Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 19:26
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nowe zadania na prawo jazdy. Zobaczysz film i musisz zareagować błyskawicznie by zdać egzamin

To koniec ery „klikania” na pamięć! Ministerstwo Infrastruktury szykuje prawdziwe trzęsienie ziemi dla przyszłych kierowców. Zamiast statycznych pytań, kandydaci zmierzą się z zaawansowaną technologią, która bezlitośnie obnaży ich brak wyobraźni na drodze.
Nowe zadania na prawo jazdy. Zobaczysz film i musisz zareagować błyskawicznie by zdać egzamin
Symulator jazdy z wykrywaniem zagrożeń

Autor: ChatGPT

Poważna zmiana w kursie na prawo jazdy. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad nowym egzaminem teoretycznym. Co się zmieni?

Pojawi się nowy typ zadań, który – jak podaje brd24.pl – sprawdzi, jaką percepcję ryzyka ma kandydat na kierowcę. Dodajmy od razu, że unijna dyrektywa zobowiązuje do tego wszystkie kraje członkowskie. A Polska jeszcze tego nie zrobiła.

Na czym polega percepcje ryzyka?

Percepcja ryzyka to umiejętność wczesnego rozpoznawania potencjalnych zagrożeń na drodze i przewidywania ich skutków, zanim jeszcze dojdzie do niebezpiecznej sytuacji. Chodzi nie tylko o to, żeby reagować, ale żeby zauważyć ryzyko odpowiednio wcześniej i mu zapobiec.

W praktyce oznacza to, że kierowca potrafi:

  • obserwować otoczenie drogi (pieszych, rowerzystów, inne pojazdy),
  • przewidywać zachowania innych uczestników ruchu,
  • dostrzegać sygnały ostrzegawcze, które mogą zapowiadać niebezpieczeństwo,
  • odpowiednio wcześniej zmienić zachowanie, np. zwolnić, zwiększyć odstęp, przygotować się do hamowania.

Instruktorzy uczą kursantów dostrzegać ryzyko w takich sytuacjach jak:

  • samochód stojący przy przejściu dla pieszych (może zasłaniać pieszego),
  • piłka tocząca się na ulicę (może wybiec dziecko),
  • rowerzysta jadący przy krawędzi jezdni,
  • samochód z włączonym kierunkowskazem, który może nagle skręcić,
  • zła widoczność na skrzyżowaniu,
  • mokra lub oblodzona nawierzchnia.

To zupełnie inny poziom trudności niż klikanie na teście „tak” lub „nie”. Tyle że polskie przepisy na coś takiego nie pozwalały. 

Kandydat przed symulatorem

Zamiast zmienić te przepisy, Ministerstwo Infrastruktury dodało do egzaminu – jak ujawnił w ubiegłym roku brd24.pl – klipy wideo zakończone pytaniem o ryzyko. I to bez konsultacji ze środowiskiem. Teraz to się zmienia, co potwierdziła Anna Szymańska, rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury. 

Do wprowadzenia w życie właściwego testu rzeczywiście konieczna jest zmiana przepisów. W rozmowie z serwisem zapewniła, że nowe przepisy zostaną już skonsultowane ze środowiskiem szkoleniowym i egzaminacyjnym.

Nowością polskiego podejścia do tego zagadnienia jest to, że resort nie zamierza poprzestać na animacjach komputerowych.

– Nowe zadanie będzie wymagało wykorzystania podczas egzaminu symulatorów, bo będzie badany czas reakcji kandydata na kierowcę w sytuacji zagrożenia – przekazała Anna Szymańska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

no nie 11.03.2026 18:34
Kolejne utrudnienie... Zaraz prawo jazdy będzie tylko dla pilotów odrzutowców, a ceny kursów znowu wystrzelą w kosmos.

taksówkarz 11.03.2026 18:03
Jestem za!

Klumpfa 11.03.2026 18:01
Daniel oskar przywiózł przed chwilą pół klocka dobrego towaru...

hmm... 11.03.2026 18:00
Zmiana wydaje się zasadna, bo obecny system promuje kucie pytań na blachę zamiast myślenia. Jednak kluczowe będzie, czy te symulatory nie będą się zawieszać i czy kryteria oceny "czasu reakcji" zostaną sprawiedliwie określone przez ministerstwo.

no no 11.03.2026 17:53
No i w końcu! Może przestaną wypuszczać na drogi ludzi, którzy nie widzą nic poza końcem własnej maski.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama