem...Data dodania komentarza: 22.04.2026, 08:20Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: aleTreść komentarza: Czytać nie potrafisz, czy głupka udajesz? Wyraźnie napisane, że "pokaz militarny.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 08:16Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: ludekTreść komentarza: Problemem nie jest sam sprzęt, bo te pojazdy, choć przyjechały po czasie, są ciekawe, ale podejście do widza. Skoro na plakacie stoi wielkimi literami „Pokaz Militarny”, to oczekuję narracji, a nie tego, że prowadzący szuka właściciela auta, który poszedł po bułki. To brak szacunku dla mieszkańców.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 08:13Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Niech zaniepokojony czytelnik ma odwagę i się przedstawi....Data dodania komentarza: 22.04.2026, 08:13Źródło komentarza: Wycięli kilkadziesiąt drzew. To sprawa dla prokuratury! - uważa czytelnik [ZDJĘCIA]
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama