Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 26 sierpnia 2026 03:14
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wicemistrzostwo Polski dla zawodnika z Moryńskiego Klubu Kyokushin Karate

Tomasz Gibowski wygrał wszystkie walki eliminacyjne podczas XVII Mistrzostw Polski Seniorów Open i Kata odbywających się w ostatni weekend w Olsztynie. Dopiero w finale uległ zawodnikowi z Wrocławia – zajmując 2 miejsce w kategorii senior (+85kg). Ten instruktor klubowy przywiózł do Moryńskiego Klubu Kyokushin Karate srebrny medal.
Wicemistrzostwo Polski dla zawodnika z Moryńskiego Klubu Kyokushin Karate
W dniu 22 października 2016 w Olsztyńskiej Hali Widowiskowo-Sportowej "Urania" odbyły się XVII Mistrzostwa Polski Seniorów Open i Kata oraz Mistrzostwa Polski Juniorów Karate Kyokushin z udziałem ponad 200 zawodników z około 60 ośrodków. Otwarcia imprezy dokonali: marszałek woj. warmińsko-mazowieckiego Wioletta Śląska oraz poseł RP Paweł Papke. Sędzią głównym był shihan Andrzej Drewniak – wiceprezes Polskiego Związku Karate. Patronat Honorowy pełnił ambasador Japonii. Impreza połączona była z Galą Sztuk i Sportów walki.
 
Moryński klub Karate Kyokushin reprezentowało 2 zawodników. W kategorii seniorów startował instruktor klubowy Tomasz Gibowski, a kategorii juniorów 16 – 17 lat Wiktor Hadała. Świetny start zaliczył Tomasz, który wygrał wszystkie walki eliminacyjne, ćwierćfinał i półfinał. W finale uległ zawodnikowi z Wrocławia – zajmując 2 miejsce w kategorii senior (+85kg). Bardzo blisko zdobycia medalu był startujący w grupie 24 juniorów (-65kg) Wiktor Hadała. Wygrał on walki eliminacyjne, ale w walce o wejście do strefy medalowej przegrał z zawodnikiem z Krosna zajmując miejsca w grupie 5-8. To był bardzo dobry start naszych zawodników.
 
-Aktualnie intensywnie przygotowujemy się do zawodów w Szczecinie (5.11.2016) oraz do udziału w Mistrzostwach Europy w Holandii (25-26 listopada 2016 r.) w których obok wyżej wymienionych zawodników wystartuje również w kategorii młodzików Marcel Adamczewski – informuje trener Piotr Kos.
 
Startującym zawodnikom towarzyszył trener Piotr Kos oraz instruktor Jacek Hadała, któremu Zarząd klubu składa podziękowania za sponsorowanie oraz za zapewnienie bezpiecznego przejazdu na za zawody.
 
Wyjazd na Mistrzostwa Polski sfinansowany był z dotacji z Gminy Moryń, środków własnych klubu oraz sponsora. Aktualnie intensywnie przygotowujemy się do zawodów w Szczecinie (5.11.2016) oraz do udziału w Mistrzostwach Europy w Holandii (25-26.11.2016) w których obok wyżej wymienionych zawodników wystartuje również w kategorii młodzików Marcel Adamczewski.
 
Startującym zawodnikom towarzyszył trener Piotr Kos oraz instruktor Jacek Hadała, któremu Zarząd klubu składa podziękowania za sponsorowanie oraz za zapewnienie bezpiecznego przejazdu na zawody.
 
Wyjazd na Mistrzostwa Polski sfinansowany był z dotacji z gminy Moryń, środków własnych klubu oraz sponsora. dos.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ale.. Treść komentarza: Niesamowita sprawa z tą odwagą owada. Warto jednak przypomnieć, że modliszki to bezwzględni drapieżnicy w świecie mikro. Dla ogrodu są super pożyteczne, bo wyłapują mnóstwo szkodników, ale cieszę się, że autorka zachowała spokój, bo spanikowany człowiek mógłby jej po prostu zrobić krzywdę. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 01:58 Źródło komentarza: Modliszka pod Gryfinem to ciekawostka! Niezwykłe odkrycie w przydomowym ogródku Autor komentarza: wigi Treść komentarza: Popieram autora listu! Robią co chcą, a Policja udaje, że nie widzi. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 01:52 Źródło komentarza: Samowola w steklińskim lesie: Hałas, auta, quady i łodzie spalinowe niszczą strefę ciszy Autor komentarza: afera Treść komentarza: Po aferze z Zondacrypto? zeby tylko ich nie zdelegalizowali za wspólprace z mafią. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 01:51 Źródło komentarza: Samowola w steklińskim lesie: Hałas, auta, quady i łodzie spalinowe niszczą strefę ciszy Autor komentarza: nieździwiony Treść komentarza: Szczerze mówiąc, taki przebieg pogody to u nas wzdłuż frontów latem standard. Najpierw napływ gorącej masy z południa, wyż ładnie grzeje przez 2-3 dni, robi się mocna skrajność termiczna, a potem wrzuca się chłodny front z zachodu i od razu mamy gwałtowną konwekcję. W piątek będzie pewnie strasznie parno, a w sobotę zepchnie to wszystko z hukiem. Najważniejsze, żeby ludzie uważali w podróży, bo powroty z wakacji przy lokalnych ulewach na autostradach to nie przelewki. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 01:02 Źródło komentarza: Pogoda na koniec wakacji mocno zaskoczy. Słońce i 32 stopnie w piątek, ale weekend pod znakiem burz
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama