Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 02:16
Reklama

Dramat 91-latki i bezwzględny bank: Sąd wydał przełomowy wyrok w sprawie długu po zmarłym synu

To miała być spokojna starość, a stała się sądową batalią. Bank domagał się od sędziwej matki 35 tysięcy złotych długu zmarłego syna, stosując karne odsetki na poziomie 24,5%. Czy w starciu z korporacyjną machiną starsza osoba ma jakiekolwiek szanse? Wyrok sądu nie pozostawia
Dramat 91-latki i bezwzględny bank: Sąd wydał przełomowy wyrok w sprawie długu po zmarłym synu
Historia 91-latki, którą bank próbował obarczyć długiem sprzed lat, poruszyła opinię publiczną.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Spór między bankiem a 91-letnią kobietą trafił do sądu kilka lat po śmierci jej syna. Instytucja domagała się od seniorki zapłaty, choć wiedziała o jego śmierci

Kilka lat po śmierci

Syn seniorki zmarł w 2018 roku. Kobieta przekazała bankowi akt zgonu, informując o śmierci mężczyzny i dopełniając formalności.

Przez kolejne lata instytucja nie informowała jednak kobiety o ewentualnym zadłużeniu syna. W tym czasie na zobowiązaniu naliczane były odsetki karne. Dopiero w 2022 roku bank wystąpił do 91-latki z żądaniem spłaty długu.

Kwota zobowiązania, wraz z naliczonymi odsetkami, miała wynosić około 35 tys. zł. Według informacji przywoływanych w sprawie odsetki karne sięgały nawet 24,5 proc.

Sprawa trafiła do sądu

Seniorka zwróciła się o pomoc do Rzecznika Finansowego, który wsparł ją w sporze z bankiem. Instytucja wskazała, że działania banku budzą poważne wątpliwości, zwłaszcza w kontekście wieloletniego naliczania odsetek i braku wcześniejszej informacji o zadłużeniu.

– Próbowaliśmy wyjaśnić, dlaczego od momentu złożenia przez klientkę aktu zgonu kredytobiorcy w 2018 r. przez kolejne lata, aż do 2022 r., bank nie podjął żadnych działań wobec spadkobierczyni. Wówczas sprawa została zakończona pozytywnie i bank zaprzestał działań windykacyjnych – wyjaśniła w rozmowie z Gazeta.pl mec. Katarzyna Łakoma, reprezentująca w sprawie Rzecznika Finansowego.

Mimo interwencji w 2025 r. bank ponownie skierował sprawę do sądu, domagając się zapłaty należności przez kobietę jako spadkobierczynię.

Wyrok: roszczenie przedawnione

Sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Ostrołęce. Ostatecznie sąd oddalił pozew banku, uznając, że roszczenie instytucji jest przedawnione.

W praktyce oznacza to, że 91-letnia kobieta nie musi spłacać zadłużenia po zmarłym synu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

JA 14.03.2026 20:51
BRAWO DLA SĄDU ŻE POMÓGŁ STARSZEJ OSOBIE . JEDNAK JEST SPRAWIEDLIWOŚ .JUŻ TA KOBIETA MOŻE BYĆ SPOKOJNA I ŻYĆ NORMALNIE I BEZ STRESU.SZKODA MI TAKICH BEZ RADNYCH I STARSZYCH LUDZI ,ALE SĄDY SĄ SPRAWIEDLIWE I TO JEST UCZCIWOŚĆ .

Aleks 09.03.2026 17:58
Interesujące jest to, że bank wrócił do sprawy w 2025 roku, mimo wcześniejszych wyjaśnień. To pokazuje determinację systemów windykacyjnych, które działają niemal automatycznie, bez uwzględnienia aspektu ludzkiego i wcześniejszych ustaleń.

Andżelika 07.03.2026 09:46
91 lat i ciąganie po sądach. Wstyd dla tego banku!

Windykacja_Pod_Lupą 06.03.2026 21:20
Wyrok sądu o przedawnieniu to jasny sygnał dla działów prawnych banków. Nie można "trzymać długu w szafie" w nieskończoność, licząc na niewiedzę prawną spadkobierców. Terminy zawite istnieją po to, by stabilizować obrót prawny.

Bożena 06.03.2026 12:55
Dobrze, że się nie poddała. Wielu ludzi by zapłaciło ze strachu.

biedna kobieta 06.03.2026 10:21
Warto zauważyć rolę Rzecznika Finansowego. Bez profesjonalnego wsparcia prawnego, osoby w wieku 90+ są praktycznie bezbronne wobec procedur bankowych i pozwów, które wymagają precyzyjnej odpowiedzi procesowej.

A. Żmijewski 06.03.2026 07:06
Zasadniczo mija trzy lata pyr pyr i bank czy inny przedsiębiorca może pocałować cię w trąbkę pyr pyr. Chciwy traci dwa razy pyr pyr!!!

walczący z bankiem 06.03.2026 08:44
To nie takie proste.

KL 05.03.2026 23:58
Ta biedna kobieta... Tyle stresu w tym wieku przez chciwość korporacji.

bankier gryfinski 05.03.2026 21:37
czy to stara czy to mloda bedzie dzisiaj wyczyszczona

JA 05.03.2026 20:50
BRAWO DLA PANI KTÓRA ZWYCIĘŻYŁA Z BANKIEM. MIELI TUPET .TRZEBA BYĆ BESZCZELNYM TYPEM. JAK TAK MOŻNA STARSZĄ PANIĄ W TAKI SPOSÓB WYKORZYSTAĆ .CIESZE SIĘ ŻE ZWYCIĘŻYŁA .MYŚLELI ŻE SIĘ UDA ,ALE ŻE STARSZA PANI NIE BYŁA TAKA NAIWNA,TO ZWYCIĘŻYŁA .JAK MOŻNA STARSZEJ KOBIECIE WCISNĄ KRADZIEŻ ,TO TRZEBA MIEĆ TUPET .

POLINOGROD MIODEM I MLEKIEM PLYNACY 05.03.2026 21:50
JA 05.03.2026 20:50
BRAWO DLA PANI KTÓRA ZWYCIĘŻYŁA Z BANKIEM. MIELI TUPET .TRZEBA BYĆ BESZCZELNYM TYPEM. JAK TAK MOŻNA STARSZĄ PANIĄ W TAKI SPOSÓB WYKORZYSTAĆ .CIESZE SIĘ ŻE ZWYCIĘŻYŁA .MYŚLELI ŻE SIĘ UDA ,ALE ŻE STARSZA PANI NIE BYŁA TAKA NAIWNA,TO ZWYCIĘŻYŁA .JAK MOŻNA STARSZEJ KOBIECIE WCISNĄ KRADZIEŻ ,TO TRZEBA MIEĆ TUPET .
TAKIE CUDA TYLKO W POLINIE

Dzielnicowy Maciora 05.03.2026 19:55
Który to bank? Nazwa!!! O dane prezesa nie pytam - RODO. Od tego są służby.

Prawo_i_Logika 05.03.2026 13:13
Kluczowym elementem był tutaj fakt, że bank posiadał akt zgonu od 2018 roku. Świadome zaniechanie działań przez 4 lata przy jednoczesnym naliczaniu odsetek od spadkobierczyni w podeszłym wieku mogło zostać uznane za nadużycie prawa podmiotowego.

Marta 05.03.2026 12:57
24,5% odsetek? To czyste lichwa w białych rękawiczkach.

komornik 05.03.2026 12:54
Sprawa ta rzuca światło na problem tzw. "uśpionych długów". Banki często celowo zwlekają z windykacją, aby naliczyć maksymalne odsetki karne, co w przypadku spadkobierców jest etycznie naganne, a jak widać – prawnie ryzykowne.

Marta 05.03.2026 08:57
Brawo dla sądu! Wreszcie ktoś utarł nosa tym bankom.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama