Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 14:50
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Policjanci łatwiej zatrzymają prawo jazdy. Obowiązkowe kaski i zerowy limit alkoholu

Wkrótce kierowcy mogą się spodziewać zaostrzenia przepisów drogowych. Np. zmiany w punktach karnych przyspieszą utratę prawa jazdy. Co jeszcze się zmieni?
Policjanci łatwiej zatrzymają prawo jazdy. Obowiązkowe kaski i zerowy limit alkoholu
Stworzyli dłuższą listę powodów do odebrania prawa jazdy.

Źródło: Policja

Surowsze przepisy w prawie drogowym opracowały wspólnie ministerstwa Infrastruktury i Sprawiedliwości, MSWiA i policja. Nowelizacja ustawy niesie ze sobą wiele zmian. Jakich? 

Lista – jak podał dziennik.pl – jest długa. Wybraliśmy z niej kilka propozycji.

Zerowy limit alkoholu

Zacznijmy od „młodych” kierowców. Otóż w okresie próbnym będzie obowiązywał ich zerowy limit alkoholu (0,0 promila w organizmie). Zmianby dotyczą także ograniczenia prędkości:

  • 50 km/h na obszarze zabudowanym, nawet jeśli znaki pozwalają jechać szybciej,
  • 20 km/h w strefie zamieszkania,
  • 80 km/h poza obszarem zabudowanym,
  • 100 km/h na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej.

Obowiązkowe używanie kasków

Kolejna zmiana dotyczy osób, które nie ukończyły 16 roku życia. Chodzi o obowiązkowe używanie kasków w trakcie kierowania rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego. Ten sam obowiązek będą miały dzieci w wieku do 7 lat przewożone na rowerze. 

Ten przepis ma wejść w życie do końca 2025 roku. Jego nieprzestrzeganie będzie zagrożone grzywną.

Dłuższa listę powodów do odebrania prawa jazdy

Nowelizacja prawa drogowego wydłuży także listę powodów do odebrania prawa jazdy na 3 miesiące. Otóż będą je tracili także ci kierowcy, którzy pojadą o ponad 50 km/h za szybko również poza obszarem zabudowanym na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych. 

Wprowadzenie tej kary – podaje dziennik.pl – Ministerstwo Infrastruktury tłumaczy statystykami. A z tych wynika, że aż do 80 proc. wszystkich wypadków dochodzi właśnie na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych. I to na nich policja zanotowała aż 87 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych.

Starosta już zatrzyma prawo jazdy

Zaostrzone przepisy drogowe boleśnie dotkną też kierowców, którzy  regularnie łamią przepisy ruchu drogowego. Co zmieni się w tej kwestii?

Otóż teraz, jeśli kierowca przekroczy 24 punkty karne, starosta nie może mu zatrzymać prawa jazdy. Może to zrobić dopiero po zatrzymania dokumentu przy kontroli drogowej lub jeśli kierowca nie podda się badaniu psychologicznego. 

Po nowelizacji prawa starosta będzie – jak cytuje serwis – wydawał „decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem w przypadku przekroczenia liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego”.

Utrata auta na podstawie wyroku sądowego

Zmienione przepisy uderzą także w kierowców z wielokrotnymi zakazami prowadzenia pojazdów. Utrata auta na podstawie wyroku sądowego będzie możliwa także wtedy, kiedy sprawca był trzeźwy, ale kierował pojazdem pomimo zakazu.

Jeśli kierowca naruszy zakaz prowadzenia pojazdów, sąd będzie mógł warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach.

Zmienione przepisy przewidują także, że sąd będzie mógł zdecydować o przepadku pojazdu, jeśli kierowca będzie miał od 0,5 do 1,5 promila alkoholu we krwi. Jeśli stężenie alkoholu we krwi będzie wyższe, orzeczenie konfiskaty pojazdu będzie obowiązkowe.

Nowe przepisy będą wchodziły w życie – w różnym tempie – od jesieni 2025. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

żurek 30.09.2025 16:03
Panie Żmijewski, być może warto zastanowić się nad przepadkiem samochodu nie tylko własnego, lecz także tych leasingowanych, należących do żon, matek, konkubin itd.

A. Żmijewski 29.09.2025 11:45
To tylko dyskryminacja młodych i pijanych kierowców którzy tym się zupełnie nie przejmują pyr pyr. Zasadniczo takie przepisy to pyr pyr zapychanie dziury budżetowej pyr pyr

Dzielnicowy Maciora 28.09.2025 19:42
Dobrze, że milicja nie musi mieć prawka, bo sama sobie by przecież nie zabierała.

demo 28.09.2025 15:55
Niech nie będą tacy hop do przodu.

Kiecman 28.09.2025 14:36
Maciuś z puchy zagania za wypiske

Cezary 28.09.2025 11:50
Jedni będą nosić kaski a inni nie. Nie tak to powinno wyglądać.

Ala 28.09.2025 11:06
Alkoholicy nic sobie z tego nie robią.

Robal 28.09.2025 16:18
Nic nie pobije pomysłów sędziów którzy gościowi z 22 zakazami dają 23 i 2 tyś grzywny bo „ on nigdzie nie pracuje” ale na wódę samochód i paliwo ma?

smutne 28.09.2025 10:26
Za dużo śmierci jest na drogach

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: serum prawdy Treść komentarza: Bo to idiotyzm i nagonka jest. I okazuje się kto jest kto. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:29 Źródło komentarza: Mechanizm "skargi na zlecenie"? Andrzej Wiśniewski na celowniku, ale fakty bronią urzędnika Autor komentarza: A. Szczepaniak Treść komentarza: To wszystko jest dla mnie ogromnie zaskakujące. Jestem członkiem OSP już prawie 40 lat i znam zasady działające w tej strukturze. Zarzuca się Komendantowi A. Wiśniewskiemu, że nie zapewnił obsady strażaków ochotników podczas imprezy rozrywkowej organizowanej przez GDK. Zgłaszane są pretensje, że nie zmusił ochotników do zabezpieczenia imprezy. Nie ma takiej opcji. Jak sama nazwa wskazuje to jest Ochotnicza Straż Pożarna. I to strażacy ochotnicy decydują, kiedy i gdzie będą uczestniczyć w akcjach. Poza tym, a może przede wszystkim ich statutowym celem jest przede wszystkim dbałość o bezpieczeństwo i ratowanie ludzkiego życia, zdrowia i mienia. I w to angażują się bezdyskusyjnie. Poza tym jest jeszcze jeden szczegół. Strażacy ochotnicy gdzieś pracują, gdzieś się uczą (często w weekendy) i mają swoje rodziny. Zdarzają się przypadki - nawet - braku możliwości wyjechania do akcji ratowniczej z powodu niemożliwości zebrania przepisowego składu aby wziąć udział w akcji ratowniczej. Wówczas zgłaszają to do PSP i nikt nie ma do nich pretensji. Bo nie może mieć. Nie ma na to żadnych podstaw prawnych. Postępowanie dyrektor GDK jest dla mnie conajmniej zaskakujące, ponieważ znam ją osobiście. Z członkami OSP trzeba rozmawiać, a nie wydawać im polecenia, szczególnie, gdy nie są w stanie ich zrealizować z przyczyn obiektywnych. A nagonka na A. Wiśniewskiego jest dla mnie zupełnie nie zrozumiała. Ten człowiek całe swoje życie poświęcił OSP, ma ogromną wiedzę i doświadczenie. Wszyscy strażacy stoją za nim murem. Obawiam się jednak, że nie chodzi tu o niego, a o stanowisko, o funkcję, którą pełni i o to, kto jest tym etatem zainteresowany. Obawiam się, że mogą tu być jakieś partyjne naciski, a to jest delikatnie mówiąc conajmniej niesmaczne. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:24 Źródło komentarza: Mechanizm "skargi na zlecenie"? Andrzej Wiśniewski na celowniku, ale fakty bronią urzędnika Autor komentarza: były prac. Treść komentarza: Tylko ze naczelnik to żadne koryto tylko orka. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:24 Źródło komentarza: Mechanizm "skargi na zlecenie"? Andrzej Wiśniewski na celowniku, ale fakty bronią urzędnika Autor komentarza: co tam dietka Treść komentarza: Sawaryn ma najwyższą w Polsce pensję. Maksymalną! Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:23 Źródło komentarza: Mechanizm "skargi na zlecenie"? Andrzej Wiśniewski na celowniku, ale fakty bronią urzędnika
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama