Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 10 czerwca 2026 03:50
Reklama
Reklama
Reklama

Za Odrą wciąż pamiętają o żołnierzach, którzy ginęli 70 lat temu

Wciąż żywa jest pamięć walk sprzed 70 lat w Neukürtrichen, wioski na Przełomie Odry naprzeciw Starego Kostrzynka leżącego w gminie Cedynia. Z okazji walk w Neuküstrinchen odsłonięto nowy pomnik. -Martwy jest tylko ten, kto jest zapomniany- mówił Karsten Birholz - dyrektor urzędu w Barnim – Oderburch -Cierpimy wskutek wojny rozpoczętej przez Niemcy 1 września 1939 r., a która tu wróciła 1945 r. Wspominamy wszystkich, którzy stracili wówczas życie dodał dyrektor.
Za Odrą wciąż pamiętają o żołnierzach, którzy ginęli 70 lat temu
Wspólne wspominanie ofiary wojny i przemocy miało miejsce 19 kwietnia w Neukürtrichen.
 
Odra już nie dzieli
-Odra nie jest już rzeką, która dzieli, a która łączy. Łączy też w naszej żałobie i w myślach o wojnie. Łączy nas na szczęście też w innych obszarach działalności – powiedział Kartsten Birholz przy głazie - pomniku żołnierzy z nieznanych grobów na Oderbruchu.
-Pomnik to piękny przykład szacunku. Pierwszy napis na głazie jest właśnie w języku polskim – powiedział Paweł Pawłowski - dyrektor Cedyńskiego Ośrodka Kultury. Jest on jednocześnie członkiem tamtejszego Stowarzyszenie Gedenkstattenverein Neuküstrinchen e.v.
 
Nabożeństwo ekumeniczne w oszczędzonym kościele
Uroczystości rozpoczęło nabożeństwo ekumeniczne w neogotyckim kościele. Co ciekawe mimo intensywnych walk, świątynia była niemal nie draśnięta. Miejscowi tłumaczą sobie tak, że katoliccy żołnierze polscy sakralną budowlę specjalnie oszczędzali. Nabożeństwo prowadziła pastor Nanna - Maria Luttenberger i dr teologii Joramm Luttenberger oraz ksiądz kanonik Michał Kostrzewa, proboszcz z Cedyni. Mowę okolicznościową wygłosił prof. dr Werner Beneke z Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odrą.
 
Tablice pamięci w parku pamięci
Ważnym elementem uroczystości z okazji 70-lecia forsowania Odry było otwarcie parku pamięci z krzyżem i dwoma tablicami „1945 Nic nie jest zapomniane. Nikt nie jest zapomniany”.
-Ten krzyż ma upamiętniać wszystkich tych żołnierzy, którzy nie mają grobu , bo zostali pogrzebani tu gdzieś na tych polach -  Ulrich Köhler, prezes Stowarzyszenia Gedenkstattenverein Neuküstrinchen e.v.  -Szacuje się, że między Odrą a Berlinem zginęło 10 tys. żołnierzy różnych narodowości. Całe północne Łęgi Odrzańskie to jeden wielki cmentarz – ocenił prezes.
Poświęcenia pomnika z krzyżem dokonał wspomniany ks. kanonik Michał Kostrzewa.
 
Kultura pamięci musi żyć
W uroczystości uczestniczyła przedstawicielka polskiej Ambasady w Berlinie.
-Kultura pamięci stale musi być odnawiana, a prawda jest kluczem do pojednania – mówił z kolei  Gernnot Schmidt, starosta Landkreis Märkisch-Oderland. - Do dziś ludzie, którzy tu żyją, ponoszą cenę za tę wojnę. Musimy sprawić, żeby żołnierze polski, niemiecki czy rosyjski, którzy ponieśli koszt tej wojny, nigdy nie zostali zapomniani i żeby nic nie zostało zapomniane – dodał starosta.
 
Goście z Polski
W uroczystościach z okazji 70. rocznicy forsowania Odry i walk na niemieckim Oderbruch, które odbyły się 19 kwietnia 2015 r. w Neuküstrinchen uczestniczyli także goście z Polski. Dotarli tam uczestnicy podróży historycznej zorganizowanej przez Cedyński Ośrodek Kultury pn. „Spotkania na pograniczu” z tłumaczem Barbarą Ziemiańską.  Najliczniejsze było Stowarzyszenie Henrykowskie z Siemczyna z prezesem Zdzisławem Andziakiem na czele. Ze zbiorami muzeum założonego przez niemieckie stowarzyszenie Gedenkstattenverein w Neuküstrinchen zapoznawał ich Andre Vogel. Wśród gosci byli też Stanisław Olechnowicz - członek Rady Miejskiej w Cedyni, Aleksander Szoka – sołtys Starej Rudnicy, Dariusz Kopij – sołtys Starego Kostrzynka, Kazimiera Gartman z koła gospodyń we Starym Kostrzynku. Byli też przedstawiciele Bractwo Historyczne Comitatus, Stowarzyszenie Przyjaciół Gimnazjum im Mieszka I w Cedyni oraz Towarzystwo Miłośników Ziemi Cedyńskiej.
 
Relację z wycieczki prezentowaliśmy już wcześniej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pani od przyrody Treść komentarza: Szkoda tych wszystkich zwierząt. Bez czarny czy kruszyna to były idealne kryjówki, a wierzby dawały nektar od wczesnej wiosny. Taka aleja tworzyła się latami i była naturalnym korytarzem dla zwierzyny. Teraz została tam pustynia i pył. Ciekawe, czy gmina zrobiła chociaż szybki przegląd ornitologiczny przed wjazdem ciężkiego sprzętu. Coś mi mówi, że nikt się tym nawet nie przejął. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 00:32 Źródło komentarza: Wycinka drzew w okresie lęgowym. Kto odpowiada za zniszczenie cennej alei drzew Autor komentarza: super Treść komentarza: Wreszcie Dolna Odra zyskuje drugie, a w zasadzie po gazie trzecie nowoczesne życie. Oby tak dalej. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 00:28 Źródło komentarza: Magazyny energii w Polsce: Nowe Czarnowo i Stary Grodków stabilizują sieć elektroenergetyczną Autor komentarza: grilarz gryfiński Treść komentarza: U mnie na działce w zeszły weekend zeszła cała zgrzewka IPY 0%. Zwykłe piwa zostały w lodówce. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 00:23 Źródło komentarza: Piwo bezalkoholowe hitem na polskich grillach. Badanie WEI potwierdza rewolucję NoLo w Polsce Autor komentarza: ale... ale... Treść komentarza: Patrząc na to logicznie, to jest zorganizowana akcja. Ktoś te urządzenia konfiguruje, czyści i sprzedaje dalej, pewnie za granicę, bo u nas by wpadł przy próbie rejestracji. Rolnicy muszą zacząć ze sobą współpracować, zgłaszać każdy podejrzany samochód kręcący się po wsi. Bez sąsiedzkiej czujności i monitoringu na każdym rogu zaraz będziemy demontować kierownice i zabierać je na noc do domu. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 00:21 Źródło komentarza: GPS-y z ciągników nowym łupem złodziei
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama