Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 19:47
Reklama
Reklama

Spisak i Banderas nie zostali dopuszczeni do startu

Igrzyska jeszcze dobrze się nie zaczęły, a dla mnie sportowo już się skończyły. Niestety po pierwszym przeglądzie weterynaryjnym Banderas nie został dopuszczony do startu w zawodach. Marzenia o olimpijskim medalu prysły jak bańka mydlana w jednej sekundzie. Jest mi przeokropnie smutno, chce mi się krzyczeć - pisze n instragramie Reprezentacja Polski na Tokio Paweł Spisak "Chce mi się krzyczeć". Polak nie został dopuszczony do startu w igrzyskach! - pisze na Instragramie Paweł Spisak z Tokio
Spisak i Banderas nie zostali dopuszczeni do startu

W Tokio u konia Banderasa dostrzeżono jakiś uraz. Dla Pawła Spisaka miały to być piąte igrzyska olimpijskie. Wiadomo, że w zawodach nie wystartuje.

-Wszyscy chcemy wygrywać, lecz nie każdemu jest to dane. Tym razem muszę się z tym pogodzić - napisał na Instragramie Paweł Spisak.

O Spisaku i jego koniu Banderasie i apetycie na medal pisaliśmy równe 10 dni temu tu:

https://www.igryfino.pl/wiadomosci/42158,z-banderasem-po-medal-w-tokio

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wio 29.07.2021 15:54
Nie wiadomo, co dolega Banderasowi, ale to raczej nic poważnego, przy czym koń od razu wyraźnie to pokazał. Możliwe, że ma jakieś drobne skręcenie albo coś w tym stylu. U człowieka taki uraz nie wykluczałby go z zawodów, ale zwierzę wyklucza. Paweł Spisak nie wystartuje, a to jego piąty start olimpijski. Jeździectwo jest sportem pięknym, ale i wymagającym i ryzykownym. Jedynym, w którym obok człowieka startuje zwierzę i ono także walczy o medale. Ma też swoje humory, dolegliwości i wymagania. Są wśród koni twardziele, którzy nie kuleją nawet przy jakimś bólu, ale są też zwierzęta wrażliwe, więc takie dyskwalifikacje są w WKKW bardzo częste.- pisza na Interii.

Zdzisław Dyrman zasadniczo 29.07.2021 11:43
Skoro koń kulawy to niech jeździec sam skacze przed przeszkody taka mam koncepcję. Zasadniczo

smutna prawda 29.07.2021 10:37
Spisaka spisali na straty.

Zielarz 29.07.2021 10:27
Koń był na dopalaczach stąd ta afera

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama