Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 00:04
Reklama
Reklama
Reklama

Afera o koszenie trawy przy Centrum Wodnym Laguna. Czy w Gryfinie brakuje gospodarza

Książkowy przykład urzędniczego absurdu czy po prostu brak paliwa w kosiarce? Mieszkańcy Gryfina przecierają oczy ze zdumienia, patrząc na zieleń wokół Centrum Wodnego „Laguna”. Część skarpy przy popularnym fragmencie drogi wykoszono niemal na wysoki połysk, a tuż obok zostawiono gęsty gąszcz chwastów.
Afera o koszenie trawy przy Centrum Wodnym Laguna. Czy w Gryfinie brakuje gospodarza
Codziennie przechodzą tędy setki osób, jednak widok wokół popularnej Laguny w Gryfinie pozostawia wiele do życzenia. Mieszkańcy wspominają dawne lata, gdy o porządek na tym odcinku dbano kompleksowo, i z przykrością patrzą na obecne „pół-porządki”.

Autor: igryfino

Droga Redakcjo,

To, że w gminie Gryfino brakuje prawdziwego gospodarza, wiemy nie od dziś. Jako mieszkańcowi jest mi po prostu przykro, bo to nasza wspólna przestrzeń. Redakcja igryfino nie raz pokazywała przykłady urzędniczego bezwładu, a ja — niestety — muszę dołożyć kolejny kamyczek do tego ogródka.

Sprawa dotyczy terenu przy Centrum Wodnym „Laguna”, a dokładniej skarpy od strony zachodniej, tuż przy charakterystycznej drodze z płyt betonowych.

Wygląda to kuriozalnie: część górki została elegancko wykoszona, a kawałek dalej straszą wyrosłe chwasty i gęsta trawa. Wygląda to tak, jakby kosiarce nagle skończyło się paliwo albo ktoś uznał, że „połowa wystarczy”.

Czy utrzymanie w czystości całego ciągu pieszego, którym codziennie przechodzą setki mieszkańców i gości, to naprawdę aż tak wielki wydatek lub logistyczne osiągnięcie?

Za czasów Henryka Piłata potrafiono zadbać o pas zieleni o szerokości metra nawet za tą drogą. Czyżby różnica polegała na tym, że były burmistrz po prostu chodził tamtędy pieszo, a Mieczysław Sawaryn ogląda gminę wyłącznie z okien samochodu i to w zupełnie innych rejonach?

W krytyce swojego poprzednika burmistrz Sawaryn był wyśmienity. Szkoda tylko, że w praktyce przerasta go nawet tak prosta sprawa jak zwykłe koszenie trawy.

Mieszkaniec Gryfina

(dane do wiadomości redakcji)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pszczoła 26.07.2026 22:41
Fajnie dla owadów. Chociaż tyle... Golone obsesyjnie niemal do zera trawniki to masakra dla przyrody..

mieszkaniec 26.07.2026 22:08
To nie jest tylko kwestia trawy, ludzie. To pokazuje podejście do zarządzania całą gminą. Dzielenie przetargów na kawałki, zerowy nadzór nad firmami sprzątającymi i brak odbiorów robót przez urzędników. Ktoś wziął pieniądze za całe zlecenie czy za połowę? Bo jak za całe, to gdzie jest kontrola?

spacerowicz 26.07.2026 22:02
Przechodziłem tam w srodku tygodnia i myślałem że to jakiś żart... Polak potrafi, koszenie na 50 procent!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama