Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 02:01
Reklama
Reklama
Reklama

Tysiąc kilometrów charytatywnie

Kamil Gwoździk, niezwykły sportowiec, maratończyk o wielkim sercu i poświęceniu postanowił wspierać swojego kolegę Konrada Kropidłowskiego w walce z ostrą białaczką szpikową. Niedostępne i drogie leki, których potrzebuje Konrad wymagają nieosiągalnych dla rodziny środków finansowych. Aby pozyskać sponsorów i darczyńców postanowił objechać rowerem województwo zachodniopomorskie wzdłuż jego granic. Pętla ma długość ponad 1000 kilometrów, a czas na jej pokonanie to tylko 6 dni.
Tysiąc kilometrów charytatywnie
Kamil Gwoździk

Autor: dost.

W przygotowaniu tego wyczerpującego wyzwania pomagają mu wolontariusze z Zachodniopomorskiej Ekipy Szymona, którzy wspierają go na trasie przejazdu posiłkami, noclegami, zapewniają asekurację i gorący doping, a na niektórych odcinkach towarzyszyć mu będą wspólną jazdą. Przy wsparciu małych, lokalnych przedsiębiorców na całej trasie przejazdu, dla których ten czas też jest trudny, a mimo wszystko otworzyli serca dla tej akcji. Kamil będzie przejeżdżał w naszym województwie przez miejscowości:

 

13.06.2020 Rychnów – Barlinek – Danków - Pestkownica – Niekursko – Stara Łubianka- Wałcz

14.06.2020 Wałcz - Czechyń – Bielica – Radzewo – Grabowo – Biały Bór – Krzeszewo - Kępice

15.06.2020 Kępice - Korzybie – Zalesin – Jarosławiec - Darłowo – Łazy – Sarbinowo – Kołobrzeg

16.06.2020 Kołobrzeg – Rewal – Pobierowo – Dziwnów – Międzyzdroje - Świnoujście

17.06.2020 Świnoujście – Wolin - Stepnica - Szczecin

18.06.2020 Szczecin – Krajnik Dolny - Cedynia – Cychry – Somin – Rychnów

Bezpośrednią relację można śledzić na stronie #TeamZachodniopomorskie

 

Piotr Cirkosz, wolontariusz Zachodniopomorskiej Ekipy Szymona


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

....,.... 12.06.2020 20:26
Ja przez miesiąc zrobiłem 1300.

OPASŁY ZYD 12.06.2020 20:16
Komentarz zablokowany

Gość 12.06.2020 04:09
W Gryfinie jest paru dziadków, którzy jeżdżą po 1000km miesięcznie i wcale nie mienią się wielkimi sportowcami, nawet takiego jednego znam i widuję ?

doświadczony 11.06.2020 21:35
Ok 20 km dziennie. Jak w deszczu i pod wiatr to ja współczuje. A róznie może być!

rowerek 12.06.2020 07:01
pomyłka koleś-200 km.

proźba 11.06.2020 18:21
Nie dawajcie zdjęć czarno-białych bo się źle kojarzy!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama