Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 18:33
Reklama
Reklama
Reklama

Jak było na imprezie u działkowców

Podobnie jak w latach poprzednich, tak i w tym roku gryfińska społeczność Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. Aleksandra Zawadzkiego w sobotnie sierpniowe popołudnie spotkała się na wspólnej zabawie.
Jak było na imprezie u działkowców

-Wiele osób odradzało mi  organizowanie tegorocznego spotkania. Słyszałem: „Daj sobie spokój i nic nie rób”. Nie wyobrażałem sobie jednak, żeby zgodnie z tradycją nie spotkać się chociaż raz w roku i wspólnie się nie pobawić, nie porozmawiać – powiedział prezes Ryszard Potapiński, witając 22 sierpnia przybyłych działkowców i gości.

Czesław Skonecki  w swoim krótkim wystąpieniu poinformował zebranych o bieżących sprawach  i problemach dotyczących ogrodów działkowych. Wspomniał również o potrzebie współpracy i wzajemnego szacunku. Przyznano również odznaczenia dla wyróżniających się działkowców. Wśród wyróżnionych znalazł się redaktor naczelny „7 Dni Gryfina” Przemysław Plecan,  będący zawsze blisko spraw dotyczących ogródków działkowych i ich właścicieli. 

 

Obecny na spotkaniu zastępca burmistrza Tomasz Miler otrzymał  kosz z owocami, którymi - jak zwyczaj każe - obdzielił wszystkich obecnych, co wcale nie było takie łatwe. Trzeba przyznać, że i stół z plonami tym razem nie prezentował się imponująco, chociaż honor starał się uratować ogromny pomidor.  Zainteresowaniem cieszyły się za to zioła, soki i syropy Władysława Sorbiana.

 

Ksiądz błogosławiąc to, co ziemia urodziła, wspomniał o bardzo trudnej sytuacji, w jakiej z powodu suszy znajdują się wszyscy uprawiający ziemię oraz hodowcy, którzy stają przed problemem braku pokarmu dla zwierząt. Deszczu nie ma, ale każdy działkowiec dba jak może o ten swój skrawek ziemi. Jak wspomniał Ryszard Potapiński, ogródki uprawiają już kolejne pokolenia, które uciekają od zgiełku, od problemów. Ogródki to miłość, pasja, a dla wielu pomoc w codziennym życiu. To zieleń, kwiaty i ogromna radość z tego, co każdego roku wyrasta.

Pogoda  uczestnikom dopisała. Grochówka smakowała, a piosenki śpiewane przez uszczuplony zespół Ad Hoc bardzo się podobały.

TWS 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama