Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 lipca 2026 01:33
Reklama
Reklama
Reklama

Pięć porcji warzyw dziennie. Jedzenie ich nie musi być nudne

Wszyscy zgodnie przekonują, aby jeść dużo warzyw – w końcu to samo zdrowie! Mają mnóstwo witamin, dostarczają niezbędne białko, regulują pracę układu trawiennego i mają niską kaloryczność. Jednak dla niektórych, szczególnie tych najmłodszych, to jedynie zbędny dodatek do posiłku, a lista ich zalet nie jest wystarczającą motywacją, aby zacząć je jeść. Jak odczarować mit „nijakich” warzyw i zachęcić dzieci do ich jedzenia? Najlepiej zacząć wiosną!
Pięć porcji warzyw dziennie. Jedzenie ich nie musi być nudne

Autor: Paclan

Dlaczego właśnie wtedy? Według jednej z teorii powinniśmy odżywiać się zgodnie z cyklami pór roku i korzystać z tego, co natura „wyprodukowała” w danym czasie. Wiosną dostęp do świeżych warzyw jest najłatwiejszy – bez trudu znajdziemy na targu nowalijki – rzodkiewkę, szczypiorek czy botwinkę, sałatę czy ogórki szklarniowe. Dodatkowo po zimie jesteśmy zmęczeni ciężkim, tłustym jedzeniem i mamy ochotę na lżejsze potrawy. Dlatego warto pójść za ciosem i wykorzystać ten czas na małe roszady w codziennym jadłospisie.

 

Czy jedna marchewka dziennie wystarczy?

 

Pewnie każdy z nas słyszał o tym, że powinniśmy jeść minimum 5 porcji warzyw i owoców dziennie, z przewagą tych pierwszych, najlepiej w wersji surowej. I właśnie ta ilość niektórych paraliżuje, bo 5 porcji brzmi solidnie. W rzeczywistości to jednak ok. 400 gramów, czyli całkiem niewiele, jeśli weźmiemy pod uwagę, że średniej wielkości banan czy pomidor zaspokaja ¼ tej przepisowej ilości. Jak zatem włączyć je do diety, aby obsesyjnie nie sprawdzać, czy to już 5 zalecanych porcji czy też nie?

 

– Coraz więcej osób chce odżywiać się zdrowiej lub zachęcić do tego swoją rodzinę, a świeże, wiosenne warzywa zdecydowanie nam to ułatwiają. Najlepiej wdrożyć metodę małych kroków i wybierać te, których smak lubimy. Przyniesie to lepsze efekty niż zmuszanie się do chrupania marchewek czy słupków selera naciowego, którego do tej pory nie darzyliśmy sympatią. Na szczęście pula dostępnych warzyw i owoców jest naprawdę spora, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Starajmy się włączać warzywa do różnych posiłków – np. kanapki do szkoły wypełnijmy nie tylko serem i wędliną, ale także zielonymi talarkami, do obiadu dodajmy surówkę, a na kolację zaserwujmy koktajl ze szpinakiem lub szklankę soku. W ten sposób powoli przyzwyczaimy się do warzyw, a te zagoszczą na stałe w naszym jadłospisie – radzi Marta Krokowicz, rand Manager marki Paclan.

Patent na nieprzekonanych

 

Zachęcenie do jedzenia warzyw wcale nie jest takie trudne, o ile podejdzie się do tego w sprytny sposób. Pamiętajmy, że liczy się forma ich podania, a także apetyczny wygląd. Przykładowo – szpinak dla wielu osób to koszmar z dzieciństwa, podczas gdy to zielone warzywo jest nie tylko zdrowe, ale i smaczne. W myśl metody małych kroków, zacznijmy go stosować jako dodatek – do koktajlu, sałatki z kurczakiem czy wytrawnej tarty. W podobny sposób możemy przemycać do różnych dań czy przekąsek inne, „problematyczne”, produkty – jako składniki zup, jajecznicy, gulaszu, tarty, sałatki czy pasty kanapkowej.

 

Pamiętajmy także o przemycaniu warzyw w drugich śniadaniach i przekąskach na wynos. Tu jednak równie ważne, co sama przekąska może być jej opakowanie. Co to oznacza w praktyce? Drugie śniadanie można zapakować w klasyczne, foliowe, woreczki albo papierowe torebki, ale jeśli chodzi o przekąski złożone z wielu warzyw, to warto rozważyć woreczki ze struną. Warzywa i owoce, choć są zdrowe i pyszne, to jedzone poza domem bywają też problematyczne, bo puszczają wodę, która może zabrudzić pozostałe elementy tornistra czy torebki. Dlatego warto postawić na szczelne woreczki strunowe. W naszej ofercie zostały one dodatkowo ozdobione wizerunkiem zwierząt z angielskimi podpisami, dzięki czemu już samo opakowanie uatrakcyjnia zdrowe przekąski, zaś woreczki są tak zaprojektowane, by pomieścić kanapki, cząstki warzyw czy suszone owoce – mówi Marta Krokowicz.

 

Na co dzień, nie tylko od święta

 

5 porcji warzyw to codzienna dawka zdrowia, dlatego nie warto czekać z takim posiłkiem do weekendu, kiedy mamy czas poszaleć w kuchni. Postawmy na prostotę – wzbogaćmy dziecięce kanapki warzywnymi składnikami, pakując je w kolorowe woreczki, zjedzmy na lunch w pracy sałatkę z nowalijek, a na kolację zaserwujmy szakszukę z pomidorami albo tartę ze szpinakiem. Dzięki temu nie tylko udowodnimy sobie i domownikom, że jedzenie warzyw nie musi być nudne, ale też wzbogacimy codzienną dietę o zdrowe składniki. To łatwiejsze (i smaczniejsze) niż się wydaje!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Lokalny głos mieszkańców Treść komentarza: W tym przedszkolu dzieją się rzeczy, które natychmiast powinny zostać skontrolowane. Panuje tu gigantyczny bałagan organizacyjny, a bezpieczeństwo stoi pod wielkim znakiem zapytania – to niedopuszczalne, żeby starsze dzieci chodziły po okolicznych sklepach, o czym dyrekcja doskonale wie i nie reaguje a nawet z dziećmi sama chodzi.Zamiast dbać o placówkę, uprawia się tu prywatę i kolesiostwo. Zwalnia się dobrych nauczycieli, odchodzą na emeryturę lub uciekają z tej szkoły bo nie mogą pracować w takich warunkach. Doszło nawet do takiej bezczelności, że jeden z pedagogów musiał oddać wychowawstwo, żeby stołek mogła przejąć córka pani dyrektor! Do tego na stanowiskach zatrudnia się znajomych wójta. Wśród personelu panuje toksyczna atmosfera i potworny strach – nauczyciele boją się o swoje posady do tego stopnia, że zaczęli donosić jeden na drugiego, żeby tylko nie stracić pracy albo żeby się przypodobac. Najgorsza jest jednak hipokryzja i zamiatanie spraw pod dywan. Gdy teraz dzieje się coś złego, panuje zmowa milczenia i nic nie jest nagłaśniane. Za kadencji poprzedniej dyrektorki każdy, nawet najmniejszy problem był rozdmuchiwany do granic możliwości, a dziś udaje się, że wszystko jest w porządku. Czas najwyższy, aby ktoś się temu przyjrzał. I można napisać obiektywnie bo patrząc co się teraz dzieje to jest jedna karuzela. Mimo tego że moje dziecko ukończyło szkołę 5lat temu to śledzę to co się dzieje, jestem w stałym kontakcie z rodzicami którzy mają dzieci w tej szkole, ale boją się cokolwiek powiedzieć publicznie bo zaraz wyjdzie że on jest ten zły i będzie hejt. To jest naprawdę żenujące i po przeczytaniu tych komentarzy już ktoś napisał że nie można nic napisać na forum bo będzie zablokowany, tak samo w realu. Wystarczy że znajomi ze sobą rozmawiają na temat tego co się dzieje i ktoś ma inne zdanie (negatywne) na temat władzy to nagle przestają ze sobą rozmawiać to jest absurd!!! Ludzie otwórzcie oczy! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 01:09 Źródło komentarza: Będzie nowy dyrektor szkoły. Ogłoszono konkurs Autor komentarza: dzikun Treść komentarza: Ta impreza jest tak kontrowersyjna, że nawet lokalne dziki założyły komitet protestacyjny i zapowiedziały, że jutro w ramach bojkotu nie przyjdą przekopywać miejskich trawników! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 00:41 Źródło komentarza: Festiwal myśliwski na boisku miejskim. Zapowiedź drugiego dnia i fotogaleria z otwarcia Autor komentarza: peak Treść komentarza: A mnuie przeraża ten kontakt z AI i dezinformacją. Dorosły ma problem, żeby odróżnić prawdę od ściemy generowanej przez boty, a co dopiero trzynastolatek. Internet stał się toksycznym bagnem, a my wpuszczamy tam dzieci bez żadnego przygotowania, licząc na to, że "jakoś to będzie". Data dodania komentarza: 6.07.2026, 00:34 Źródło komentarza: Dzieci przed ekranami w wakacje. Rodzice w Polsce alarmują o zdrowie i cyfrowe przeciążenie Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Była ustawę to ją Shrek zawetował. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 00:23 Źródło komentarza: Dzieci przed ekranami w wakacje. Rodzice w Polsce alarmują o zdrowie i cyfrowe przeciążenie
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama