Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 03:19
Reklama
Reklama
Reklama

Usunęli z budynku szpitala rój pszczół

Spektakularną akcję przeprowadzona na terenie szpitala - pszczelarz ze strażakami usunęli rój pszczół liczący kilkadziesiąt tysięcy owadów.
Usunęli z budynku szpitala rój pszczół
W środę koło południa pracownicy Działu Technicznego szpitala „Zdroje” zauważyli rój owadów, który usadowił się na budynku szpitalnej kotłowni. Na wysokości kilkunastu metrów zaczęły one tworzyć kokon. Powiadomiono straż pożarną. Po przybyciu na miejsce przedstawiciele z OSP Szczecin Śmierdnica stwierdzili, że są to pszczoły. Ze względu na fakt, że gatunek ten objęty jest ochroną, strażacy nie mogli podjąć się usunięcia roju, więc na miejsce wezwano pszczelarza - pana Lecha Jankowskiego - oraz sprowadzono specjalistyczny wóz strażacki z podnośnikiem. Pszczelarz i strażak wjechali na nim na wysokość ok 12 metrów i potwierdzili, że w luku z kablami znajduje się skupisko kilkudziesięciu tysięcy pszczół. Pod nim, w wyodrębnionej przestrzeni, przebywała królowa, chroniona przez swe strażniczki. Bartnik ocenił, że owady musiały osiąść na ścianie budynku prawdopodobnie dzień wcześniej, gdyż były mocno poruszone. Opuszczając ul pszczoły zabierają ze sobą zapas pożywienia, który wystarcza im na określony czas. Te widać było, że są już głodne i zdenerwowane. Pszczelarz spryskał je wodą, uniemożliwiając im latanie, i rozpoczął ich zgarnianie specjalistyczną szczoteczką do transportowego ula. W skrzynce tej znajdowały się ramki z plastrami i pokarmem. Gdy do rojnicy trafiła matka pszczela - wiadomo było, że sukces został osiągnięty, a owady już stamtąd nie uciekną.
 
Na żadnym z etapów akcji pszczoły nie stanowiły zagrożenia dla pacjentów, gdyż budynek kotłowni położony jest w znacznej odległości od pawilonów, w których przebywają chorzy. Wszystkie działania ich usunięcia przebiegły sprawnie. Cała akcja trwała blisko trzy godziny, z czego same umieszczenie pszczół w mateczniku zajęło około 30 minut.
 
Zabezpieczone pszczoły trafiły do pasieki, gdzie zostały podzielone na pięć osobnych rodzin, do których bartnik zasiedlił nowe królowe. Teraz nie pozostaje już nic innego, jak otoczyć nowe mieszkanki troskliwą opieką i cierpliwie czekać na owoce ich ciężkiej pracy - słodkie zdrowie zawarte w bursztynowej cieczy.
Magdalena Knop
rzecznik prasowy
SPSZOZ "Zdroje"


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gość 04.06.2020 20:24
W dzisiejszych czasach co do słóżb to ufam tylko strażakom, nigdy nie zawiodom. Potrafią udziela ci pierwszej pomocy, wejdą na drzewo jeśli trzeba a przyjedzie psi patrol i co ? Jeden mały suchy w okularach, drugi grubszy ale nie ruchawy, spiszą i pojadą czekając na rowerzystę bez świateł.

mam 04.06.2020 20:21
Brawo za empatię dla zgłaszającego i za dobrą robotę dla Panów Strażaków.

Monika 04.06.2020 20:18
Brawo strażacy, zawsze pomogą..chyba jeden z ostatnich ludzkich zawodów

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dorota Treść komentarza: Najszczersze wyrazy współczucia dla wszystkich rodzin przeżywających tak bolesną stratę. Data dodania komentarza: 6.08.2026, 00:08 Źródło komentarza: Pogrzeb to zarówno łza żalu, jak i promień nadziei na wieczność Autor komentarza: związkowiec Treść komentarza: Zauważcie jedną rzecz: na sesjach go nie ma, bo tam trzeba podjąć odpowiedzialność za budżet i decyzje gospodarcze. A tu dostajemy tzw. miękki PR, który ma trafiać do mniej zorientowanych wyborców. Użycie symboliki narodowej i międzypokoleniowego dialogu to granie na emocjach. Szkoda tylko, że te same emocje opadają, gdy przychodzi załatwić zwykłą sprawę administracyjną i okazuje się, że urząd działa tylko teoretycznie. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 23:31 Źródło komentarza: Sobotni cud w Gryfinie. Burmistrz odnalazł się w urzędzie... w dzień wolny od pracy? Autor komentarza: Eryk Treść komentarza: Patrząc na dynamikę zmian klimatycznych, ta regulacja była nieunikniona. Kluczowy jest tu zapis o pragnieniu uzasadnienia technologicznego, bo czuję, że część przedsiębiorców będzie próbowała kwalifikować niemal każdy proces jako "wymóg technologiczny", aby uniknąć inwestycji w systemy chłodzenia. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 23:30 Źródło komentarza: Nowe przepisy BHP w upały – sprawdź, jak przygotować firmę na zmiany Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Szanowni Włodarze i Dyrekcjo MOK – impreza plenerowa to nie tylko sprzedaż kiełbasy i piwa, ale przede wszystkim odpowiedzialność za ludzi. Przecież od dawna wiadomo, że na Dni Cedyni czy Jarmark Moryński zjeżdżają się ekipy szukające guza z okolicznych mieścin. Brak dodatkowych patroli policji opłaconych przez gminę i oszczędzanie na profesjonalnej firmie ochroniarskiej to czysta nieodpowiedzialność ze strony Burmistrza. Zamiast promować się na scenie, niech Pan Burmistrz przeprosi teraz poszkodowaną rodzinę. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 23:29 Źródło komentarza: Brutalny atak na Jarmarku Moryńskim, wcześniej bójka podczas Dni Cedyni. Policja na tropie
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama