Finanse gminy Gryfino po raz kolejny znalazły się pod ostrzałem. Radna Rady Miejskiej, Anna Pęciak, skierowała oficjalne zawiadomienie do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej (RIO) w Szczecinie. Sprawa dotyczy poważnych podejrzeń złamania prawa przy wydatkowaniu środków budżetowych na infrastrukturę sportową.
Na liście osób, wobec których wniesiono o wyciągnięcie konsekwencji, znaleźli się kluczowi urzędnicy z burmistrzem Mieczysławem Sawarynem na czele.
O co chodzi w sprawie? Rozbiórka zamiast inwestycji
Zawiadomienie złożone na ręce rzecznik Katarzyny Berezowskiej dotyczy działań podejmowanych przez Centrum Sportu i Rekreacji (CSiR) oraz Urząd Miasta i Gminy Gryfino w ramach budżetu na 2025 rok.
Z dokumentacji wynika, że w planie finansowym w dziale 926 (Kultura fizyczna), rozdziale 92601 (Obiekty sportowe), w § 6050 (Wydatki inwestycyjne) zarezerwowano kwotę na modernizację części trybun zachodnich na Stadionie Miejskim (szacunkowa wartość: około 110 tys. zł). Tymczasem pieniądze zostały wydane zupełnie inaczej.
Główne zarzuty podniesione w zawiadomieniu do RIO:
- Brak praw do terenu: Pieniądze przeznaczono na usunięcie stalowych trybun z terenu, którym gmina i CSiR w momencie uchwalania budżetu w ogóle nie dysponowały (aneks do umowy dzierżawy podpisano dopiero 12 czerwca 2025 r.).
- Brak zadania inwestycyjnego: Rozbiórka wykonana przez firmę zewnętrzną nie stanowiła etapu żadnej inwestycji — CSiR nie posiadał nawet koncepcji zagospodarowania tego terenu.
- Błędna kwalifikacja wydatków: Prace rozbiórkowe wykonane przez zewnętrznego wykonawcę powinny zostać zakwalifikowane jako zakup usług pozostałych (§ 4300), na co jednak w budżecie jednostki nie zaplanowano środków. Pieniądze wydano z paragrafu inwestycyjnego (§ 6050).
W ocenie radnej dochody i wydatki zostały sfinansowane niezgodnie z planem oraz z naruszeniem procedur, co stanowi bezpośrednie złamanie ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
Kto znalazł się na celowniku RIO?
Radna Anna Pęciak wnioskuje o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i pociągnięcie do odpowiedzialności czterech osób decyzyjnych:
- Mieczysława Sawaryna – Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino,
- Aleksandrę Szymanowicz – Zastępcę Burmistrza (nadzorującą CSiR),
- Beatę Blejsz – Skarbnik Miasta i Gminy Gryfino,
- Miłosza Dudkiewicza – Dyrektora CSiR w Gryfinie.
Co grozi włodarzom Gryfina?
Ustawa o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych przewiduje katalog kar dla osób dysponujących środkami społecznymi, które dopuściły się uchybień (np. wydatkowania środków bez upoważnienia lub niezgodnie z przeznaczeniem).
Jeśli Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych potwierdzi zarzuty i skieruje sprawę do Komisji Orzekającej, odpowiedzialnym urzędnikom mogą grozić:
- Upomnienie lub nagana,
- Kara pieniężna (wynosząca od jednokrotności do trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia),
- Zakaz pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi (na okres od roku do 5 lat) – jest to najsurowsza z kar, która dla osób na stanowiskach kierowniczych oznacza faktyczny koniec kariery w samorządzie.
Kolejna afera i milczenie burmistrza
Sprawa trybun na stadionie miejskim to nie jedyny problem finansowy, o którym głośno w gminie. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej radna Anna Pęciak publicznie punktowała kolejne nieprawidłowości w zarządzaniu mieniem gminnym. Co znamienne, burmistrz Mieczysław Sawaryn, mimo że zabierał głos w trakcie obrad kilkukrotnie, w żaden sposób nie odniósł się do przedstawionych zarzutów i zarzutów dotyczących finansów.
Milczenie włodarza wpisuje się w ciąg wcześniejszych kontrowersji. Niedawno opisywaliśmy m.in. tzw. „aferę z kortem”, która stała się jednym z głównych argumentów przemawiających za tym, że burmistrz Sawaryn nie powinien otrzymać absolutorium z wykonania budżetu.
Nawarstwiające się wątpliwości wokół gminnych inwestycji, brak transparentności oraz kolejne wnioski kierowane do organów kontrolnych pokazują, że finanse Gryfina znajdują się w głębokim kryzysie zarządczym. Teraz sprawą zajmie się Regionalna Izba Obrachunkowa.
Nie pierwszy raz
To nie była jedyna informacja o nieprawidłowościach. O tym mówiła na ostatniej sesji radna Anna Pęciak, ale Mieczysław Sawaryn, burmistrz Gryfina nie odniósł się do tych słów, mimo że kilka razy wypowiadał się na tej sesji.
O wystąpieniu radnej Anny Pęciak pisaliśmy tu:


Napisz komentarz
Komentarze