Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 28 maja 2026 18:17
Reklama
Reklama
Reklama

Seria fałszywych alarmów w Polsce: Służby zatrzymały pierwsze osoby, a rząd zapowiada kolejne kroki

Z falą fałszywych zgłoszeń mieliśmy do czynienia w powicie gryfińskim dwa tygodnie temu. Tu chodziło o akcje strażaków. Tymczasem wiele głośnych alarmów pojawiło się w całej Polsce. Służby przeszły do zdecydowanej ofensywy po fali fałszywych alarmów, które sparaliżowały domy czołowych polskich polityków. Szef MSWiA poinformował o zatrzymaniu pierwszych trzech podejrzanych, zaznaczając, że to dopiero początek rozbijania groźnej grupy. Czy państwo skutecznie odpowie na cyberzagrożenia? Minister cyfryzacji stawia sprawę jasno: jesteśmy na cyfrowej wojnie, ale nie damy się zastraszyć.
Seria fałszywych alarmów w Polsce: Służby zatrzymały pierwsze osoby, a rząd zapowiada kolejne kroki
Polska stała się głównym celem cyberataków w całej Unii Europejskiej, mierząc się z regularną agresją w sieci ze strony rosyjskich i białoruskich służb. Wicepremier Krzysztof Gawkowski ujawnia porażającą skalę operacji wymierzonych w naszą infrastrukturę i zapowiada bezwzględne kontruderzenie.

Autor: screen X

W powiecie gryfińskim zgłodzenia nie były tak spektakularne jak ostanio w Polsce. Informacje o fałszywych alarmach to aż jedna piąta wszystkich zgłoszeń – podkreśla minister cyfryzacji. Państwo sobie nie radzi? Radzi – zapewnia.

Jeśli ktoś myśli, że Polskę można bezpardonowo i bez oddania zaatakować, to się grubo myli – podkreśla w rozmowie z Radiem Zet Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji.

Seria fałszywych alarmów. Pierwsze zatrzymania

– Trzy osoby zostały zatrzymane w związku z serią fałszywych alarmów, po których służby interweniowały m.in. w domach polityków i wokół instytucji związanych z prawicą – poinformował Marcin Kierwiński, szef MSWiA. – Trzecia osoba to świeże zatrzymanie i będą kolejne.

Wobec jednej z zatrzymanych osób zastosowano areszt, wobec kolejnej skierowano wniosek o areszt.

Zatrzymani to osoby przed 30 rokiem życia. Wcześniej miały już kłopoty z prawem. W ocenie Kierwińskiego ta sprawa ma charakter rozwojowy. Dotyczy grupy, a nie pojedynczych sprawców.

Jakie były możliwe motywy działania zatrzymanych?

W ocenie szefa MSWiA mogła chodzić m.in. o chęć zaistnienia w sieci. Możliwe są też motywacje polityczne. – To będzie przedstawiać prokuratura – podkreślił.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy m.in. fałszywych alarmów związanych z domem matki prezydenta, Telewizją Republika, Tomaszem Sakiewiczem, Jarosławem Kaczyńskim i Sławomirem Cenckiewiczem.

Polskie służby zadziałały szybko i skutecznie

Jak działanie służb ocenia Krzysztof Gawkowski? Jego zdaniem – polskie służby w tej sprawie zadziałały szybko i skutecznie.

– Gdyby służby nie zareagowały, gdybyśmy nie weszli, a ktoś by zmarł, to mielibyśmy sytuację krytyczną – zaznacza wicepremier w rozmowie z Radiem Zet. 

W jego ocenie wypowiedzi prezydenckich ministrów na ten temat to „bicie piany”. 

– Nie wiem, czy na miejscu ktoś wiedział, czyje to mieszkanie. Wiem, że straż pożarna reaguje na bieżąco w takich sytuacjach. Przyjechały tam różne służby – zaznacza Krzysztof Gawkowski.

I dodaje, że taka sytuacja może spotkać każdego z nas.

20 proc. wszystkich zgłoszeń to fałszywe informacje

Potwierdza to codzienna praca służb odpowiedzialnych za nasze cyberbezpieczeństwo. 

– Ataki w postaci fałszywych alarmów zdarzają się codziennie. Można powiedzieć o kwartale – 20 proc. wszystkich zgłoszeń to fałszywe informacje. W pierwszym kwartale na 1000 wiadomości ok. 200 było nieprawdziwych – wylicza szef polskiej cyfryzacji.

W Polsce kary za fałszywe alarmy są „mocne”. 

– Za recydywę 16 lat to naprawdę spora kara – ocenia Gawkowski.

I dodaje, że nie ma sensu ich podwyższać, ale „powinny być mocno stosowane”.

Polska jest dziś najbardziej atakowanym państwem w UE 

Jeśli ktoś myśli, że Polskę można bezpardonowo i bez oddania zaatakować to się grubo myli, bo może się obudzić w swoim kraju, w którym tego, co nam zabierze, u niego też nie będzie – przestrzega Krzysztof Gawkowski, pytany o cyberataki. 

Minister cyfryzacji podkreśla, że Polska „ma zdolności do tego, żeby – jeśli ktoś zaatakuje – oddać i pięścią przyłożyć”. 

– Polska jest dziś najbardziej atakowanym państwem w UE w cyberprzestrzeni. Jesteśmy na cyfrowej wojnie z Rosją. Wojna prowadzona jest przez rosyjską służbę specjalną. Wygrywamy tę wojnę, bo 99 proc. ataków odpieramy – komentuje rozmówca Radia ZET.

I dodaje, że w ciągu ostatnich 24 godzin było 2 tys. ataków. 

– Cyberprzestępcy, rosyjskie i białoruskie służby, chcą nas sparaliżować. Woda, kanalizacja, energetyka, gaz, administracja, banki – wylicza.

O fali fałszywych zgłoszeń w powiecie gryfińskim pisaliśmy przy raporcie naszej straży pożarnej tu:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ryba 28.05.2026 16:47
problem jest tylko taki, że jeden z nich wyszedł 3 tygodnie temu z paki w której był za to samo a sąd w uzasadnieniu twierdził, iz jest malo prawdopodobne aby sprawca kolejny raz zrobił to samo. Zaczynam sie powaznie zastanawiac kto w tych sadach pracuje? porażka za porażką! Uniewinniają pijanych kierowców, uniewinnili Wisniewskiego/ co tam 2.5 mln kredytu/ wypuszczaja przestepców i nawet za innymi nie potrafią wydac listu gończego ENA . Chyba czas zmienić przepisy i sędzia musi zacząc odpowiedać za swoje wyroki , bo działania na teraz przypominaja sabotaz albo jakieś przekupstwa bo cięzko wystłumaczyć, iż nagle policjanci w Sopocie złapali 32 pijanych kierowców z których 29 sąd uniewinnił. To są jaja

halo halo 28.05.2026 12:51
Sytuacja jest o wiele poważniejsza niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Jeśli te dzieciaki robiły to na zlecenie obcych służb, żeby testować czas reakcji naszych systemów bezpieczeństwa, to mamy realny problem geopolityczny. Dobrze, że ABW i policja ich namierzyły, ale kluczowe jest ustalenie, kto stał za nimi w cieniu i dawał im instrukcje. 20% fałszywych zgłoszeń to przecież potężne koszty dla budżetu państwa i permanentne zmęczenie materiału u ratowników.

Bartek 28.05.2026 12:44
No i elegancko, w końcu dorwali tych żartownisiów. Niech teraz posiedzą i przemyślą swoje zachowanie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kasia Treść komentarza: Dla mnie ta serowa to powrót do dzieciństwa, mama robiła podobną, ale bez pora. Muszę przetestować! Data dodania komentarza: 28.05.2026, 18:11 Źródło komentarza: Pasty kanapkowe inne niż wszystkie. Trzy szybkie przepisy na awokado, ser i krewetki Autor komentarza: bo Treść komentarza: Oprocentowanie lokat to jest jakiś żart, więc po co mam im dawać zarabiać? Wolę mieć w domu i widzieć, za co pracuję. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 18:10 Źródło komentarza: Pieniądze w skarpecie czy na koncie? Polacy masowo wypłacają gotówkę z banków Autor komentarza: monika_matka Treść komentarza: Raport pokazuje 23% u rodzin z dziećmi i wcale mnie to nie dziwi. Presja społeczna na rodziców jest dziś ogromna. Każdy chce dać dziecku to, co najlepsze, od angielskiego po markowe buty, żeby nie odstawało od rówieśników. Kiedy pensja nie rośnie proporcjonalnie do tych potrzeb, pojawia się wzajemne obwinianie. Jeden rodzic uważa, że to zbędne wydatki, drugi, że ten pierwszy skąpi na przyszłość dziecka. To błędne koło, z którego ciężko wyjść. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 18:04 Źródło komentarza: Pieniądze dzielą polskie rodziny. Jak szczera rozmowa może uratować domowe finanse i małżeństwo Autor komentarza: analityk Treść komentarza: Całe to zamieszanie idealnie pokazało, jak łatwo zmanipulować opinię publiczną za pomocą wyrwanej z kontekstu wypowiedzi. Doradca podatkowy wskazał jedynie na skrajne, teoretyczne przypadki, gdzie zbieranie butelek na masową skalę mogłoby nosić znamiona ciągłości i zorganizowania (czyli definicji działalności). Przełożenie tego na przeciętnego Kowalskiego oddającego kilka butelek po piwie to czysta demagogia. Dobrze, że MF szybko wydało komunikat, bo dezinformacja wokół systemu kaucyjnego i tak jest już ogromna. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 18:02 Źródło komentarza: Czy zapłacimy podatek od zwrotu butelek? Resort finansów ucina plotki polityków
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama