Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:58
Reklama
Reklama
Reklama

Kradną wodę na potęgę. Powstaje nowa podziemna szara strefa

Woda, która przez całe lata wydawała się nam dobrem oczywistym i wręcz nieograniczonym, na naszych oczach staje się towarem deficytowym, o który trzeba walczyć. Narastający kryzys klimatyczny sprawia, że w Polsce narodził się nowy, niezwykle niepokojący proceder. Coraz cenniejszym i pożądanym łupem dla rzesz ludzi staje się woda głębinowa, a walka z jej bezprawnym poborem przypomina starcie z zorganizowaną szarą strefą.
Kradną wodę na potęgę. Powstaje nowa podziemna szara strefa
Nie mamy tyle wody aby ją marnować.

Autor: AI

Źródło: AI

Według dostępnych danych – od początku 2025 roku do maja 2026 Wody Polskie miały wydać ponad 6,5 tys. decyzji i nałożyć ponad 14 mln zł kar za nielegalne korzystanie z wód.

Problem nie dotyczy już pojedynczych przypadków. W niektórych regionach kraju pobór wody poza ewidencją może stanowić nawet połowę tego, co pokazują oficjalne liczniki.

Nie tylko ogródek i basen

Najczęściej  nie chodzi już o podlewanie trawnika przed domem, ale o większą skalę. Po wodę mają sięgać rolnicy dotknięci suszą, przedsiębiorcy, myjnie samochodowe, zakłady produkcyjne czy właściciele prywatnych stawów.

Zgodnie z prawem bez pozwolenia można wykopać studnię do 30 metrów głębokości i pobierać maksymalnie 5 metrów sześciennych wody na dobę. Problem zaczyna się wtedy, gdy odwierty są głębsze, a pobór większy, niż dopuszczają to przepisy.

Groźne uderzenie w rezerwy

Nielegalne odwierty na 40, 50 czy 60 metrów mogą naruszać głębsze warstwy wodonośne, czyli zasoby, które są strategiczne dla bezpieczeństwa wodnego. To właśnie z nich korzysta się jako z rezerw wody pitnej.

Eksperci ostrzegają, że odbudowa takich zasobów może trwać całe dekady. Dlatego nielegalne pompowanie wody z głębi ziemi nie jest tylko problemem administracyjnym, ale realnym zagrożeniem dla środowiska i mieszkańców.

Susza pcha do ryzyka

Rolnicy i przedsiębiorcy skarżą się na skomplikowane procedury uzyskania pozwoleń wodnoprawnych. Gdy uprawy schną, a decyzja może przyjść po kilku miesiącach, część osób wybiera ryzyko i działa poza prawem.

W wielu gminach już teraz obowiązują zakazy podlewania ogrodów czy napełniania basenów. To pokazuje, że kryzys wodny przestaje być odległym problemem, a staje się codziennością.

Potrzebne kontrole i prostsze przepisy

Sama walka mandatami może nie wystarczyć. Potrzebne są zarówno skuteczne kontrole, jak i sprawniejsze procedury dla tych, którzy chcą korzystać z wody legalnie. Bez tego szara strefa może rosnąć razem z każdą kolejną falą suszy.

Woda, która przez lata wydawała się dobrem oczywistym, coraz częściej staje się zasobem, o który trzeba walczyć – także pod ziemią.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Leon 24.05.2026 17:44
Firmy które kopia studnie powinny mieć ustawowy obowiązek zgłaszania i rejestrowania takich studni a jak teho nue zrobia to wtedy karac i problem zniknie

po prostu 23.05.2026 16:26
Piją na krzyw ryj.

Hm 21.05.2026 15:27
Jak zapłacą to wody przybędzie

Donal... 21.05.2026 09:08
Komentarz usunięty : ze względu na prokremlowską propagandę. admin2

Jan 21.05.2026 04:47
Nigdy nie było problemu z wykopaniem studni i pobierania ilości wody tylko teraz w tej pieprzonej demokracji zakazy i to ma być wolność

Wesoły 20.05.2026 20:48
A kto dał prawo wodom polskim do własności stwórczej ?

proste 20.05.2026 20:56
Oni zarządzają w naszym, społecznym imieniu. A tobie od wspólnej wody wara! To proste. Czego nie rozumiesz?

Vodnik 20.05.2026 23:00
Jak to kto pis...ry bo to oni stworzyli te chorą instytucje pod nazwą wody polskie. Nie budują zbiorników retencyjnych, tylko kary za pobór wody, to oni są nielegalni. P premierze kiedy tych pajaców biurokratów zlikwidujecie.

Jasio 20.05.2026 20:38
Tylko gilotyny zrobią porządek w Naszej Ojczyznie..

Adam 20.05.2026 20:19
Czyli ktoś chce położyć łapę na czymś co nie jest jego tylko nas wszystkich...

gulasz 20.05.2026 21:19
Masz po prostu paranoję.

Adam 20.05.2026 20:17
Czyli ktoś chce już tam pobierać kasę za coś co nie jest jego tylko nas wszystkich...

Raffer 20.05.2026 20:03
Regalica jest moja.

niewątpliwie 20.05.2026 16:58
Mamy pernamentną suszę więc coś trzeba zrobić

Wizjoner 20.05.2026 14:52
Jak czerpiesz wodę z własnej studni to musisz zapłacić za to Rotschildowi. W końcu to jest jego woda. Ta w kałuży też.

ArcziStar 20.05.2026 12:37
Jak sie zaplaci to juz bedzie mozna korzystac .

skutek - przyczyna 20.05.2026 11:18
Jak dalej będziemy rabować wodę to będziemy mieli pustynię.

Roki 20.05.2026 10:03
Jak trzeba mieć zryty łeb by pisać takie bzdury i w to wierzyć.

do bredzenia 20.05.2026 11:17
Bredzisz jak białoruki kacap.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama