Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 9 czerwca 2026 10:56
Reklama
Reklama
Reklama

Piwo bezalkoholowe hitem na polskich grillach. Badanie WEI potwierdza rewolucję NoLo w Polsce

Letni grill bez alkoholu jeszcze niedawno brzmiał jak towarzyska fikcja. Najnowsze badanie Warsaw Enterprise Institute oraz Maison & Partners pokazuje jednak, że nad polskimi ogrodami i działkami nadciąga rewolucja. Piwo bezalkoholowe przestało być jedynie awaryjnym wyborem dla kierowców – stało się pełnoprawnym i świadomym zamiennikiem procentów, po który sięgamy coraz chętniej.
Piwo bezalkoholowe hitem na polskich grillach. Badanie WEI potwierdza rewolucję NoLo w Polsce
Polacy zmieniają swoje nawyki szybciej, niż powstają rządowe zakazy. Zjawisko NoLo, czyli rezygnacja z alkoholu lub ograniczanie jego zawartości, na dobre zagościło przy naszych stołach.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Coraz więcej Polaków wybiera przy grillu piwo bez procentów. Badanie WEI pokazuje, że „zero” przestaje być kompromisem.

Letni grill bez alkoholu? Jeszcze niedawno dla wielu brzmiałoby to jak towarzyska fikcja. Najnowsze badanie Warsaw Enterprise Institute oraz Maison & Partners pokazuje jednak, że zwyczaje Polaków wyraźnie się zmieniają. Piwo bezalkoholowe coraz częściej trafia na stoły nie jako awaryjny wybór dla kierowcy, ale jako normalna alternatywa dla alkoholu.

Z raportu „Piwo bezalkoholowe – opinie, postrzeganie, zwyczaje” wynika, że 64 procent Polaków uznaje piwo zero za dobrą alternatywę dla napojów alkoholowych. Jeszcze więcej, bo 66 proc. badanych, uważa, że może ono pomagać w ograniczaniu picia alkoholu.

Ochłoda, kierowcy i świadomy wybór

Powody są bardzo praktyczne. Prawie połowa badanych, 48 proc., sięga po piwo bezalkoholowe dla ochłody. Wśród osób, które przyjeżdżają samochodem, 59 proc. wybiera napoje bezalkoholowe, żeby bezpiecznie wrócić do domu. To pokazuje, że zmiana nie dotyczy wyłącznie mody, ale też codziennych decyzji podejmowanych przy rodzinnym stole, na działce, nad jeziorem czy właśnie podczas letniego grilla.

Co ciekawe, według badania aż 89 proc. osób pijących piwo zero deklaruje, że po jego wypiciu nie odczuwa już potrzeby sięgnięcia po alkohol. Z kolei 55 proc. badanych twierdzi, że stara się ograniczać spożycie alkoholu, a 21 proc. deklaruje całkowitą abstynencję.

Presja na alkohol słabnie

– Badanie pokazuje wyraźną zmianę obyczajów wokół alkoholu. Słabnie dawna presja, by przy wspólnym stole koniecznie sięgnąć po procenty, a coraz więcej osób spokojnie wybiera niepicie. Polacy wpisują się w szerszy, międzynarodowy zwrot ku ograniczaniu spożycia alkoholu – komentuje Andrzej Strojny, główny analityk Warsaw Enterprise Institute.

Ten trend ma już swoją nazwę: NoLo, czyli no low alcohol – brak alkoholu albo jego niska zawartość. Według badania dostrzega go w swoim otoczeniu 39 proc. społeczeństwa, najczęściej osoby młode i kobiety.

Zmiana przyzwyczajeń konsumentów zbiega się z coraz ostrzejszą dyskusją o ograniczaniu sprzedaży alkoholu. W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Projekt zakłada między innymi zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw oraz ograniczenia w sprzedaży internetowej. Równolegle kolejne samorządy decydują się na nocną prohibicję.

Piwo zero przestało być niszą

Przedstawiciele WEI przekonują jednak, że najważniejsza zmiana dokonuje się oddolnie – nie przez zakazy, ale przez decyzje samych konsumentów.

– Jak widać Polacy sami ograniczają spożycie alkoholu i robią to skuteczniej niż niejedna regulacja. Na rosnącą świadomość społeczną na temat negatywnych skutków spożycia alkoholu rynek odpowiada szeroką ofertą piw 0. Zamiast sięgać po kolejne zakazy w formie nocnej prohibicji czy niezapowiedziane podwyżki akcyzy, państwo powinno wspierać te pozytywne, oddolne zmiany – podkreśla Piotr Palutkiewicz, prezes Warsaw Enterprise Institute.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tak tak 09.06.2026 10:46
Święta prawda z tą presją. Kiedyś nie pijesz = kablujesz albo chory. Dziś bierzesz zero i nikt nie pyta.

trendy 09.06.2026 10:31
To badanie idealnie pokazuje trend, który widać na rynku od jakichś dwóch lat. Ludzie po prostu zaczęli kojarzyć grilla z odpoczynkiem i dobrym jedzeniem, a nie z przymusowym resetem głowy. Skoro aż 89% ludzi po wypiciu zera nie chce już normalnego alkoholu, to znaczy, że rynek zrobił świetną robotę smakową. Kiedyś piwo zero smakowało jak woda z mydłem, dzisiaj nie czuć różnicy.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 09.06.2026 10:01
TO PIWO PASUJE NA GRILLA DO KIEŁBASY BEZMIĘSNEJ I STEKU Z BANANA HA HA AH NA ŻEBERKACH Z KALORYFERA HA HA AH I UDEK Z CHRZĄSZCZA HA HAAH PRZY CHLEBKU Z KONIKA POLNEGO HA HA AH

Kkuddłata 09.06.2026 09:55
Oosso cchoozzi Oosso cchoozzi Oosso

trzeźwo myślący 09.06.2026 09:50
I super, w końcu normalność! Sam na grillu wolę wypić trzy zerówki niż potem rano umierać.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: Święta prawda z tą presją. Kiedyś nie pijesz = kablujesz albo chory. Dziś bierzesz zero i nikt nie pyta. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 10:46 Źródło komentarza: Piwo bezalkoholowe hitem na polskich grillach. Badanie WEI potwierdza rewolucję NoLo w Polsce Autor komentarza: antymafista Treść komentarza: Ktoś stracił majątek... Data dodania komentarza: 9.06.2026, 10:42 Źródło komentarza: Rekordowy przemyt heroiny. Służby przejęły ponad tonę narkotyków wartych 220 mln zł Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Patrząc na te dane, widać wyraźnie, że inwestycje w infrastrukturę i skanery RTG w portach naprawdę robią robotę. Wzrost liczby ujawnień z czterystu w 2022 roku do ponad tysiąca trzystu w 2025 to nie przypadek. Przestępcy są coraz bardziej bezczelni, ale technologia na szczęście zaczyna ich doganiać. Dobrze, że współpracujemy z Brytyjczykami, bo bez międzynarodowej wymiany info pewnie te cegły poszłyby dalej w Polskę. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 10:41 Źródło komentarza: Rekordowy przemyt heroiny. Służby przejęły ponad tonę narkotyków wartych 220 mln zł Autor komentarza: dla mnie Treść komentarza: Dla mnie to jest totalne przekraczanie granic prywatności. Moja waga to moja sprawa, a nie temat do plotek w przychodni. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 10:38 Źródło komentarza: Pytają o wagę, wzrost i nałogi. Pacjenci mają dość tych pytań, lekarze nie kryją frustracji
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama