Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 15 lipca 2026 19:33
Reklama
Reklama
Reklama

Wpadka kierowcy Volkswagena w Gryfinie. Jakie są kary za środki odurzające za kółkiem

Myślisz, że jazda po narkotykach uchodzi na sucho łatwiej niż po alkoholu? Nic bardziej mylnego. Przekonał się o tym 25-letni mieszkaniec powiatu gryfińskiego, którego w czwartkowy wieczór zatrzymała policja. Przepisy są bezwzględne. Wyjaśniamy, jaka jest różnica między stanem po użyciu a stanem pod wpływem i co realnie grozi kierowcy.
Wpadka kierowcy Volkswagena w Gryfinie. Jakie są kary za środki odurzające za kółkiem
Ulica Kościelna w Gryfinie.

Autor: igryfino

Rutynowa kontrola drogowa w Gryfinie zakończyła się fatalnie dla 25-letniego kierowcy Volkswagena. Jak poinformował aspirant Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gryfinie, 21 maja 2026 roku około godziny 20:15 funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali pojazd do kontroli. Szybko okazało się, że młody mieszkaniec powiatu gryfińskiego nie powinien tego wieczoru siadać za kółko – badanie wykazało, że znajdował się pod wpływem środka odurzającego.

Młody kierowca musi teraz liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Polskie prawo traktuje jazdę pod wpływem narkotyków równie surowo, jak prowadzenie pojazdu po alkoholu. Co dokładnie mu grozi?

Kluczowa różnica: „Stan po użyciu” a „Stan pod wpływem”

Dalsze losy 25-latka zależą od dokładnego stężenia substancji zabronionej w jego organizmie, co wykaże laboratoryjne badanie krwi. W polskim prawie rozróżnia się dwa stany:

  1. Stan po użyciu środka odurzającego (odpowiednik jazdy po użyciu alkoholu – wykroczenie).
  2. Stan pod wpływem środka odurzającego (odpowiednik jazdy w stanie nietrzeźwości – przestępstwo).

Z oficjalnego komunikatu rzecznika policji wynika, że wstępne ustalenia wskazują na stan pod wpływem, co oznacza, że sprawa najprawdopodobniej zostanie zakwalifikowana jako przestępstwo z art. 178a § 1 Kodeksu karnego.

Jakie kary grożą 25-letniemu kierowcy?

Jeśli badania krwi potwierdzą, że działanie narkotyków realnie zaburzało zdolności psychomotoryczne kierowcy, przed sądem odpowie on za przestępstwo. Grożą mu za to drastyczne konsekwencje:

  • Kara pozbawienia wolności: Za jazdę pod wpływem środków odurzających grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
  • Wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów: Sąd ma obowiązek orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres od 3 do nawet 15 lat.
  • Wysoka kara finansowa: Kierowca zostanie obciążony obowiązkowym świadczeniem pieniężnym na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5 000 zł do aż 60 000 zł.
  • Konieczność przepadku pojazdu (lub jego równowartości): Zgodnie z przepisami dotyczącymi konfiskaty aut, jeśli u kierowcy zostanie stwierdzone wysokie stężenie narkotyków we krwi (odpowiednik powyżej 1,5 promila alkoholu we krwi), sąd może orzec przepadek samochodu marki VW lub jego równowartości.

Warto wiedzieć: Oprócz powyższych kar, informacja o wyroku trafi do Krajowego Rejestru Karnego (KRK). Status osoby karanej za przestępstwo umyślne może skutecznie zamknąć 25-latkowi drogę do wielu zawodów.

Konsekwencje w przypadku wykroczenia

Jeżeli biegły toksykolog uzna, że stężenie substancji w organizmie młodego mężczyzny było na tyle niskie, że odpowiadało jedynie „stanowi po użyciu” (wykroczenie z art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń), konsekwencje będą łagodniejsze, choć wciąż dotkliwe:

  • Areszt albo grzywna nie niższa niż 2500 zł (maksymalnie do 30 000 zł).
  • Zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

O tym, czy sprawa zakończy się wyrokiem karnym, czy mandatem i sprawą o wykroczenie, zadecydują ostateczne wyniki analizy laboratoryjnej pobranej krwi. Bez względu na finał, czwartkowy wieczór w Gryfinie na długo zmieni życie 25-letniego kierowcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 25.05.2026 23:48
Narkotesty pyr pyr zasadniczo używane przez milicję mają tylko 60% skuteczności, a to oznacza że nie mając wyników analizy krwi można takiemu kierowcu naskoczyć na puklerz pyr pyr pyr

kamyk 27.05.2026 17:47
Na pewno policja zawiozła go laboratorium a tam będą wyniki na 2100 procent.

Skoczek szachowy 02.06.2026 18:08
Gdzie naskoczyć?

Okoń 25.05.2026 12:16
Brawo Policja kolejny trafiony tak trzymać łapać ich jak najwięcej

niestety 25.05.2026 06:27
Zaszalał nie tylko tego dnia.

lotnik gryfiński 25.05.2026 00:53
Chciał chłopak polatać, to teraz polata... ale autobusem miejskim i to z biletem miesięcznym za własne ciężkie pieniądze. Przynajmniej problem z parkowaniem pod blokiem w Gryfinie sam się rozwiązał!

past 25.05.2026 00:27
No i po co było brać? Trzeba było pić melisę, też relaksuje, a policja co najwyżej sprawdziłaby, czy nie masz za niskiego ciśnienia. Teraz VW postoi na parkingu policyjnym, a młody potrenuje cardio na piechotę przez najbliższe parę lat.

ANONIM 25.05.2026 00:15
https.... Jakubiak eksplodował 😳 ‘To już jest

Pati 24.05.2026 23:37
Zastanawia mnie ta kwestia konfiskaty pojazdu w przypadku narkotyków. Przy alkoholu przelicznik jest prosty – masz 1,5 promila i po samochodzie. Przy środkach odurzających nie ma jednego stałego taryfikatora w ustawie, wszystko zależy od opinii biegłego toksykologa, który ocenia, jak bardzo dana dawka wpływała na reakcje kierowcy. Współczuję prawnikowi, który będzie go z tego wyciągał, bo koszty sądowe go zjedzą.

taa 24.05.2026 23:07
Kolejny "śmiałek" w Volkswagenie... Gryfino pozdrawia, u nas to już powoli norma na wieczornych patrolach.

Brawo 24.05.2026 21:38
Brawo . Jeden ćpun mniej z drogi.

Wafel 24.05.2026 20:42
W gryfinie amfetamine zaprawiają przetartym w moździerzu kur*stwem trutką na mrówki i szczury szkłem tabletkami na serce ciśnienie adhd padaczkę nowotwory psychotropami klejem w proszku kretem do rur proszkiem do prania ajaxem w proszku rohypnolem sodą kaustyczną i zalewają to białym denaturatem rozpuszczalnikiem kwasem borowym i kwasem solnym

key 24.05.2026 20:14
Kluczowa w tym artykule jest ta wzmianka o rozróżnieniu na "stan po użyciu" i "pod wpływem". Ludziom się wydaje, że jak zapalili coś dzień wcześniej i czują się dobrze, to są czyści. A testy policyjne wykrywają metabolity bardzo długo. Jeśli chłopak palił dzień wcześniej, to w sądzie będzie walka biegłych, czy to było wykroczenie, czy przestępstwo. Różnica w karze jest kolosalna – od mandatu po odsiadkę.

Simek 24.05.2026 20:09
Jaro to policyjna ***** są dowody

Lucek 24.05.2026 19:54
Dryn dryn udaje nacpanego kiedy nie jest nacpany zeby bylo ze niby nie jest narkocfelem

na bank 24.05.2026 20:18
Będziesz zeznawał.

Gacek 24.05.2026 20:28
Masz jakieś dowody np jak wydmuchuje chechłe ?

uważam, że 24.05.2026 19:49
3 lata więzienia to i tak za mało za coś takiego. Powinni od razu dożywotnio zabierać prawko.

asesor 24.05.2026 19:44
Patrząc na to czysto prawnie, chłopak ma teraz pozamiatane. Jeśli toksykologia wykaże wysokie stężenie, to przy obecnych przepisach wchodzą w grę ogromne kwoty na Fundusz Postpenitencjarny, minimum 5 koła, a i auto mogą mu zabrać, jeśli było dużo warte. Stracić VW i jeszcze płacić przez lata to straszna głupota na własne życzenie. Ciekawe, co tam dokładnie w wydychanym czy we krwi wyszło.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama