Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 lipca 2026 07:42
Reklama
Reklama
Reklama

Olej słonecznikowy... pszenica. Czego jeszcze zabraknie w sklepach?

Konflikt w Ukrainie wpływa na rosnące ceny produktów. Okazuje się, że niektóre z nich mogą niedługo całkowicie zniknąć ze sklepowych półek.
Olej słonecznikowy... pszenica. Czego jeszcze zabraknie w sklepach?

Autor: iStock

Walczące ze sobą Rosja i Ukraina mają duży wpływ na światowy rynek spożywczy. Kolejne sankcje czy zatrzymanie transportu powodują, że dostępność kluczowych produktów jest coraz mniejsza, a ich ceny rosną.

– Narastają obawy o dostępność produktów rolnych, głównie zbóż i olejów. Działania wojenne spowodowały zatrzymanie ukraińskiego eksportu drogą morską. Zmalał również eksport z Rosji z uwagi na ryzyko reputacyjne, wprowadzone sankcje na Rosję i obawy o bezpieczeństwo zakupów – komentują analitycy PKO Banku Polskiego w raporcie „Wpływ wojny w Ukrainie na sektor rolno-spożywczy".

Wśród zagrożonych towarów są:

- śruta słonecznikowa,
- olej słonecznikowy,
- nasiona słonecznika,
- jęczmień,
- pszenica,
- nasiona rzepaku,
- kukurydza,
- olej rzepakowy.

Niektóre z nich, jak na przykłąd zboża, wykorzystywane są do produkcji m.in. pieczywa. Oznacza to, że nie tylko same surowce, ale również ich przetwory, mogą wkrótce stać się towarem deficytowym, za który będziemy płacić krocie.

Eksperci podkreślają, że zagrożone są nie tylko bieżące dostawy. Konflikt i ograniczony dostęp do nawozów mogą postawić pod znakiem zapytania również przyszłoroczne plony.

„Obawy wzbudza nie tylko ryzyko spadku dostępności zbóż z krajów basenu Morza Czarnego w najbliższych kilku miesiącach, ale też poziom produkcji w kolejnym sezonie zbiorów. Ograniczona dostępność środków do produkcji w Ukrainie (nawozów, paliw) może wpłynąć negatywnie na i tak napięte już bilanse zbóż oraz produktów oleistych na świecie. Dodatkowo ograniczenia w handlu nawozami z Rosji sprawią, że problem dostępności nawozów będzie dotyczyć innych obszarów produkcyjnych” – czytamy w raporcie.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dr.NO 18.03.2022 23:10
Najlepiej będzie jak zabraknie Kaczyńskiego i jego złodziejskich i fałszywych koorwiszonów!!! Co wy żeście z tego kraju zrobili! Was to tylko na wypas kołchozu na Białoruś wysłać! I batem k.rwa batem lać!!! Po tych rusko-węgierskich ryjaaachhh!!!

siostra wielokrotnie przełożona 19.03.2022 07:55
Nie za ostro siostro?

nieJa 21.03.2022 10:03
nie wiem jak w innych regionach Polski ale w Gryfinie nie widać braku towarów.Tylko te ceny ,niestety.jeszcze 5,6 lat temu za 50,- można sie było dobrze odkupić .Teraz100,-na podstawowe produkty nie starcza

do putinowskich trolli 18.03.2022 10:27
Anuszka wylała już olej...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Lokalny głos mieszkańców Treść komentarza: W tym przedszkolu dzieją się rzeczy, które natychmiast powinny zostać skontrolowane. Panuje tu gigantyczny bałagan organizacyjny, a bezpieczeństwo stoi pod wielkim znakiem zapytania – to niedopuszczalne, żeby starsze dzieci chodziły po okolicznych sklepach, o czym dyrekcja doskonale wie i nie reaguje a nawet z dziećmi sama chodzi.Zamiast dbać o placówkę, uprawia się tu prywatę i kolesiostwo. Zwalnia się dobrych nauczycieli, odchodzą na emeryturę lub uciekają z tej szkoły bo nie mogą pracować w takich warunkach. Doszło nawet do takiej bezczelności, że jeden z pedagogów musiał oddać wychowawstwo, żeby stołek mogła przejąć córka pani dyrektor! Do tego na stanowiskach zatrudnia się znajomych wójta. Wśród personelu panuje toksyczna atmosfera i potworny strach – nauczyciele boją się o swoje posady do tego stopnia, że zaczęli donosić jeden na drugiego, żeby tylko nie stracić pracy albo żeby się przypodobac. Najgorsza jest jednak hipokryzja i zamiatanie spraw pod dywan. Gdy teraz dzieje się coś złego, panuje zmowa milczenia i nic nie jest nagłaśniane. Za kadencji poprzedniej dyrektorki każdy, nawet najmniejszy problem był rozdmuchiwany do granic możliwości, a dziś udaje się, że wszystko jest w porządku. Czas najwyższy, aby ktoś się temu przyjrzał. I można napisać obiektywnie bo patrząc co się teraz dzieje to jest jedna karuzela. Mimo tego że moje dziecko ukończyło szkołę 5lat temu to śledzę to co się dzieje, jestem w stałym kontakcie z rodzicami którzy mają dzieci w tej szkole, ale boją się cokolwiek powiedzieć publicznie bo zaraz wyjdzie że on jest ten zły i będzie hejt. To jest naprawdę żenujące i po przeczytaniu tych komentarzy już ktoś napisał że nie można nic napisać na forum bo będzie zablokowany, tak samo w realu. Wystarczy że znajomi ze sobą rozmawiają na temat tego co się dzieje i ktoś ma inne zdanie (negatywne) na temat władzy to nagle przestają ze sobą rozmawiać to jest absurd!!! Ludzie otwórzcie oczy! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 01:09 Źródło komentarza: Będzie nowy dyrektor szkoły. Ogłoszono konkurs Autor komentarza: dzikun Treść komentarza: Ta impreza jest tak kontrowersyjna, że nawet lokalne dziki założyły komitet protestacyjny i zapowiedziały, że jutro w ramach bojkotu nie przyjdą przekopywać miejskich trawników! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 00:41 Źródło komentarza: Festiwal myśliwski na boisku miejskim. Zapowiedź drugiego dnia i fotogaleria z otwarcia Autor komentarza: peak Treść komentarza: A mnuie przeraża ten kontakt z AI i dezinformacją. Dorosły ma problem, żeby odróżnić prawdę od ściemy generowanej przez boty, a co dopiero trzynastolatek. Internet stał się toksycznym bagnem, a my wpuszczamy tam dzieci bez żadnego przygotowania, licząc na to, że "jakoś to będzie". Data dodania komentarza: 6.07.2026, 00:34 Źródło komentarza: Dzieci przed ekranami w wakacje. Rodzice w Polsce alarmują o zdrowie i cyfrowe przeciążenie Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Była ustawę to ją Shrek zawetował. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 00:23 Źródło komentarza: Dzieci przed ekranami w wakacje. Rodzice w Polsce alarmują o zdrowie i cyfrowe przeciążenie
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama