Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 18 czerwca 2026 23:23
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wiatraki napędzają Gryfino i Banie. Samorządy na PSEW 2026 żądają stabilnych przepisów

Dodatkowe miliony w budżetach, nowoczesna infrastruktura i nowe miejsca pracy – tak w praktyce wygląda zielona rewolucja w polskich samorządach. Podczas Konferencji PSEW 2026 liderzy jasno dali do zrozumienia: wiatraki to gigantyczna szansa dla gmin, o ile rząd zapewni im w końcu stabilne i przewidywalne prawo.
Wiatraki napędzają Gryfino i Banie. Samorządy na PSEW 2026 żądają stabilnych przepisów
Sukces transformacji energetycznej nie zależy już tylko od nowoczesnych turbin, ale od tego, czy lokalna społeczność polubi się z inwestorami.

Źródło: G.

Zakończyła się Konferencja Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW 2026) w Świnoujściu. Ponad 2 tysiące uczestników z całego świata dyskutowało o przyszłości zielonej energii. Główny wniosek? Powodzenie transformacji energetycznej zależy dziś nie od rządowych strategii na papierze, ale od postawy lokalnych społeczności i stabilności przepisów.

W dniach 8–10 czerwca 2026 roku Świnoujście stało się stolicą europejskiej energetyki wiatrowej. Podczas tegorocznej konferencji PSEW zaprezentowano kluczowy raport „Bilans dla gmin. Wpływ energetyki wiatrowej na rozwój lokalny”, przygotowany przez Polityka Insight i Green Transition Hub. Publikacja ta, oparta na twardych danych i doświadczeniach polskich samorządów, jasno dowodzi, że farmy wiatrowe to potężny impuls rozwojowy dla regionów.

Miliony na lokalne inwestycje

Energetyka wiatrowa to dla gmin przede wszystkim realne, coroczne wpływy do budżetu z tytułu podatków. Samorządy przeznaczają te środki na modernizację dróg, budowę sieci technicznych oraz poprawę jakości usług publicznych. Zwiększa to automatycznie atrakcyjność inwestycyjną regionu i napędza lokalny biznes.

Doskonałym przykładem jest województwo zachodniopomorskie i powiat gryfiński, będący jednym z wiodących zagłębi wiatrowych w regionie. Gminy Banie (gdzie działa i stale rozwija się jedna z największych lądowych farm wiatrowych w Polsce, realizowana przez Energix Polska), Gryfino (z farmą o mocy 26 MW) oraz Mieszkowice już teraz czerpią z tego korzyści.

Konkretnymi liczbami podzielił się również Dawid Litwin, wójt gminy Potęgowo:

— 4,6 mln zł rocznie wpływa do budżetu gminy z tytułu podatków od wiatraków. Te pieniądze pozwalają realizować, także w ramach krajowych i unijnych programów, inwestycje, na które czekają mieszkańcy — podkreślił wójt Potęgowa, wskazując, że energia z wiatru jest obecnie niemal czterokrotnie tańsza od tej z węgla.

Samorządowcy na pierwszej linii frontu z dezinformacją

Uczestnicy debaty zwrócili uwagę na niepokojący trend – rosnącą falę dezinformacji i hejtu w sieci, które mają na celu podważanie zaufania do odnawialnych źródeł energii. Według ekspertów, fake newsy są często inspirowane przez środowiska związane z paliwami kopalnymi, dążące do utrzymania zależności od importowanych surowców.

Małgorzata Żmijewska-Kukiełka, prezes fundacji Green Transition HUB, zaznaczyła, że gmina z turbinami wiatrowymi staje się uczestnikiem głębokiej, nowoczesnej zmiany opartej na odpowiedzialności za przyszłe pokolenia. Wskazała również, kto najlepiej radzi sobie z mitami na temat OZE:

— Dzisiaj mierzymy się z hejtem, z bardzo dużą ilością dezinformacji. Samorządy są w stanie na nią reagować. I myślę, że nie ma lepszych ambasadorów energetyki wiatrowej jak samorządowcy: radni, sołtysi, wójtowie, burmistrzowie, którzy żyją dzisiaj pośród turbin wiatrowych — dodał Dawid Litwin.

Apel o stabilne prawo

Największym wyzwaniem dla dalszego dynamicznego rozwoju sektora onshore i offshore pozostaje jednak niestabilność regulacji. Samorządowcy i inwestorzy zgodnie apelują do rządu o stworzenie przewidywalnych ram prawnych. Aby transformacja przebiegała sprawnie, konieczna jest ścisła, partnerska współpraca na linii parlament – rząd – lokalni włodarze.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Baniak 18.06.2026 21:17
I to się nazywa konkret! Wiatraki stoją, kasa do budżetu gminy płynie, a drogi same się budują. Oby tak dalej!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama