Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 29 kwietnia 2026 14:16
Reklama
Reklama

Płonąca granica i drogie paliwa: konflikt o Iran uderza w polskie stacje

Czy czeka nas paliwowy nokaut? Podczas gdy politycy uspokajają o stanie zapasów, globalne rynki wpadają w panikę. Analizy największych banków wskazują, że ropa może kosztować nawet 200 dolarów, co oznaczałoby drastyczny skok kosztów życia dla każdego Polaka.
Płonąca granica i drogie paliwa: konflikt o Iran uderza w polskie stacje
Ceny diesla rosną o 17%! Rynek surowców panikuje po eskalacji na Bliskim Wschodzie.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Ceny ropy na rynkach gwałtownie rosną i idą na cenowy rekord. Odbija się to na cenie diesela i benzyny. To rezultat konfliktu zbrojnego wokół Iranu.

I – dodajmy – związanego z tym ryzyka zakłóceń w dostawach surowców przez kluczowe trasy morskie, przede wszystkim Cieśninę Ormuz.

Ceny ropy w górę, Rynek panikuje

W ostatnich dniach ropa Brent zwiększyła swoją wartość nawet o kilkanaście procent. Równolegle ceny diesla (gasoilu) – surowca kluczowego dla transportu drogowego – chwilami rosły nawet o 17 proc., osiągając najwyższy od 2 lat poziom.

W poniedziałek rano za baryłkę ropy Brent momentami trzeba było płacić blisko 82 dol., najwięcej od roku. Tak gwałtowne ruchy spowodowane są przede wszystkim obawą inwestorów o przyszłość dostaw ropy i paliw, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się pogłębiać.

– Jeśli Iran faktycznie zacznie atakować tankowce lub zablokuje ten szlak, cena ropy może błyskawicznie przebić barierę 100 dol. Taki scenariusz mógłby z kolei zbliżyć ceny na stacjach w Polsce nawet do poziomu 6,50-7 zł za litr – tak oceniał sytuację Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB, cytowany przez Money.pl.

Cieśnina Ormuz: kluczowy punkt ryzyka

Eksperci z największych banków inwestycyjnych ostrzegają, że ewentualna blokada Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowego eksportu ropy i skroplonego gazu (LNG), mogłaby doprowadzić do gwałtownych wzrostów cen surowców. W skrajnym scenariuszu ropa mogłaby kosztować nawet 140-200 USD za baryłkę, czyli 2-3 razy więcej niż przed eskalacją konfliktu.

Takie zaburzenia logistyczne oznaczają, że część światowych dostaw mogłaby zostać opóźniona lub wstrzymana, co jeszcze bardziej podnosi ryzyko w cenach kontraktów paliwowych.

Mamy wszystkie niezbędne zapasy

Wiceminister energii Wojciech Wrochna w rozmowie z Business Insiderem zapewnia, że nie ma żadnego bezpośredniego zagrożenia dla dostaw gazu czy paliw do Polski w związku z sytuacją w Iranie.

 Jeżeli chodzi o ropę, mamy wszystkie niezbędne zapasy, zgodnie z wymogami międzynarodowymi oraz europejskimi. Jeżeli chodzi o gaz, jesteśmy po ostrej zimie, ale stan zapełnienia magazynów, jak na tę porę roku, jest stosunkowo wysoki – podkreśla.

Co już drożeje i co może zdrożeć w Polsce?

Na giełdach hurtowych drożeją nie tylko surowce. Produkty rafinowane, takie jak diesel, benzyna, olej opałowy czy paliwo lotnicze, również szybują. To dlatego, że decyzje sprzedawców i rafinerii uwzględniają koszt transportu i dostępność surowców, a nie tylko samą cenę baryłki ropy.

Dla polskiego kierowcy oznacza to jedno – prawdopodobny wzrost cen paliw na stacjach w nadchodzących dniach i tygodniach. Choć krajowy rynek ma zabezpieczone dostawy i zapasy, to nie uchroni go to w pełni przed wpływem globalnych trendów cenowych.

Drożeje nie tylko ropa. Skroplony gaz ziemny (LNG), którego duża część eksportu odbywa się przez Ormuz, także odczuwa presję cenową. Ruchy cen gazu na rynkach międzynarodowych są często bardziej nerwowe niż rynku ropy, co może mieć konsekwencje dla cen energii, ogrzewania czy kosztów produkcji przemysłowej.

Czego się spodziewać?

  • Ceny ropy naftowej i produktów rafinowanych rosną – to już fakt, nie prognoza.
  • Geopolityczne napięcia wokół Iranu i możliwa blokada kluczowych szlaków transportowych podnoszą niepewność rynku.
  • Polska ma zabezpieczone dostawy, ale nie jest odporna na globalne trendy cenowe.
  • W najbliższych tygodniach możliwe są dalsze wzrosty cen paliw na stacjach, a także droższe LNG i paliwa opałowe.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

przemytnik łukoil 06.03.2026 22:55
Komentarz usunięty : ze względu na prokremlowską propagandę. admin2

hmm... 05.03.2026 12:50
Dynamika wzrostu cen LNG o kilkanaście procent w kilka dni sugeruje, że rynek dyskontuje już najgorszy możliwy obrót spraw. Dla polskiego przemysłu energochłonnego to sygnał ostrzegawczy, który może odbić się na PKB w nadchodzącym kwartale.

hurra 04.03.2026 22:24
Nową, szczytową elektrownię gazową pod Gryfinem (blok OCGT) wybuduje konsorcjum firm, którego liderem jest Polimex Mostostal S.A.

strateg_2026 04.03.2026 20:40
Pierwszy cel wojny w Iranie już osiągnięty - mniej mówi się o Epsteinie.

kierowca 04.03.2026 16:31
O kilkanaście groszy więcej na Orlenie.

stiks 04.03.2026 09:06
Dobrze, że chociaż magazyny gazu mamy pełne po zimie. Mały plus w tej sytuacji.

mobilny terminal 04.03.2026 13:05
stiks 04.03.2026 09:06
Dobrze, że chociaż magazyny gazu mamy pełne po zimie. Mały plus w tej sytuacji.
ja mam w dupsku zbiornik ze hej hej...

LU CYFER 13*52 =676 +676=1352 +676=2028 NOWY WSPANIAŁY SWIAT PLAGIWTU HUXLEYA HA AH AH 04.03.2026 09:04
Komentarz usunięty

albert cwelsztejn GEJNIUSZ HA HA AH 04.03.2026 07:22
Komentarz usunięty

Spokojny 04.03.2026 00:56
Radzę zachować spokój.

luzak 04.03.2026 17:01
I tak trzymaj.

obawa 03.03.2026 20:42
Ciekawe, o ile wzrosną ceny w sklepach, jak transport zdrożeje. Wszystko pójdzie w górę.

A. Żmijewski 03.03.2026 19:35
Zasadniczo jak to jest że Orlen podniósł ceny mimo że nawet jednej pyr pyr baryłki ropy po nowej cenie jeszcze nie kupił? Zawsze nas doją na maksa i pod byle pretekstem pyr pyr a jak wojna się skończy i ceny światowe spadną to te nasze krwiopijce będą się głupio tłumaczyć że najpierw muszą sprzedać to drogie paliwo które zrobili z drogiej naftową

rzeczywistość 03.03.2026 20:43
To wolny rynek, Żmijeski.

Niezły oksymoron 04.03.2026 00:57
rzeczywistość 03.03.2026 20:43
To wolny rynek, Żmijeski.
Wolny rynek wybierz jedno XDDDD

*** *** WKRÓTCE HA HA AH 03.03.2026 16:31
Komentarz usunięty : ze względu na prokremlowską propagandę. admin2

PegerusGówniński 03.03.2026 16:05
Dobrze, że mam zapasy z komunii do traktorka ciuch ciuch ale chciałbym podziękować tym wszystkim cudownym z PiS, że tak liżą rzopę dla pomarańczowego z ÓSA to on zapewni nam tanią ropę do traktorka ciuch ciuch za 200$ nie mogę się doczekać gdy zatankuję tego towaru luksusowego do traktorka ciuch ciuch! Będzie szedł w pole jak pierun jaśnisty! Ty od Żuka pyr pyr po wiela masz pomidory jeszcze?

student 03.03.2026 15:12
Scenariusz nakreślony przez Michała Stajniaka z XTB pokazuje, jak bardzo polski rynek jest wrażliwy na punkty zapalne (choke points) w światowym handlu. Cieśnina Ormuz to wąskie gardło, przez które płynie życie globalnej gospodarki.

oby nie 03.03.2026 13:16
200 dolarów za baryłkę? To chyba jakiś czarny humor. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama