Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 26 sierpnia 2026 14:28
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Uwaga, w Polsce będzie jeszcze więcej płatnych dróg

Jeszcze niedawno minister snuł plany, że przejazd autostradami w Polsce będzie darmowy. Teraz okazuje się, że jednak trzeba będzie płacić. Co więcej, wydłużyła się lista płatnych dróg.

Częścią polskich autostrad zawiaduje państwowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Częścią – prywatne firmy, które wybudowały trasy. Pobieranie przez nie opłat za przejazd można uznać za formę zapłaty za zrealizowanie inwestycji.

Przypomnijmy, za przejazd jakimi trasami w Polsce trzeba płacić:

autostrada A1 – odcinek Rusocin-Nowa Wieś,

autostrada A2 – odcinek Konin-Świecko (z wyłączeniem odcinka pomiędzy węzłami Poznań Zachód i Poznań Wschód),

autostrada A4 – odcinek Kraków-Katowice.

Odcinki zarządzane przez GDDKiA:

autostrada A4 Wrocław – odcinek węzeł Bielany Wrocławskie-Sośnica (węzeł Sośnica),

autostrada A2 – odcinek Konin-Stryków.

Minister: Polski nie stać na darmowe drogi

W tym roku Firma Stalexport Autostrada Małopolska podniosła ceny za pokonanie A4 Kraków-Katowice. Stało się tak mimo sprzeciwu GDDKiA i Ministerstwa Infrastruktury. Przy tej okazji minister infrastruktury Andrzej Adamczyk przypomniał, że w 2027 roku wygaśnie umowa z SAM i – jak zapowiedział polityk – państwo jej nie przedłuży. Nie ogłosi także konkursu na nowego zarządcę.

– Moim marzeniem jest, żeby odcinek A4 między Katowicami a Krakowem był bezpłatny. Zwolniłoby to nas z obowiązku zbudowania nowej drogi między aglomeracją śląską a krakowską – powiedział Adamczyk.

I na tym kończą się dobre wiadomości. Bo sytuacja na tyle się zmieniła, że niedawno Adamczyk przyznał, że Polski nie stać na darmowe drogi. Zapewnił jednak, że kolejne odcinki autostrad nie zostaną objęte opłatami w 2022 r. i 2023 r., ale później. Jeżeli ktoś uważa, że to to dobre wieści, to się myli.

Płatne także eksprsówki. I to niemało

Serwis money.pl podał, że deklaracja ministra dotyczyła samochodów do 3,5 tony, czyli głównie aut osobowych. Ciężarówki będą musiały płacić za przejazd. I to nie tylko autostradami, ale także drogami ekspresowymi oddanymi do użytku od 2017 r.
W 2023 roku ma to być od 0,24 zł za 1 km w przypadku najnowszych, ekologicznych samochodów osobowych do 0,64 zł za 1 km w przypadku  samochodów o dopuszczalnej masie co najmniej 12 ton.

– Wspomniany kilkugroszowy wzrost przekłada się na wzrost kosztów o kilkaset złotych za jeden pojazd – komentuje dla money.pl Juliusz Skurewicz, sekretarz rady Polskiej Izby Spedycji i Logistyki. I podlicza, że to dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie, jeżeli chodzi o koszty funkcjonowania firmy.

Przypomnijmy, że płatne drogi to wymóg Krajowego Planu Odbudowy, który wynegocjował rząd z Komisją Europejską. Kiedy wyszło to na jaw, politycy PiS przekonywali, że nie ma się co obawiać i opłat na ekspresówkach nie będzie.

Teraz wiceszef resortu infrastruktury Rafał Weber przyznaje jednak, że: – Rozszerzenie sieci dróg płatnych zostało zgłoszone do Komisji Europejskiej jako jedno z działań, które Polska zamierza podjąć w ramach Krajowego Planu Odbudowy i ma na celu wyrównanie warunków konkurencji międzygałęziowej pomiędzy transportem drogowym i kolejowym.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

88 18.12.2022 12:06
W tym roku Firma Stalexport Autostrada Małopolska podniosła ceny za pokonanie A4 Kraków-Katowice. Stało się tak mimo sprzeciwu GDDKiA i Ministerstwa Infrastruktury.- Ta droga jest symbolem upadłej Polski po transformacji ustrojowej , a to dlatego, że autostradę Katowice-Kraków wybudowano za czasów PRL i nagle w przedziwny sposób w II RP stała się płatną autostradą /ciągle remontowaną/ obsługiwaną przez tajemniczą spółkę Stalexport. Bardzo niekorzystna i ściśle tajna umowa została podpisana między stronami przez ówczesnego ministra infrastruktury Emila Wąsacza który dziwnym trafem został później prezesem Stalexportu. To pralni brudnych pieniędzy włoskiej mafii i banku watykańskiego.

SIEG HAILL ROTSZYLD AVE CEZAR AH HA AH 16.12.2022 09:35
Komentarz usunięty

nieJa 16.12.2022 08:08
Koty zgłodniały a karmy brakuje.Kiedy w końcu społeczeństwo się zorientuje ,ze jest róznica płacy między 40tys.miesięcznie a 40tys rocznie!

13*52 676 2024/25 15.12.2022 22:51
o podatek od oddychania ha ha ah pt MASECZKA PLUS AH HA AH

ryba 15.12.2022 17:55
czego to PIS nie obiecał? A ile spełnił?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: rezerwa Treść komentarza: Spokojnie młodzi, kwalifikacja to nie wcielenie do jednostki. Dostałem A lata temu i nikt mnie do koszar nie ciągnął. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 13:27 Źródło komentarza: Nowa kwalifikacja wojskowa – kogo wezwie MON i do kiedy trwają badania Autor komentarza: podwójny zysk Treść komentarza: Instytucja małego świadka koronnego oferuje tutaj bardzo przydatny mechanizm, ponieważ podejrzany, który ujawnia informacje dotyczące przestępstwa i jego sprawców, może liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary. Dla Krala oznacza to możliwość poprawienia swojej sytuacji procesowej, a dla prokuratury dostęp do wiedzy człowieka, który zna sprawę od środka. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: Afera ostatnich lat: Szef Zondacrypto może utopić dwa PiS-y i Konfederację. Oszukani dostaną pieniądze? Autor komentarza: zegarek Treść komentarza: Zegarek wart około 40 tysięcy euro nie jest symbolicznym upominkiem, który można potraktować jako element zwykłej relacji towarzyskiej. Sama wartość zegarka nie przesądza o popełnieniu przestępstwa, jednak w życiu publicznym istnieje coś takiego (tak, moi drodzy czytelnicy!) jak przyzwoitość, ostrożność i świadomość, że przyjmowanie tak kosztownych prezentów od przedsiębiorcy, który równocześnie buduje relacje biznesowe z reprezentowaną przez obdarowanego instytucją, tworzy bardzo poważne pytania o intencje obu stron. Właśnie dlatego ten zegarek jest ważny nie tyle jako potencjalny dowód przestępstwa, ile jako bardzo czytelna ilustracja mechanizmu "kupowania" sobie przychylności osób publicznych, budowania z nimi szczególnej relacji i tworzenia zobowiązania, które może później ułatwiać dostęp do ludzi, instytucji i decyzji - pisze wp.pl Data dodania komentarza: 26.08.2026, 13:14 Źródło komentarza: Afera ostatnich lat: Szef Zondacrypto może utopić dwa PiS-y i Konfederację. Oszukani dostaną pieniądze? Autor komentarza: ale... ale... Treść komentarza: Ten proceder nie tylko przeszkadza ludziom, ale przede wszystkim niszczy lokalny ekosystem. Łodzie spalinowe na małym jeziorze powodują hałas płoszący ptactwo wodne i zanieczyszczają wodę paliwem, a quady niszczą ściółkę i płoszą zwierzynę. Jeśli nie zadbamy o to teraz, za parę lat nie będzie już czego chronić. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 13:10 Źródło komentarza: Samowola w steklińskim lesie: Hałas, auta, quady i łodzie spalinowe niszczą strefę ciszy
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama