Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 marca 2026 05:47
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec z tanimi błędami: Gigantyczne grzywny za ognisko, wypalanie traw czy papierosa od 2026 roku

Państwo mówi „dość” bezmyślnym podpalaczom i amatorom grilla na dziko. Koniec z symbolicznymi mandatami i pouczeniami. Jeśli myślisz, że wypalanie traw ujdzie Ci na sucho, możesz się srodze zdziwić – nowelizacja Kodeksu wykroczeń wprowadza kary, które mają realnie odstraszać, a nie tylko upominać.
Koniec z tanimi błędami: Gigantyczne grzywny za ognisko, wypalanie traw czy papierosa od 2026 roku
To nie są żarty – jeden niedopałek papierosa rzucony w niewłaściwym miejscu może Cię teraz kosztować równowartość nowego samochodu.

Autor: Canva

M.in. za wypalanie traw i rozniecanie ognia w lasach teraz trzeba będzie sporo zapłacić. Grzywny poszybowały z kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

– Państwo musi reagować zdecydowanie tam, gdzie lekkomyślność lub celowe działanie narażają innych na tragedię. Dlatego wprowadzamy kary, które będą realnie odstraszać i wzmacniać bezpieczeństwo publiczne – mówi cytowany w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości wiceminister Arkadiusz Myrcha.

Przestrzeganie przepisów bezpieczniejsze dla naszej kieszeni

Zbliża się wiosna. Coraz więcej osób będzie chciało spędzać czas wolny na świeżym powietrzy. Fajnie będzie przy tym rozpalić ognisko, żeby się przy nim ogrzać, albo zapalić sobie papierosa tam, gdzie tego robić nie wolno. 

Uwaga, teraz lepiej z tym uważać i trzymać się przepisów, bo od 2 stycznia 2026 roku kary za zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe są bardzo wysokie. Znowelizowany Kodeks wykroczeń i Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia już obowiązuje. 

Nowe przepisy oznaczają:

„surowsze kary za wypalanie traw, rozniecanie ognia i inne zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe w miejscach publicznych, na terenach leśnych i zurbanizowanych. Zmiany obejmują znaczący wzrost maksymalnych grzywien, wyższe mandaty oraz możliwość orzekania kary ograniczenia wolności wobec sprawców takich wykroczeń” – czytamy na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.

Co stoi za zmianą przepisów?

Wszystko to dlatego, że – jak wyjaśnia resort – większość pożarów traw i lasów to „efekt celowych podpaleń lub skrajnej nieostrożności. W warunkach nasilających się zjawisk ekstremalnych, takich jak susze i wysokie temperatury, nawet pozornie niegroźne działania mogą prowadzić do pożarów o dużej skali, zagrażających ludziom, infrastrukturze oraz przyrodzie”.

Co zatem nam grozi, jeśli spowodujemy jakiekolwiek zagrożenie pożarowe?

Kary finansowe do 30 tysięcy złotych

Nowelizacja przepisów przewiduje zaostrzenie odpowiedzialności za wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu pożarowemu, w szczególności za wypalanie traw oraz rozniecanie ognia w lasach, na łąkach i torfowiskach. Najważniejsze zmiany to:

• podniesienie górnej granicy grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego z 5 tys. zł do 30 tys. zł,

• podwyższenie maksymalnej wysokości mandatu karnego z 500 zł do 5 tys. zł, a w przypadku popełnienia kilku wykroczeń jednym czynem – z 1 tys. zł do 6 tys. zł.

Koniec z naganą, bo jest nieskuteczna

Ustawa znosi także karę nagany. Powód jest oczywisty: to narzędzie jest nieskuteczne wychowawczo i prewencyjnie. 

W zamian wprowadza karę ograniczenia wolności. To jedna z możliwości. Bo na liście są jeszcze kara aresztu i grzywna.

Zmiany – jak wyjaśnia Ministerstwo Sprawiedliwości – obejmują m.in. czyny, które mogą doprowadzić do pożaru, jego rozprzestrzeniania się, a także utrudniania prowadzenie akcji ratowniczych lub ewakuacji.

Lista rzeczy zakazanych

Surowsze kary obejmą również osoby, które:

• wypalają trawy lub pozostałości roślinne w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów lub terenów podobnych albo gdy takie wypalanie utrudnia ruch drogowy,

• palą papierosy poza miejscami do tego wyznaczonymi,

• nie dopełniają obowiązków w zakresie ochrony przeciwpożarowej obiektów i terenów,

• nieostrożnie obchodzą się z ogniem lub nie nadzorują miejsca jego użycia.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hmm... 08.03.2026 22:30
Zmiany w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, o których wspomina wiceminister Myrcha, domykają system. Wyższe mandaty kredytowane sprawią, że kara będzie nieuchronna i natychmiastowa, co w psychologii penitencjarnej działa znacznie lepiej niż procesy ciągnące się miesiącami.

Obserwator 13 08.03.2026 19:04
Czy to dotyczy *** *** bo robią grilla i ognisko gdzie im się podoba

łowca gnid 08.03.2026 20:02
Nie napuszczaj gnido.

Sikorka 08.03.2026 18:21
A co ze strażakami podpalaczami? Ono powinni dostać podwójnie!

heh 08.03.2026 18:18
Papieros za 5 tysięcy mandatu? To najdroższe palenie w historii świata.

leśnik 08.03.2026 15:14
Warto zwrócić uwagę na przepis o odległości 100 metrów od zabudowań. To kluczowe w kontekście rozrastającej się deweloperki w pobliżu lasów. Nowe przepisy chronią nie tylko naturę, ale przede wszystkim mienie prywatne, które przy silnym wietrze płonie błyskawicznie.

Monika 08.03.2026 15:07
Bardzo dobrze. Co roku te same pożary traw, a strażacy ryzykują życie za darmo.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 08.03.2026 14:18
JAKIEŻ *** PODPALIŁY IRAN.... HA HA AH AZ ISKRY PADAJĄ DO POLINU HA HA AH

łowca zdrajców 08.03.2026 14:56
Nie interesuje na propaganda moskiewskiego ruska onuco z Bartkowa.

KACZORDONALD HA AHA H 08.03.2026 15:21
JUŻ CI PISAŁEM ŻE JESTEM Z MOSSADU HA AHA HA MAM NAGRANIA JAK KACZOR WALI DONALDA HA AH AH

Pati 08.03.2026 13:56
Coraz więcej kamer i podpalacze mają problem.

Kusy 08.03.2026 15:02
I będą wpadać jak śliwki w kompot.

Robal 08.03.2026 13:32
Ale za to z budżetu jak kradziono miliony nikogo nie ukarano

A. Żmijewski 08.03.2026 12:58
Bardzo dobrze pyr pyr pyr bo wypalanie traw na łąkach czy w habaziach powoduje że różne dzikuny i szopy pracze zasadniczo włażą na ojcowizny z dziada pradziada pyr pyr pyr

przyrodnik 08.03.2026 13:40
Pan Żmijewski ma rację. Dziki i szopy się ratują, ale mniejsze zwierzęta nie. Nie mówiąc o roślinach. Likwidacja kary nagany to jasny sygnał, że polityka "miękkiego lądowania" się skończyła. Przejście na system grzywna/areszt/ograniczenie wolności ma charakter typowo prewencyjny. Ministerstwo stawia na tzw. prewencję ogólną – strach przed dotkliwą karą ma budować nowe nawyki społeczne.

Zdzislaw Dyrman zasadniczo 08.03.2026 12:32
Koniec grillowania bez zgody władz i gasnicy nawet kaszanki nie okopcisz zasadniczo i to jest dobra ta koncepcja zasadniczo

palacz 08.03.2026 12:05
Co? 30 tysięcy? Przecież to jest jakiś absurd, połowa Polaków tyle w rok nie zarabia.

J23 odwrócony 08.03.2026 11:43
Ale największy błąd taki: Skokowa podwyżka z 5 do 30 tysięcy złotych to drastyczny ruch, ale uzasadniony statystykami. Przy postępującej suszy hydrologicznej w Polsce, jeden incydent może kosztować miliony w stratach przyrodniczych. Pytanie tylko, jak skuteczna będzie egzekucja tych kar w głębi lasów.

popieram 08.03.2026 11:39
Skokowa podwyżka z 5 do 30 tysięcy złotych to drastyczny ruch, ale uzasadniony statystykami. Przy postępującej suszy hydrologicznej w Polsce, jeden incydent może kosztować miliony w stratach przyrodniczych. Pytanie tylko, jak skuteczna będzie egzekucja tych kar w głębi lasów.

strazak 08.03.2026 11:38
W końcu! Może teraz ludzie zaczną myśleć, zanim rzucą peta do suchych liści.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama