Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 marca 2026 10:05
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wielki ranking placówek medycznych. Dlaczego polski pacjent ocenia system gorzej niż sąsiedzi

Mamy nowoczesne rezonanse i świetnie wyposażone szpitale, ale co z tego, skoro pacjent umiera w kolejce do rejestracji? Polska właśnie zaliczyła bolesny upadek w globalnym rankingu zdrowia, lądując na 70. miejscu – ramię w ramię z Nepalem.
Wielki ranking placówek medycznych. Dlaczego polski pacjent ocenia system gorzej niż sąsiedzi
Choć koszty leczenia w Polsce są relatywnie niskie, subiektywne oceny pacjentów wystawiły nam rachunek grozy.

Autor: Canva

Polska znalazła się na 70 pozycji w najnowszym światowym rankingu opieki zdrowotnej serwisu Numbeo. Naszą największą bolączką są długie kolejki do specjalistów.

I to mimo wysokiej oceny za nowoczesny sprzęt medyczny i stosunkowo niskie koszty leczenia.

Ocena od zera do stu punktów

Health Care Index portalu Numbeo – jak podaje Medonet – powstaje na podstawie ankiet wypełnianych przez użytkowników serwisu. Oceniają oni m.in. kompetencje personelu, sprzęt, dokładność dokumentacji, uprzejmość, czas oczekiwania na wizytę, lokalizację placówek oraz koszty ponoszone przez pacjentów. 

Odpowiedzi są skalowane w punktacji od 0 do 100 punktów, a wyniki obejmują ostatnie 5 lat.

Ranking – co podkreśla jego autor portal Numbeo – opiera się na subiektywnych ocenach użytkowników i stanowi barometr doświadczeń, a nie twardą ocenę wyników leczenia.

To dało Polsce dopiero 70 miejsce w rankingu

W tegorocznym zestawieniu Polska uzyskała 57,9 pkt w kategorii Health Care Index oraz 103,1 pkt w kolumnie Health Care Experience Index. Dla porównania, Czechy zdobyły 76 pkt, Niemcy – 72,4, Słowacja – 58,2, a Węgry – 54,2. 

Z tym wynikiem Polska znalazła się na 70 miejscu, ex aequo z Nepalem.

W rankingu polskich miast najwyższe noty uzyskały Łódź (58,6 pkt), Warszawa (58,4 pkt) i Kraków (58,3 pkt). Wrocław zanotował 57,5 pkt, Poznań 57 pkt, a Gdańsk 50,5 pkt.

Jak informuje Medonet, najwyżej oceniono w Polsce sprzęt do diagnostyki i leczenia (68,36 pkt), dogodność lokalizacji placówek (69,78 pkt) oraz stosunkowo niski koszt leczenia dla pacjenta (61,42 pkt). 

Do lekarza trudno się dodzwonić, a kolejki są długie 

Największym jednak problemem polskiego systemu zdrowia jest responsywność (do lekarza trudno się dodzwonić) i czas oczekiwania na wizytę u lekarza, który uzyskał zaledwie 36,27 pkt. Szybkość realizacji usług medycznych oceniono na 52,07 pkt. 

Numbeo wskazuje także na znaczące różnice między sektorem publicznym i prywatnym — w publicznej służbie zdrowia responsywność oceniono na 25,90 pkt, podczas gdy w prywatnej — na 59,73 pkt.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

analityk 05.03.2026 08:59
Ranking Numbeo pokazuje ciekawą dychotomię. Z jednej strony mamy wysokie noty za diagnostykę i sprzęt (ponad 68 pkt), co świadczy o dobrych inwestycjach w infrastrukturę. Z drugiej – czynnik ludzki i organizacyjny leży. Co nam po tomografie, jeśli termin do specjalisty jest za dwa lata?

PiSman 05.03.2026 08:35
Nepal? Serio? To jest po prostu dramat, na co idą nasze składki...

czas na zmiany 05.03.2026 09:00
Rządziliście 2 kadencje - 8 lat to trzeba było to zmienić.

Patryk 05.03.2026 08:35
Bo my mamy system mieszany mieszany publiczno-prywatny. Zobaczmy jak to wygląda w Gryfinie czy w Szczecinie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama