Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 marca 2026 20:22
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Bat na piratów czy przesada? Nowe prawo drogowe drastycznie ułatwia utratę uprawnień

Kierowcy w szoku po wejściu w życie nowych przepisów. Czy polskie drogi staną się bezpieczniejsze, czy to tylko kolejny sposób na masowe odbieranie uprawnień? Sprawdziliśmy, jak drastyczne zmiany w punktacji za drifting i nielegalne wyścigi uderzą w portfele i wolność poruszania się Polaków.
Bat na piratów czy przesada? Nowe prawo drogowe drastycznie ułatwia utratę uprawnień
Wojna pokoleń na polskich drogach nabiera rumieńców! Podczas gdy minister sprawiedliwości mówi o „tykających bombach”, młodzi kierowcy są przerażeni nowymi sankcjami.

Autor: Canva

3 marca weszło w życie nowe prawo drogowe. Teraz łatwiej jest stracić prawo jazdy. Zmienił się też taryfikator punktów karnych. Nie wszystkim się to podoba.

Znowelizowane prawo wprowadza – po pierwsze – karę utraty prawa jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h na drogach poza obszarem zabudowanym. 

Zmienił się też – i to po drugie – taryfikator punktów karnych. Za jazdę pod wpływem alkoholu czy udział w nielegalnych wyścigach możemy dostać 15 punktów karnych. Za drifting – 10, a jeśli stworzymy zagrożenie – 12 punktów. 

Stawki mandatów pozostały bez zmian, ale liczba punktów może poważnie skrócić dystans do utraty prawa jazdy.

Chęć na zaostrzanie kar rośnie wraz z wiekiem

Jak surowość tych zmian oceniają Polacy? Zapytał ich o to SW Research dla portalu Zero.pl. 

34,3 proc. ankietowanych uważa obecne mandaty za odpowiednie. A 32,4 proc. chciałoby, żeby były jeszcze wyższe. 

23,4 proc. badanych ocenia je jako zbyt surowe, a 10 proc. nie ma zdania. 

Obecny poziom sankcji częściej akceptują kobiety. Jak wynika z badania dla Zero.pl, za odpowiednie uważa je 36,8 proc. respondentek. Za zbyt wysokie tylko 17,5 proc.

W ocenie najmłodszych uczestników badania – w wieku 18-29 lat –mandaty w Polsce są zbyt wysokie. Tę odpowiedź wskazało 31,7 proc. ankietowanych.

Jednak chęć na zaostrzanie kar rośnie wraz z wiekiem. W grupie powyżej 60 roku popiera je 34,4 proc. badanych.

Kary za takie zachowania powinny być nieuniknione

– Jeśli ktoś wsiada za kierownicę mimo zakazu, staje się tykającą bombą – tak ocenił zmiany w prawie drogowym minister sprawiedliwości Waldemar Żurek

I podkreślił, że kary za takie zachowania powinny być nieuniknione.

Natomiast Mariusz Sokołowski ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego, podkreślił w swoim komentarzu, że: 

– Nowa ustawa o przepisach ruchu drogowego to wyraźny sygnał dla piratów drogowych, że czyny, których się dopuszczają, nie są akceptowane. 

I dodał, że nowe regulacje są ważne, bo precyzyjnie wskazują najbardziej niebezpieczne zachowania na drodze, choć kluczowe będzie ich skuteczne egzekwowanie przez policję. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ejże 09.03.2026 20:11
Zabieranie prawka poza zabudowanym to już gruba przesada.

no i fajnie 09.03.2026 19:09
No i fajnie. 50 kilometrów przekroczenia to nie jest przez przypadek czy zapomnienie. A jazda po pijaku to powinna być karana bezwzględną utratą prawa jazdy. Niech sobie robi od początku, jak nie miał oporów przed wsiadaniem po alkoholu.

Kiecman 09.03.2026 19:09
Szmalec rozmontował pręcika...

psych. 09.03.2026 18:57
Zmiana taryfikatora punktów przy zamrożonych stawkach mandatów to ciekawy zabieg psychologiczny. Państwo uderza w to, co dla kierowcy najcenniejsze – uprawnienia, a nie portfel. Pytanie tylko, czy wydolność policji pozwoli na skuteczne egzekwowanie tych 15 punktów za alkohol.

synks 09.03.2026 18:56
Poczekajmy na efekty...

Jola 09.03.2026 18:56
W końcu się doczekaliśmy! Może wreszcie skończy się to szaleństwo na drogach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama